Podsumowanie maja - kulturalnie

niedziela, 9 czerwca 2013
Hej Dziewczyny!

Być może nie zauważyłyście, że w zeszłym miesiącu nie było cyklu kulturalnie. Wtedy świadomie go ominęłam, ponieważ nie miałam zupełnie czasu na tego typu rzeczy, a przeczytałam chyba jedną książkę. Stwierdziłam, więc, że połączę dwa miesiące w jedno. Dzięki temu trochę pozycji się tu nazbierało :)

***

Książki:

"Ludzie Doliny" -  to pierwsza z książek, którą chciałam opisać. Być może większość z Was nie zainteresuje się nią, ale z drugiej strony może odnajdę kolejnych znajomych/rodzinę mojego chłopaka? Po pierwsze: dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Otóż uczęszczam na warsztaty dziennikarskie i tam koordynatorzy postanowili zająć się tematem ludzi wypędzonych z Kresów na ziemie odzyskane. Chcąc dowiedzieć się więcej faktów sięgnęłam także po tę książkę. Mimo, że ta historia została stworzona głównie dla rodziny i przyjaciół Franciszka Stemlera, książkę czytałam z niemałym zaciekawieniem. Została w niej opisana cała historia Stemlerów, historia wszystkich ich dzieci. Jeśli interesujecie się tematem Kresów, na pewno odnajdziecie w niej ciekawą lekturę.

 Zdj pochodzi z aukcji Allegro: http://allegro.pl/fr-stemler-ludzie-doliny-stanislawowskie-dolina-i3294082718.html

"W kraju niewidzialnych kobiet" to pozycja według mnie obowiązkowa dla kobiet zainteresowanych światem islamu. Historia ta opowiedziana jest z punktu widzenia Quanty Ahmed, która jest lekarzem i pracuje na OIOMIE w Stanach Zjednoczonych (ale jest brytyjką, muzułmanką). Dostaje ona propozycje pracowania przez kilka lat w szpitalu w Arabii Saudyjskiej. Opisuje ona swój pobyt w tym kraju oraz ograniczenia na jakie narażone są tam kobiety. Również i ona mieszkając tam, musi przystosować się do reguł,  w przeciwnym razie może dosięgnąć ją gniew i surowa kara wymierzona przez tamtejszych "cywilnych policjantów". Quanta przyzwyczajona jest do chodzenia gdzie chce, jak chce, o której chce, a także jeżdżenia samochodem. Niestety będąc w Arabii Saudyjskiej na początku lat 90' musiała zrezygnować z tych rzeczy (podobno obecnie nadal kobiety nie mogą prowadzić samochodu w Arabii Saudyjskiej, a kobieta, która dopuściła się tego czynu w 2011 roku została skazana na karę batów). Bardzo ciekawa książka, którą mimo grubości, można przeczytać jednym tchem.

"Delikatność" to tytuł, który bardzo pasuje do treści książki. Czytając ją, właściwie przez cały czas miałam w głowie ten wyraz. Jest to opowieść, która zaczyna się od pocałunku. Nathali i Francois spotkali się po raz pierwszy wpadając na siebie na ulicy. On zaprosił ją do pobliskiej kawiarni i założył sobie w duchu, że jeśli zamówi sok brzoskwiniowy, to się z nią ożeni. Zamówiła, a potem był pocałunek... Ich małżeństwo było idealne - żadnych kłótni i nieporozumień, tylko miłość. Niestety ta idylla skończyła się tragicznym wypadkiem Francoisa. Natahlie musiała nauczyć się żyć na nowo. Uciekła w samotność, a potem w pracę. Później pocałowała Marcusa i... Wszystko się zaczęło. Nie będę zdradzać co dalej, uważam jedynie, że po prostu powinnyście przeczytać tę książkę. Jest po prostu piękna...

