Podsumowanie kwietnia cz. 2 - denko

sobota, 4 maja 2013
Hej, heej!

Czas na kolejną część podsumowania miesiąca. Tym razem będzie to denko!


Babydream fur Mama przeciw rozstępom kupiłam z uwagi na moje postępujące rozstępy. Szczerze mówiąc dziwię się, dlaczego je mam. Zazwyczaj mają je właśnie kobiety w ciąży albo osoby, które np. gwałtownie schudły. "Pociesza" mnie fakt, że mój tata ma je dokładnie w tym samym miejscu co ja, na plecach. Może jednak nie jestem dziwna ;) Szczerze mówiąc nie zauważyłam, aby krem ten zredukował rozstępy. Teraz używam oliwki.
Original Source Orange & Chocholate to dosłownie delicje w żelu do mycia! Czuję, że kiedyś powrócę do tego żelu. Clean & Clear jest przeznaczony do mycia twarzy, niestety bardzo wysuszył mi cerę, dlatego na dość długi czas go odstawiłam. Została połowa, a nie chciałam go marnować, więc... Wymyśliłam, że będę go używać jako żel pod prysznic! Nie był najlepszym współtowarzyszem pryszniców, ale dał radę. Eveline serum modelujące brzuch i pośladki mimo, że ćwiczyłam, specjalnej różnicy nie widzę. Teraz zamierzamy z mamą zrobić zamówienie na Vichy. Mama już używała i rzeczywiście widziała efekty!

Perfecta masło czekoladowe z olejkiem kokosowym opisywałam TU. Wówczas zastanawiałam się, czy jest to masło idealne. Zapachowo na pewno - pachnie bardzo realistycznie - jak budyń czekoladowy, taką ma również konsystencję. Niestety na potęgę brudzi ubrania. Z tego powodu raczej nie powrócę do niego. Miłym dodatkiem do prysznicu był waniliowo-pomarańczowy peeling cukrowy Perfecty. Mimo, że jego zapach był raczej chemiczny, bardzo dobrze złuszczał naskórek. Chętnie powrócę. Natomiast kremu Ziaja spory kawał czasu temu używałam do twarzy. Niestety bardzo mnie zapchał, dlatego podobnie jak Clean&Clear przeleżał długo w szafie. W końcu wzięłam go w obroty i okazał się doskonałym kremem do stóp, który skutecznie je zmiękczał. Być może znów skuszę się na niego w celu pielęgnacji moich stópek ;)

Pianka Pharmaceris z serii A to mój niekwestionowany ulubieniec w kategorii żeli do twarzy! Bardzo wydajny i skutecznie służył mojej cerze. Niestety wszystko kiedyś się kończy... Teraz zastępuje go pianka z serii T, ale nie jest już tak dobra. Wkrótce recenzja porównawcza. Bath & Body Works tym razem mnie nie urzekło. Według mnie zapach mydła był zbyt delikatny i w tej kwestii wersja ta nie wygrała z Twilight Woods. Ostatnio moim ulubieńcem stał się również Sweet Pea. Krem Lirene cytrynowy dostałam wraz z całą paczką od Laboratorium Dr Ireny Eris. Zarówno z niego jak i z pozostałych kremów jestem bardzo zadowolona.
A u góry, widzicie taką małą, prawie niewidoczną buteleczkę - to Seche Vite, który niestety pod koniec tak zgęstniał, że nie mogłam z nim nic zrobić. Ale kupiłam za 7zł kolejną buteleczkę na Allegro ;)

To koniec denka. Ciekawa jestem jak będzie w maju! Pewnie dojdą miniaturki produktów, z uwagi na to, że majówkę spędzam z Ukochanym w Krakowie :)

S.


62 komentarze:

  1. zazdroszczę majówki w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pogoda nie dopisała zbytnio, ale było ok:)

      Usuń
  2. Szkoda, że ziaja i Clean&Claer się nie sprawdziły. Co do rozstępów to trudno się ich pozbyć, wiem to po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już zaczynam tracić wiarę, że pozbędę się tych rozstępów i cellulitu...

      Usuń
  3. Bardzo duże denko:) PS. co to za tkanina na której robisz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest po prostu ozdobny papier z Empiku :)

      Usuń
  4. Lubię zele z Orginal Source,natomiast ten krem z Ziaji się u mnie również nie sprawdził;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ten krem jest bardziej dla osób z bardzo suchą cerą, np. już tych koło 40 tki, 50 tki.

      Usuń
  5. Muszę spróbować tej pianki do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te delicje ;) z OS!

    OdpowiedzUsuń
  7. tyle dobroci o piance z eris piszecie, że chyba ulegnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, sama chętnie skuszę się na nią w przyszłości.

