Podsumowanie marca, cz.2 - ulubieńcy

Cześć!

Czas na drugą część podsumowania miesiąca (niee, nie będzie drugiej części zakupów, jak to myśleli niektórzy:P). Tym razem będą to ulubieńcy.



Gliss Kur ekspresowa odżywka regeneracyjna z jedwabiem (bez spłukiwania) - to moje ostatnie odkrycie. Sama nie wiem czemu tak długo omijałam półkę z tymi kosmetykami. Na ten spray trafiłam, ponieważ szukałam czegoś, do zabezpieczania końcówek. Polecanego ostatnio jedwabiu z Green Pharmacy nie było, ale wpadł mi właśnie ten GK z dodatkiem jedwabiu. Pomyślałam, że spróbuję. Preparat psiknęłam jednak na całe włosy, a nie na końcówki jak wcześniej zamierzałam.Nie sądziłam, że tak fajnie wygładzi moje włosy, a zapach będzie utrzymywał się tak długo! Jestem pewna, że na długi czas zagości w pielęgnacji moich włosów. Możecie spodziewać się recenzji!

Mgiełka Carried Away z Bath & Body Works - oprócz tej mam jeszcze dwie - Paris Amour i Dark Kiss. Ta rewelacyjnie nadawała się na codzienne psikanie. gdy tylko chciałam się odświeżyć. No i nie żal mi jej tak jak mojego ukochanego Paris Amour :P Poza tym Carreid Away kojarzy mi się z bieganiem tu i tam... Z traceniem kontroli. W sumie... W czasie dnia czasem tracę kontrolę nad tym gdzie jeszcze muszę iść i co zrobić ;)

Pędzel Hakuro H24 - podpatrzyłam go u Karotki, jak sporo rzeczy zresztą. Z tego, co zauważyłam, jest dość popularnym pędzlem i wiele dziewczyn poleca go, ponieważ dobrze rozprowadza róż. Rzeczywiście, daje efekt naturalnie rozłożonego na policzkach kosmetyku.

Masełko Revlon, 050 Berry Smoothie - to połączenie koloryzującej szminki z nawilżającą pomadką. Odkąd ją kupiłam, stosuję nawet zamiast pomadki ochronnej! Jeśli będziecie miały okazję, polecam wypróbować, a ja chętnie skusiłabym się jeszcze na jakąś :)

Nivea truskawkowa - nadal w mojej kosmetyczce króluje moja "zimowa" pomadka Nivea. Prawie się już kończy, ale liczę, że wiosna zacznie się znacznie wcześniej niż skończy ta pomadka, bo co ja zrobię?! ;)

Lakiery Essie Cascade cool i Guchi muchi puchi - po te dwa lakiery sięgałam w tym miesiącu zdecydowanie najczęściej! Jeden to wpadający w fiolet róż, a drugi jaśniutki, praktycznie pastelowy róż. Niestety z tym drugim mam trochę problemów przy aplikacji, ale myślę, że potrafię się z nim zaprzyjaźnić na dłużej.

Maska Kallos Latte - a to sprawczyni mojego włosowego zamieszania! Dzięki niej, moje włosy odżyły. Poza tym, bardzo lubię jej zapach i konsystencję.

I rzecz, o której zapomniałam, dlatego jest na osobnym zdjęciu, dorobionym trochę później.

Szminka L'Oreal Caresse 301 Dating Coral - podczas zniżki na kolorówkę w Rossmanie, była jednym z najczęściej wykupywanych numerem. Ja skusiłam się na nią trochę później (efekt wymianki), ale mimo to szturmem zdobyła sobie miejsce w kosmetyczce. To jest właśnie odcień, w którym dobrze się czuję!

To tyle z wyróżnionych przeze mnie kosmetyków w tym miesiącu. Chcecie jakąś recenzję?

S.

