Piaskowy szał znów dosięga blogi... Czyli o piasku od Golden Rose

piątek, 10 maja 2013
Hej!

Kilka dni temu pokazywałam Wam na moim facebookowym fan page'u - KLIK piasek z Golden Rose. Piaski w ofercie tej firmy pojawiły się stosunkowo nie dawno i z tego co słyszałam, nie wszędzie jeszcze zostały ułożone na standach. Dlatego też korzystając z okazji, że być może wiele z Was dopiero wybierze się po piaskowe zakupy, postanowiłam pokazać Wam jeden z lakierów wchodzących w skład kolekcji Holiday.

Mi o dziwo piaski te bardzo się podobają. Na razie mam jedynie nr 65, który pokażę Wam niżej, ale powoli zaczynam ostrzyć sobie pazurki na resztę numerków!

"Nowo opracowana " teksturowa" formuła lakieru imituje cukrową posypkę oraz magicznie połyskujące drobinki brokatu o matowym wykończeniu.

Seria zawiera 17 modnych odcieni o matowym wykończeniu. Lakiery o numeracji 51-60 to połyskujące drobinki brokatu, natomiast kolory o numeracja 61-67 to lakier o efekcie cukrowej posypki.

Nie należy używać bazy pod lakier oraz top coat. Zaleca się nałożenie dwóch cienkich warstw. Po nałożeniu pierwszej warstwy należy odczekać kilka minut do dokładnego wyschnięcia, a następnie nałożyć kolejną warstwę. Lakier zapewnia długotrwałe matowe wykończenie z efektem cukrowej posypki." -

- źródło: www.goldenrose.pl



źródło zdjęć: www.goldenrose.pl

Nie wiem jak Wy, ale kiedy patrzę na powyższe zdjęcie, to aż świecą mi się oczy :D Obecnie mam ochotę na 63 i być może 54 lub 55. 60 i 66 też bym nie pogardziła... Kurczę...

Ale wracając do bohatera posta, czyli numeru 65...



OPAKOWANIE: typowe dla serii Care/Strong nail lacquer. Szklana buteleczka, plastikowa, srebrna rączka. Nigdy nie przepadałam za tą serią, dlatego w tym kształcie jest to chyba moja druga buteleczka GR.

KOLOR: kolor opisałabym jako jasną malinę. Według mnie jest śliczny i idealnie pasuje do tekstury "cukrowej posypki".

KONSYSTENCJA: oczywiście piaskowa! Jak wiele ostatnio firm i Golden Rose zdecydowało się na stworzenie kolekcji o teksturze tzw. piaskowej. Osobiście, kiedy zobaczyłam pierwsze chyba lakiery piaskowe - OPI nie zachwyciły mnie w ogóle. Denerwowało mnie wręcz ciągłe pokazywanie ich na blogach i słanie pod ich adresem "ochów" i "achów". Po raz pierwszy piasek miałam na paznokciach (nie, nie nad morzem :P) podczas eventu Eclair nails. To tam kosmetyczka pomalowała mi paznokcie piaskowym lakierem Eclair. Wtedy efekt mi nie przypasował, może dlatego, że kolor był dość bury na tę porę roku. Ale z kolei, gdy zobaczyłam pierwsze swatche GR w internecie, stwierdziłam: czemu nie? Cena nie jest zbyt wygórowana, mogę wypróbować. I co? I spodobało mi się! Ale wracając stricte do konsystencji - ani trochę nie rozlewa się na skórki. Poza tym, błyskawicznie wysycha i właściwie już jedna warstwa kryje paznokieć. Ja nałożyłam drugą aby wzmocnić kolor i efekt.

PĘDZELEK: cienki, ale absolutnie nie przeszkadza w aplikacji emalii.


ZMYWANIE: spodziewałam się sporych problemów przy zmywaniu lakieru. Na takie napotkałam przy pozbywaniu się piaskowego Eclair. Tu byłam jednak zaskoczona: wystarczyło dobrze nasączyć wacik zmywaczem, przyłożyć do płytki i przytrzymać kilka sekund. Po tym przecierałam kilka razy paznokieć i emalia cała zeszła. Bez nerwów i bez przebarwień płytki.

TRWAŁOŚĆ: dopiero w trzecim dniu noszenia pojawiło się kilka odprysków, więc według mnie jak na Golden Rose, wynik dobry.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: stoiska lub sklepy Golden Rose, strona internetowa. Cena ok. 13zł.







I jak? Planujecie już wypad do Golden Rose?;)

S.