      Usuń
  8. kocham żele original source <3 głównie za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba poza zapachem nie można się nimi jakoś specjalnie zachwycać:)

      Usuń
  9. kremy Lirene są dobre na teraz, lekkie, delikatnie nawilżają i przyjemnie pachną
    a pianka Pharmaceris to mój hit, lepszej nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie kremy Lirene właśnie lepsze są na zimę, bo są dość treściwe :)

      Usuń
  10. Cukrowy peeling Perfecty bardzo lubię i pojawi się w moim majowym denku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cukrowe peelingi, muszę w końcu w jakiś zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo to naprawdę dobre zdzieraki!

      Usuń
  12. piankę z pharmaceris chcę wypróbować, tyle pozytywów o niej jest. peelingi do ciała z perfecty lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto! Chętnie zaopatrzę się w tę piankę znów :)

      Usuń
  13. Na rozstępy mogę Ci polecić Perfecta Mama przeciw rozstępom - na prawdę potrafić zdziałać cuda, lub Palmers masło przeciw rozstępom- również niezłe.
    Ja bardzo lubię Original Source.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Perfecty Mama nie miałam! Dzięki, zapiszę sobie i na pewno kupię!

      Usuń
  14. a po jakim dokładnie preparacie z Vichy Twoja mama widzi różnice? :) bo chętnie sama spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cellu Destock. Nie długo sama będę testować :)

      Usuń
  15. Z przedstawionych kosmetyków miałam tylko żel OS i nie byłam z niego zadowolona ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tylko żel z OS ale czaję się na piankowe mydła z BBW :P
    Poza tym ja tyle to zużywam w 2 miesiące a nie jeden :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, te mydła są boskie!

      Wiesz, przecież te denka są już z np. dwóch miesięcy, ale akurat wykończyłam je w danym miesiącu, stąd znajdują się w podsumowaniach.

      Usuń
  17. Gratuluję denka:) Strasznie lubię tą piankę z Pharmaceris. Bardzo dobrze też wspominam peeling z Perfecty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Pianka jest naprawdę genialna!

      Usuń
  18. Będę musiała chyba wypróbować tą piankę, bardzo dużo osób ją chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam żadnego produktu, ale dobrze wiedzieć o tym żelu z clean&clear. ostatnio zastanawiałam się nad nim, a mam z natury suchą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro masz suchą skórę, to zdecydowanie nie warto...

      Usuń
  20. Tej wersji masła do ciała z Perfecty nie cierpię.
    Ale o tym pisałam Ci już pod tamtym postem.
    Natomiast jestem zachwycona masłem o zapachu wanilii i pomarańczy, więc z pewnością kupię peeling o tej samej nucie zapachowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście pisałaś. Też za nią nie przepadam ze względu na brudzenie ubrań.

      Usuń
  21. oo nic z tego nie miałam prócz kremu z ziaji ale jakoś specjalnie go nie polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam tonik Clean & Clear z tej samej serii i to była totalna porażka. Już sam zapach był tak odpychający i strasznie było w nim czuć alkohol a moją cerę wysuszał. Nie zamierzam go na pewno dalej używać ale jakoś nie mam pomysłu co z nim zrobić.
    Pozdrawiam
    mojakosmetycznapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście napisałam jak go używałam :)

      Usuń
  23. Fajne denko ;) interesuje mnie mydło do rąk cherry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest Japońska wiśnia :) Ale jak napisałam w poście, zapachu nie ma spektakularnego;)

      Usuń
  24. Ja muszę się spiąć i wrócić do robienia denka, bo to jednak świetna motywacja do zużywania, a nie ciągłego kupowania i otwierania nowych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, naprawdę jest to niezła motywacja! To uczucie kiedy zużyjesz jakiś produkt i odkładasz go do denka - bezcenne!:)

      Usuń
  25. Pianke z Pharmaceris kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiele z nas zakochało się w niej od pierwszego użycia :)

      Usuń
  26. Rzeczywiście Original Source ma piękny zapach czekolady z pomarańczem, ale już po wyjściu z wanny go nie czuć... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie czuć, ale umila skutecznie prysznice :)

      Usuń
  27. Kocham OS za tą czekoladkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi akurat bardzo pasuje ZIAJA. W zasadzie jest to jeden z bardzo niewielu kremów, które mogę używać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne denko! Pianka z Pharmaceris mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto ją wypróbować, jest delikatna i nie wysusza skóry:)

      Usuń
  30. Te cukrowe peelingi z Perfecty uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ulalala :D Dużo zużyć . Lubię ten peeling z Perfecty ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mój Seche też już poszedł się przejść :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.