P.S. Dziś otrzymałam bardzo motywującą wiadomość! Dostałam się do 2 edycji programu Ambasadorek WIBO. Niezmiernie się cieszę, bo uważam, iż jest to szansa na dalszy rozwój mojego bloga i mam nadzieję, że będziecie tu chętnie zaglądać nie tylko z powodu WIBO :P



106 komentarzy:

  1. O, po tę z jedwabiem sięgnę kiedyś, bardzo lubię Ultimate Volume ;)

    Truskawkowa Nivea <3


    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje ambasadorko :D:D

    Musze sobie w końcu zakupić tę maseczkę do włosów. Zawsze jak jestem w Hebe to na nią patrzę i nie ładuję do koszyka :) A nie dość, że tania to jeszcze dobra :) Słyszałam już o niej wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      I tą maską, oprócz odżywki Gliss Kura, naprawdę bardzo, bardzo warto kupić! Rzeczywiście jest naprawdę tania i dobra. W ogóle mam wrażenie, że te "mleczne" maski są niezłe.

      Usuń
  3. Po pierwsze, to gratuluję udziału w programie Wibo! Cascade cool jest cudowny! Zachwycałam się swatchami w necie. Nigdy go nie kupiłam, bo mam podobny z Orly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A to pewnie, jak masz podobny, to rzeczywiście nie ma co :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Dating Coral z L'Oreal ;) Na masełka Revlonu jeszcze się nie skusiłam. Niestety czytałam bardzo różne opinie na ich temat i jakoś wciąż nie mogę się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją bardzo polubiłam! Wiesz co, masełka są fajne - nadają troche kolorytu i troszkę też nawilżają, czyli to co lubię. Ja nie miałam się w tej materii nad czym zastanawiać :)

      Usuń
  5. Gratuluję ! :*

    wiele czytałam o tej masce do włosów, wykorzystam wszystkie moje i chyba ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      Naprawdę warto, dużo osób ją sobie chwali.

      Usuń
  6. Gratulacje, super sprawa :)) Też bardzo polubiłam maskę Latte :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje Kochana :* ! Sukces za sukcesem hihi ;)
    Fabryka WIBO :D jest niedaleko Kolbud, kiedyś przejeżdzałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      Naprawdę?? Nie wiedziałam!

      Usuń
  8. Odżywka z Gliss Kura wydaje się być bardzo ciekawa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przyjemni ulubieńcy :)
    Szminka i lakiery są obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja tej odżywki Gliss Kur nie polubiłam, głównie dlatego, że takie odżywki mają mniej aktywnych składników niż klasyczne, a moje włosy potrzebują czegoś mocnego. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam tej odżywki Gliss kur już po ponoszeniu przez kilkanaście minut innej odżywki/maski na głowie:)

      Usuń
  11. brawo! ;) ja się nie dostałam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja podczas ostatniej edycji też się nie dostałam. Ale trzeb apróbować dalej! Powodzenia :)

      Usuń
  12. Kallosa bardzo lubię, szkoda, że nowe wersje ( Silk i Keratin ) mają silikony :/ Z hakuro mam pędzel H21 i od kiedy weszłam w jego posiadanie, nareszcie mam dobrze nałożony róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze innych wersji Kallosa, więc się nie orientuję... Rzeczywiście skzoda, że użyli tych składników w nowych wersjach.
      Hakuro naprawdę dobrze rozprowadzają kosmetyki. Mam 3 pędzle i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  13. gratulacje! będziesz świetną ambasadorką :)

    wiesz, że ja też całkiem przez przypadek odkryłam tę mgiełkę z GlissKura? Kupił mi ją...tata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Paulinko :*

      Haha, no proszę!:D

      Usuń
  14. Gratuluję dostania się do drugiej edycji Ambasadorek Wibo :) Mi się niestety nie udało, dlatego z niecierpliwością czekam na posty u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi za pierwszym razem też się nie udało, ale starałam się poprawić jakość bloga i mam nadzieję, że mi się udało - a nagrodą jest ambasadorka:)

      Usuń
  15. Odżywkę z Gliss Kur mam i bardzo lubię :)
    Gratuluję Wibo, mi się nie udało tym razem :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Lakiery mają śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. H24 uwielbiam, maska mleczna pachnie pięknie i tak samo dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, u mnie zapach utrzymuje się nawet na drugi dzień po umyciu!

      Usuń
  18. Ale piękne są te Essiaki! Jak to możliwe, że nie mam żadnego z nich?! Są cudne!!!!
    A Revlonowe Lipbuttery są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nie wiem... ;>
      Oj tak, baaardzo je lubię!