"Polowałam na terrorystów" to niesamowicie ciekawa opowieść agentki CIA o tym jak rozszyfrowywała rzekome fundacje wspierające wyznawców islamu na ziemiach amerykańskich. Okazało się, że są to tylko przykrywki, a duża część pieniędzy była wysyłana do różnych ugrupowań terrorystycznych, jak Hamas czy Al-Kaida. Obowiązkowa lektura dla tych, których interesuje terroryzm. Czyli mnie ;P






Filmy:



Długo, długo królował u mnie tvnowski serial "Przepis na życie", 4 już sezon. Niestety skończył się zanim zdołałam zasmakować się w nim, ale liczę na rychły powrót! Przyzwyczaiłam się już do bohaterów, to konwencji serialu, tych kolorów i smaków... Może niektórzy uważają, że serial ten z każdym sezonem jest coraz gorszy, a perypetie głównych bohaterów za bardzo się już zagmatwały, ale... Ja tam się cieszę! Przynajmniej wciąż serial się nie kończy ;)


"Dzieci Hitlera" - dokument, który obejrzałam za sprawą uczestniczenia w Festiwalu Filmów Żydowskich. Cały materiał opiera się na uczuciach i emocjach jakich codziennie doświadczają potomkowie najokrutniejszych przywódców i katów II wojny światowej. Potomkowie Hitlera, Himmlera, Goebbelsa... Niektóre z osób wypowiadających się w materiale, czują wyrzuty sumienia przez ich przodków. Jedna z kobiet wraz z bratem wykastrowali się, aby nie przedłużać gatunku i "przeklętego" nazwiska. Nieco przewidujący ten dokument, ale obejrzałam go z ciekawością. Dostępny na Youtube.pl.


"We mgle" - na ten film wybrałam się dzięki zaproszeniom jakie dostałam z firmy, w której odbywam praktyki studenckie. Jest to kino niszowe, nie zobaczycie tego filmu w multipleksach typu Multikino czy Cinema City. Jak tylko obejrzałam "We mgle" zaczęłam zastanawiać się (i żałować), dlaczego właściwie nie oglądam takich filmów częściej i stawiam na te komercyjne? Chyba też dużo w mojej decyzji wpływu mediów, które bombardują z każdej strony newsami na temat nowego, wysokobudżetowego projektu właśnie wchodzącego na ekrany. A to błąd.
"We mgle" opowiada o człowieku, który został zwolniony z aresztu, a jego trzech współtowarzyszy powieszono. Mężczyzna czuje wielkie wyrzuty sumienia, sąsiedzi, a nawet żona myślą, że zbratał się z Niemcami i dlatego go wypuszczono. Wkrótce przybywa do niego człowiek, który chce pomścić powieszoną publicznie trójkę. Przed samym zabiciem mężczyzny, sprawy jednak trochę się komplikują... Wolałabym nie zdradzać zakończenia, jeśli ktoś z Was jednak zdecydowałby się obejrzeć ten film. Powiem jedynie tyle - główny bohater przez cały obraz żyje w poczuciu winy. Według mnie jeden z wydźwięków jest taki, że nawet jeśli postępujesz zgodnie z własnym sumieniem, to i tak w zawierusze wojennej może Cię to zgubić. Nie tylko zresztą w wojennej, ale także w życiu. Po prostu wszystko jest nieobliczalne. Zdecydowanie polecam.

"Wielki Gatsby" to ostatni film jaki zobaczyłam w minionym miesiącu. Poszłam na niego, nie ukrywam, głównie dla mojego ulubionego aktora - Leonardo di Caprio. Ale też i przy okazji dlatego, bo podobała mi się książka i byłam ciekawa jak wypadnie ekranizacja (dopiero mama mnie uświadomiła, że była już pierwsza filmowa odsłona tej książki - z Mią Farrow i Robertem Redfordem, którą notabene muszę zobaczyć). Cóż, uważam, że przesadzone było przedstawienie imprez u Gatsby'iego, ale rozumiem, że reżyser chciał trochę uwspółcześnić ekranizację. Według mnie zupełnie niepotrzebnie. W każdym razie, zarówno film jak i kreacja Leo oraz Tobey'a były według mnie pozytywne. Niestety w tym momencie nie będę obiektywna i mogłabym zacząć rozwodzić się nad tym jaki to Leo jest cudowny i jak świetnie zagrał... Więc tego Wam oszczędzę :P Dużo komputerowo dodanych scen, które umiejętnie zostały wplatane w obraz. Samej historii opisywać nie będę - jest to klasyka i niezaprzeczalnie warto ją przeczytać. Obejrzeć też nie zaszkodzi, aczkolwiek podejrzewam, że mimo wszystko starsza ekranizacja była lepsza - jak to zazwyczaj.

