Post na życzenie: Essie Sexy Divide [swatche]

piątek, 19 kwietnia 2013
Hej Dziewczyny!

Post specjalnie dla tamit24! Jest tu jeszcze ktoś, kto chciał zobaczyć Essie Sexy Divide? Tak? To świetnie! Przed Wami ten właśnie Essiak, którego po pierwszym razie z nim, spisałam na straty... A przy drugiej aplikacji diametralnie zmieniłam zdanie!

KOLOR: ten pan to istny kameleon jakich w Essie dość mało. Sexy Divide to lakier o barwach skoncentrowanych wokół fioletu i śliwki, z milionami drobinek opalizującymi w głównej mierze również w tych kolorach. Na zdjęciach starałam się jak najlepiej oddać jego efekt.
Przy okazji powiem, że w Super Pharmie spodobał mi się bardzo, później, po nałożeniu go na paznokcie stwierdziłam, że jednak to nie mój kolor... Fiolet wpadający w śliwkę, w dodatku z tyloma drobinkami i dość ciemny wydał mi się nie w moim stylu. Zastanawiałam się nawet przez trochę, czy nie jest zbyt tandetny. Przyznam szczerze, że zastanawiałam się nad wymianą lub odsprzedażą go. Dzięki Paulinie, która chciała go zobaczyć w poście, postanowiłam, że jednak ze mną zostanie!

KONSYSTENCJA: dość lejąca się, aczkolwiek nie brudzi skórek. 


PĘDZELEK: dzięki szerokiemu pędzelkowi konsystencja lejąca się nie jest nam straszna. Wystarczy jedno-dwa pociągnięcia nim (przynajmniej u mnie) by uzyskać zadowalający efekt.

KRYCIE: do całkowitego pokrycia płytki paznokcia wystarczą dwie warstwy. Emalia ładnie kryje, nie widać prześwitów.

TRWAŁOŚĆ: niestety jak na ciemne lakiery przystało, SD nie trzymał się u mnie zbyt długo. Dość duże starcie końcówek zanotowałam w drugim dniu noszenia, oprócz tego mały odprysk na kciuku. Czyli wynik uważam, że dość ok! ;)

ZMYWANIE: tu było trochę problemów, musiałam trochę namachać się wacikiem, aby całkowicie zmyć lakier z paznokci. Aczkolwiek nie jest to specjalnie uciążliwe, a na pewno już nie sprawia tak dużych problemów jak zmywanie brokatów.

DOSTĘPNOŚĆ/CENA: Super Pharm, Hebe, Douglas, Internet. Cena: w SP - ok. 35zł, w Hebe ok. 32zł.

P.S. Przez tło od zdjęć, które jak może zauważyłyście, jest pokryte pyłkiem brokatowym, upaćkałam sobie palce ;)

I jak, biegniecie już do sklepu?:P

S.

44 komentarze:

  1. dobrze, że zmieniłaś zdanie, bo kolor jest piękny :-) nie przepadam za drobinkami, ale te są tak pięknie zatopione, że się zakochałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor przepiękny. Wyruszam na jego poszukiwania. Kupiłaś go przez internet czy stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się mieni , ale to raczej nie jest mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, a mi się średnio podoba. Sama nie wiem co mi w nim nie pasuje. Nie poruszył mojego serducha :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor ładny, ale jak dla mnie za dużo świecenia :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Raz mi się podoba, a raz nie.. Sama nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję! :*
    nie zawiodłam się, mnie się bardzo podoba! trochę się bałam, że będzie widać smugi po pędzelku, ale nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ciemne kolory na paznokciach :) Bardzo mi się podoba :) Świetnie pewnie się mieni w mocno słoneczny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tandetny raczej nie jest, całkiem ciekawy, choć ja ostatnio o dziwo na ciemne kolory pazurkowe nie mam ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny, kiedyś bym się w nim zakochała, teraz jednak wolę już inne kolory :) No i wydaje mi się, że inne firmy mają podobne odcienie w swoich zastępach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. na szczęście nie muszę po niego biegnąć bo już go mam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny, podoba mi się że taki mieniący w słońcu musi wyglądać super

    OdpowiedzUsuń
  13. Ohh pekny jak ja to określam tego typu lakeiry " benzyniak" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlaczego ja go jeszcze nie nosiłam? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny kolor! Zazwyczaj wybieram kremy, ale ten wygląda bardzo kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobny kolor z miss sporty, używam sporadycznie, ale kolorek bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor jest bardzo ładny, lubię wszelkie fiolety i róże.

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny kolor, takiego fioletu nie posiadam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. na dłoniach bym się z nim raczej nie polubiła ;) ale na stopach hmm fajnie by to wyglądało tak magicznie on wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. i ja kiedys zainwestuje w taki essie ;) zapraszam do siebie, zostałaś otagowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lakier bardzo ładny i elegancki.... poczekam z jego zakupem di jesieni:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładny :) muszę się w końcu skusić na jakiegoś Essiaka :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest ładny, ale jak dla mnie szału nie robi.. bez urazy oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny essiaczek *.* a upaćkane dłonie fajnie do niego pasują!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ładny! podobają mi się ciemne lakiery na kimś, natomiast ja się w nich źle czuję. to w zasadzie powód dla którego nie biegnę do sklepu. kocham pastele i nude.

    OdpowiedzUsuń
  26. trochę taki dziwak z niego ;) podoba mi się bardziej jak wpada w te granatowe tony

    OdpowiedzUsuń
  27. podobny do chanel taboo :P
    takie kolory lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie biegnę do sklepu bo jest śliczny

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.