      Usuń
  19. Gratuluję bycia ambasadorką :)
    Gliss Kur ekspresowa odżywka regeneracyjna z jedwabiem (bez spłukiwania) to mój ulubieniec od lat! W końcu odżywka, która nie obciąża mi włosów, a przy tym pięknie się błyszczą i są podporządkowane! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      No proszę, a ja tę odżywkę dopiero odkryłam!:)

      Usuń
  20. Gratuluję dostania się do grona ambasadorek Wibo :)

    Lakiery Essie mają świetne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ochotę na to masełko do ust od revlon:)

    OdpowiedzUsuń
  22. lakierki śliczne odcienie, wcale się nie dziwię, że ulubieńcy:)
    gratuluję dostania się do 2edycji. Firma wybrała sporo blogerek , więc więcej osób ma szansę. Fajnie

    OdpowiedzUsuń
  23. chyba mam taki sam pędzel z Hakuro :) lubię go :) i lakiery mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakiery prześliczne :)
    I chyba też wypróbuję odżywkę Gliss Kur.
    A no i oczywiście gratuluję dostania się do Ambasadorek ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, tak samo jak Kallosa.
      Dziękuję!

      Usuń
  25. Bardzo lubię te odżywki z Gliss Kur :)

    OdpowiedzUsuń
  26. essiaki ładne a Dating Coral jest śliczny i muszę go kupić :D
    Gratuluję ambasadorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje bardzo bardzo gorące :) A co do ulubieńców - zauważyłam, że w marcu dużą popularnością cieszą się pędzle Hakuro :) U mnie też :) i chyba muszę skusić się na to sławne już masełko Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Generalnie pędzle Hakuro cieszą się dużą popularnością ostatanio. I właściwie wciąż to są te same egzemplarze :) Masełko bardzo polecam!

      Usuń
  28. Mnie strasznie kusi to Masełko z Revlonu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, mnie też przez długi czas kusiło;)

      Usuń
  29. gratuluję dostania się do Wibo :)
    ja niestety nie ;/
    może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i powodzenia na przyszłość!

      Usuń
  30. Bardzo lubię ten spray z Gliss Kur, dawno już go nie miałam :)

    Cascade Cool to chyba będzie mój ulubieniec na miarę Splasha :)

    A ambasadorowania ponownie gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja go dopiero odkryłam:)

      Ojj, ja też polubiłam te dwa gagatki!

      Dziękuję raz jeszcze :*

      Usuń
  31. Maski z Kallosa są rewelacyjne :)
    I oczywiście gratuluje! :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Też lubię zapach tej maski. GRATULACJE!

    OdpowiedzUsuń
  33. a właśnie zastanawiałam się którą odżywkę Gliss kura kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję ;)
    Ja również się dostałam !

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę wypróbować gliss kura :) Essie są piękne :)
    Gratuluję ambasadorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zarówno Gliss Kura jak i Essie:)
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  36. o tej odżywce z gliss kur słyszałam już tyle dobrego, czas wypróbować ;)

    gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratuluję Ambasadorko Wibo ;)
    Z Twoich ulubieńców jeden też u mnie stoi na podium - mianowicie Kallos Latte :D Kocham go za zapach i działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Kallos latte chyba wiele z nas zauroczył:D

      Usuń
  38. Też uwielbiam pędzelek H24 <3
    Gratuluje dostania się do Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Czekam na szerszą opinię Gliss Kur:)) Pędzel z Hakuro wpadnie w moje łapki już niedługo, jako spóźniony prezent urodzinowy hyhy:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie z pewnością :) O, to spóźnione życzenia urodzinowe!;)

      Usuń
  40. gratulacje zostania :) ambasadorką :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kolory tych Essiakow wydaja sie fajne, zwlaszcza ten jasniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Essie mnie ciekawi, kolork śliczne - lubię takie.
    Gratuluję Ambasadarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. gratuluje serdecznie bycia ambasadorka, zazdroszcze, ale zycze powodzenia i milego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetne kolory Essie , bardzo wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Essie <3 odżywki z gliss kura też lubie:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam te odżywki z GlissKura, są przegenialne! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie miałam jedną, ale jeśli pozostałe będą tak dobre jak ta, to chyba Gliss Kur ostanie ze mną na stałe:)

      Usuń