S.

30 komentarzy:

  1. musze zobaczyć wreszcie Gatsby'iego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy swoją nominacją dla Ciebie naruszyłam jakieś zasady spamowania?

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc, to tak. Zbyt dużo w trakcie bloga dostawałam już takich informacji, a osoby, które je rozsyłały, nawet nie pokusiły się o przeczytanie posta.

      Usuń
    3. Jak widać, interesuję się tym. Zaglądałam tu nawet po to by zobaczyć czy odpowiedziałaś cokolwiek. Zobaczyłam jednak usunięty komentarz. Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu, bardzo mi się podoba i postanowiłam "nagrodzić" Cię w ten sposób. Jednak nie ma co na siłę ludzi uszczęśliwiać. To miało być "wyróżnienie" a nie kara. Skoro masz z tym problem to dziękuję za odpowiedź i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga.

      Usuń
    4. Przykro mi, ale na podstawie tego, co piszesz trudno mi to stwierdzić. A w dobrym tonie jest jednak skomentować treść posta pod którym piszesz. Wzajemnie.

      Usuń
  3. Mnie zainteresowałaś trzema książkami :) "W kraju niewidzialnych kobiet", "Delikatność" i "Polowałam na terrorystów". Sądzę, że też by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że ktoś chciałby przeczytać jeszcze "Polowałam na terrorystów". Taka tematyka terroryzmu nie często spotyka zainteresowanie wśród kobiet:)

      Usuń
  4. po sesji obowiązkowo ruszam do biblioteki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja biorę się za zalegające książki na mojej półce ;)

      Usuń
  5. Tytuły książek wpisałam na listę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki mnie zainteresowały, zwłaszcza "Delikatność" i "W kraju niewidzialnych kobiet".
    Czytałąś może książki Anne Rice "Pokuta" i "Kuszenie"? Ostatnio je polecam wszystkim, niesamowite książki o seryjnym zabójcy, który rzuca fach i wraz z aniołem pomaga ludziom, przenosząc się w czasie do poprzednich wieków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie czytałam, ale dziękuję za polecenie! Myślę, że chętnie sięgnę po nie. Z Twojego opisu wynika, że kiedyś kiedyś coś podobnego czytałam, ale była to typowa literatura młodzieżowa.

      Usuń
  7. Ja ostatnio nie mam czasu ani na książkę ani na film ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez czerwiec właściwie jak na razie też nie mam... I nie wiem prawdę mówiąc jak będzie dalej :(

      Usuń
  8. Ja czytałam tylko Dziewczyny Wojenne, a poza tym to kodeksy, ustawy, komentarze, opracowania... Ale na Gatsby'm byłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny wojenne stoją u mnie na półce ;)

      Usuń
  9. Nie czytałam żadnej z tych książek..

    OdpowiedzUsuń
  10. "W kraju niewidzialnych kobiet" muszę przeczytać koniecznie! Uwielbiam taką tematykę ;) Tylko niech no uporam się z tymi cholernymi egzaminami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A myślałam, ze nie wiele dziewczyn się nią interesuje :) Bedzie dobrze, jeszcze trochę!

      Usuń
  11. Di Caprio to tez moj ulubiony aktor, zaraz obok Denzela Washingtona i Toma Hanksa:) Gatsbiego jeszcze nie widzialam, u nas pojawi sie w kinach pod koniec miesiaca...
    Jesli interesuje Cie tematyka obyczajowosci islamu to polecam Tysiac Wspanialych Slonc i troche bardziej historycznie Reka Fatimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, a myślałam, że to Polska jest jednym z ostatnich krajów, które mogą oglądać większość nowych filmów ;)
      Dziękuję za polecenie!

      Usuń
  12. Na Gatsby też bym się wybrała, ale coś mi nie po drodze... Di Caprio nieszczególnie lubię, ale film zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nawet nieźle zrobiony, ale pewnie lepszy jest pierwowzór:)

      Usuń
  13. "Polowałam na terrorystów", muszę koniecznie dorwać tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. A jak muzyka w Gatsbym? Jestem bardzo ciekawa :D Też się na to wybieram.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.