57 komentarzy:

  1. Ładny efekt dają na paznokciach, te brokatowe jakoś do mnie nie przemawiają, ale kremy już bardzo

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już mam 66 :) wspaniały jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! świetne :D czekałam na coś takiego. ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. dzisiaj szukałam i szukałam tych lakierów w Tomaszowie, ale ni ma! w poniedziałek do Wrocławia jadę i muuuszę je tam kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie się tak strasznie podobają i kuszą z praktycznie każdego bloga, że nici z mojego oszczędzania!
    teraz tylko muszę starannie wybrać, które kupić, choć jeszcze u siebie na nie nie trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam ani jednego lakieru piaskowego ale czekałam aż jakaś firma wypuści lakier łatwo dostępny, bo na zamawianie z allegro piaskowca p2 nie miałam ochoty a teraz msze polecieć po niego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak planuję wstąpić w najbliższym czasie do Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie mam Golden Rose blisko :( pewnie prędzej zamówię online... bardzo mi się podobają zwłaszcza 63 i 66 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam piaskowca z paese i jest cudowny!:) Niedługo też zrobię recenzje o nim :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja dziś uległam i zakupiłam 56 bo jak na razie wersje z brokatem są dla mnie naj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie ten piaskowy efekt nie przekonuje, choć kolorki serii są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze, i znów nakupuje z 10 kolorów... hehehe

    OdpowiedzUsuń
  13. kurde, raz mi się piaski podobają, raz nie. teraz jestem znowu na tak, myślę, ze jeden sobie sprawie i zobaczę co o tym myślę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. planuję kupić 53 lub 57 w sklepie GR na wileńskim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie piaskowe zakupy mnie nie kręcą. A wzornik od GR z kolorami jest o kant ... potłuc, bo ni w ząb mi nie pasuje Twój odcień do nr. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny tylko za dużo tego wszędzie, na każdym blogu je widzę i coraz krytyczniej do nich podchodzę.. Sama nie wiem czy znajdą się w mojej kolekcji... Zawsze nie lubiłam tego co lubią wszyscy :D No cóż zobaczymy, dziś chciałam kupić niestety nie udało się, może tak miało być?

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba nie ulegnę, nadal mi się ten efekt nie widzi :( Choć kolor śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie wyglądają obiecująco, ale ja głównie preferuję czerwienie i róże. Ten Twój boski ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej się nie rzucę na te lakiery. P2 mi wystraczą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niech one tylko będą dostępne w mojej drogerii, hyhy :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się chyba wstrzymam. Wygląda fajnie, ale nadal daleko mi do chciejstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba sobie 66 sprawie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się. Jeśli na niego trafię - kupię! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. No proste, że tak! Kupię na pewno, bo piaski chodzą za mną już od dłuższego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny kolor :) z tych które Ci wpadły w oko mam 66 :) a swoją drogą to ja malowałam na bazie i jakoś się trzyma już 3 dzień bez żadnego odprysku, więc nie wiem o co chodzi z tym, żeby na bazę tego nie nakładać ;p ja już mam takie skrzywienie, że bez bazy nie maluję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. na żadnego z serii JJ się nie skusiłam, wiec może na te się zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. na pewno się skuszę na jakiś :D

    OdpowiedzUsuń
  28. wpadło mi kilka kolorków w oko z tej kolekcji. Muszę się rozejrzeć za tymi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. o rany, 66 -> muszę go mieć!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo mi się podobają ale boję się że szybko bym je odstawiła w kąt

    OdpowiedzUsuń
  31. ja jakoś nie rozumiem szału na piaskowe, wole normalne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładny,
    u mnie gości własnie kobalt na paznokciach, już uwielbiam te lakiery *.*

    OdpowiedzUsuń
  33. przepiękny, muszę go mieć :) świetnie oddałaś kolorek na zdjęciach !!

    OdpowiedzUsuń
  34. O, super! Idę klikać w Allegro.

    OdpowiedzUsuń
  35. Koniecznie musze kupić kilka !!

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczny :) Jeden z najładniejszych piasków :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja jakoś nie umiem się przekonać do tego wykończenia ;) czasami jestem nim zachwycona, innym razem zupełnie mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  38. hmmm może skusze się na 57 lub 58 - jestem ich ciekawa, ponieważ nie miałam jeszcze tych piaskowych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. podobają mi się efekty, ale u kogoś...jakoś u siebie zbytnio nie widzę piaskowych.:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ej podoba mi się! Wczoraj mogłam zabrać właśnie taki lakier tyle, że firmy wibo i żółty, ale tak średnio ten kolor mi pasiuje więc zrezygnowałam. 60 z palety! ajajajajajjaa <3

    OdpowiedzUsuń
  41. ja wlasnie zamowilam sobie jasny roz z tej serii zobaczymy jak bedzie sie spisywal na pazurkach ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurczę, 65 wygląda tak ładnie, że chyba po niego wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Będę twarda i nie kupię już ani jednego piaskowca :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.