Orientana balsam w kostce jaśmin i zielona herbata

Hej!

Zdałam sobie sprawę, że nie opowiedziałam Wam jeszcze o moim ulubieńcu ostatniego miesiąca! Zarazem powinnam też wywiązać się ze współpracy i zrecenzować drugi produkt, który otrzymałam. Tym razem będzie to balsam do ciała w nietypowej jak na balsamy formie - w kostce.

***


Słowo od producenta:

Waga:60 g
    DZIAŁANIE NAWILŻAJĄCE I UJĘDRNIAJĄCE

     
    100% naturalny balsam do ciała stworzony z masła kokum, masła kakaowego, wosku pszczelego, olejów i olejków roślinnych

    Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej.

    Zapach balsamu wspaniale wpływa na nasze samopoczucie. Poznaj nowy zapach - cudowny jaśmin!

    Olejek jaśminowy- wzmacnia włókna kolagenowe, reguluje drobne zmarszczki, poprawia strukturę skóry, wzmacnia barierę ochronną i uzupełnia niedobory lipidów

    Ekstrakt z zielonej herbaty- posiada silne właściwości przeciwutleniające, blokuje enzymy odpowiedzialne za degradację kolagenu z skórze właściwej, łagodzi stany zapalne i podrażnienia, regeneruje, zwiększa elastyczność, pobudza ujędrnienie i ukrwienie skóry

    Stosowanie: Wygodna aplikacja! Kostka topi się pod wpływem temperatury ciała. Pocieraj kostką bezpośrednio po skórze lub rozgrzej kostkę w dłoniach i dłońmi wcieraj balsam w ciało. Skóra po masażu balsamem jest niesamowicie gładka i pachnąca.
     Pełen skład INCI: Cera Alba (wosk pszczeli), Ricinus Communis Seed Oil (Olej z nasion rącznika pospolitego), Garcinia Indica Seed Butter (masło kokum), Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Punus Amygdalus Dulcis Oil (olej migdałowy),Olea Europaea Husk Oil (olej oliwkowy), Sesamum Indicum Seed Oil (olej sezamowy), Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy), Triticum Vulgar  Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Tocopherol (wit. E), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z nasion winogron), Jasminum sambac Flower Cera, Aloe Barbadensis Extract, Camellia sinensis Leaf Extract, Jasminum Officinale Flower Oil, Azadirachta Indica Leaf Extract
    P.S. Swoją drogą tworzący stronę mogliby bardziej się postarać... Musiałam poprawiać kilka literówek ;)

     Balsam stosuję zawsze po prysznicu, po prostu pocierając kostką o ciało. W efekcie forma lekko się topi i pozostawia na skórze uczucie nawilżenia. To, co mi się podoba to fakt, że niemal od razu od posmarowania możemy założyć ubranie bez obawy, że zostanie ono pobrudzone jeszcze nie wsiąkniętym w skórę balsamem. Balsam nie nadaje kolorytu, a przy tym ma przepiękny, naturalny zapach! Zakochałam się w nim od pierwszego wąchania. Nie jest on nachalny, raczej bardzo przyjemny i nikogo nie powinien przyprawiać o ból głowy ;)
    Początkowo nie bardzo wiedziałam jak zabrać się do tego produktu, przyzwyczajona jestem raczej do nawilżania ciała specyfikami płynnymi w typie mleczka lub troszkę bardziej stałymi jak masło. Ale od pierwszego użycia balsam bardzo przypadł mi do gustu. Mankamentem jest jednak cena. Mimo, że balsam jest naprawdę wydajny (stosuję go już jakiś miesiąc, a jego prawie nie ubywa), 30zł to jednak nadal dla mnie dużo za dużo jak na taki kosmetyk.


    Miałyście? Skusiłybyście się?


    Fakt współpracy z firmą Orientana i udostępnienie mi kosmetyków do testów nie wpływają na moją opinię.

    S.

31 komentarzy:

  1. Za taką cenę bym się nie skusiła, ale widzę że balsamy w kostkach wchodzą wielkimi krokami do kosmetyczek blogerek :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja jakoś mało widzę balsamów w kostkach na blogach :)

      Usuń
  2. balsam w kostce - ciekawe, nigdy się nie spotkałam. Sama bym raczej nie kupiła ze względu na cene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam ciekawa! Co do ceny - podejrzewam, że w jakiś sklepikach, które mają Orientanę, może być taniej :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z takim balsamem, ale nie wiem czy za tą cenę bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również spotkałam się pierwszy raz z taką formą właśnie dzięki współpracy :) aż nie wiedziałam jak tego używać :D

      Usuń
  4. Jak na taką wydajność cena nie wydaje mi się być wygórowana. Chętnie bym taki bajer przetestowałą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szukaj Orientany w sklepikach, albo udaj się na stronę :)

      Usuń
  5. Ciekawa propozycja. Jednak cena mnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, cena mogłaby być mniej wygórowana.

      Usuń
  6. uwielbiam jego zapach, ale nie do końca polubiłam się z formą tego balsamu. zdecydowanie bardziej wolę standardowe balsamy lub masełka nawilżające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakbyś dłużej poużywała kostki to przyzwyczaiłabyś się. Ja na początku byłam zachwycona, mimo że trochę zdezorientowana. I teraz w sumie nadal lubię ten balsam:)

      Usuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o balsamach w kostce. Ja lubię takie rzeczy chociaż jestem nieregularna w stosowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei raczej jestem regularna. Chyba, że strasznie mi się nie chce, bo jestem zmęczona itp. ;)

      Usuń
  8. Kilka dni temu doszedł do mnie ten "balsam" i muszę przyznać, że pierwsze wrażenie zrobiła bardzo dobre-głownie ze względu na cudowny zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuć, że kosmetyk jest naturalny, prawda?:)

      Usuń
  9. uwielbiam zapach jaśminu, dlatego z chęcią bym wypróbowała. nie słyszałam jeszcze o balsamach w kostce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas spróbować! A nuż przypadnie Ci bardziej do gustu niż zwykły balsam?:)

      Usuń
  10. W podobnej formie miałam jedynie balsam z The Secret Soap Store i faktycznie nawilżał świetnie jednak nie wchłaniał się całą wieczność i zawsze przyklejała mi się do niego piżama :D Fajnie, że Orientany wchłania się szybko, zdecydowanie plus na jego korzyść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to rzeczywiście mój o wiele lepszy :D

      Usuń
  11. Mam go :) użyłam ledwo 2 razy jak na razie :)
    Pięknie pachnie i dobrze odżywia ciałko. Muszę się go jednak nauczyć używać, bo czasami mi się kruszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zastanawiałam się nad nim ostatnio, chyba kupię na próbę - lubię takie bajery ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja wręcz uwielbiam! Pachnie tak naturalnie :)

      Usuń
  14. Jak ładnie wygląda.

    Skład ma bardzo ciekawy. Chętnie bym przetestowała...

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy wynalazek :) ale raczej się nie skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę wypróbować to połączenie. Uwielbiam jaśmin! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Balsam w kostce...szokuje i pierwsze słyszę ;D ale ten jaśmin i zielona herbata...super.

    OdpowiedzUsuń