Inglot nr. 388 z kolekcji Wiosna 2013 [swatche]

Hej dziewczyny!

Wczoraj na fan page'u mojego bloga pokazywałam Wam dwa kupione przeze mnie Ingloty - jeden, nr 388,  pochodzi z najnowszej kolekcji "Wiosna 2013". Zauważyłam, że praktycznie w ogóle nie ma jeszcze swatchy tej kolekcji w internecie, śpieszę więc do Was z tym ślicznym lakierem.



Cała kolekcja:

źródło: www.facebook.com/inglotpolska


KOLOR: 388 to kolor jaki od dawna przemykał gdzieś mi, a ja jak go u kogoś zobaczyłam, to potem sama nie mogłam nigdzie znaleźć. Wybierając lakier z nowej kolekcji Inglota nie sądziłam, że mój wybór aż tak wpasuje się w moje gusta i z pewnością zakupu nie żałuję. Ba, mam nawet ochotę na więcej! Barwę lakieru można określić jako różowy-fiolet, zdecydowanie bardziej wpadającą w ten drugi kolor. Przy czym jest to typowy pastel.

KONSYSTENCJA: kremowa. Naprawdę genialnie sunie po paznokciu i nie mam do konsystencji żadnych zarzutów. Kryje po dwóch warstwach, nie robi żadnych prześwitów.

PĘDZELEK: charakterystyczny dla Inglotów, cienki, ale dobrze rozprowadzający lakier.



ZMYWANIE: bezproblemowe.


TRWAŁOŚĆ: na razie nie mogę ocenić, ale podejrzewam, że u mnie będzie się trzymał tyle, co inne Ingloty. W końcu ta sama formuła ;)

CENA/DOSTĘPNOŚĆ: wyspy bądź sklepy INGLOT.

A teraz podziwiajcie! Kolor jest naprawdę śliczny... Wczoraj przyjaciółka zdała mi sprawę z tego, jak jestem spragniona słońca i wakacyjnych kolorów!





Nie wiem jak Wy, ale ja naprawdę mam apetyt na chociaż jeszcze jeden lakier. Zupełnie nie wiem tylko który, bo wczoraj też trochę stałam przy standzie i dumałam. A może pisałyście już recenzje wraz ze swatchami innych kolorów? Wrzucajcie linki, chętnie zobaczę!

S.

111 komentarzy:

  1. Piękny pastelowy kolor :) Idealny na wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kolorek! Bardzo ładnie się prezentuje na pazurkach.
    Widzę tu wiele ciekawych postów, dlatego z przyjemnością dodaję do obserwowanych, pozdrawiam, Optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam! Sama chetnie do Ciebie zajrzę:)

      Usuń
  3. jak dla mnie za bardzo fioletowy :P
    podoba mi się z tej kolekcji 381 i 384

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie bardzo dobrze, że fioletowy :D
      Mi też się podoba 381 :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba :) W sam raz na wiosnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. taaaaa, a miałam ograniczyć kupno lakierów w tym miesiącu, upsss.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny :) Idę jutro do Inglota, może wybiorę sobie coś z tej nowej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze są te nowe pastelowe kolorki ich :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy kolor :) Muszę poszukać podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kup 382, jest tego wart :) Piękna brzoskwinka, pokazywałam go w ostatnich zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda identycznie jak Rimmel "How do you lilac it?" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, nawet kiedyś zastanawiałam się nad nim:)

      Usuń
  11. piękny! ni to róż, ni to fiolet, ma coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłam lakier Inglota... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też tak miałam, ale coraz więcej kuszą mnie lakiery :)

      Usuń
  13. Mi przypomina ciemniejszą Go Ginza Essie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale miałam na niego ochotę ale jakoś się powstrzymałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aaale cukierek! Muszę go mieć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie kusi mięta z tej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też trochę kusi, ale chyba się powstrzymam:)

      Usuń
  17. A wiesz, ze też się nad nim zastanawiałam ;) Śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. <3 piękny... róż i fiolet w jednym! dotego patelovy...

    OdpowiedzUsuń
  19. cudny jest, ostatnio tak stałam i gapiłam się na tą nową kolekcję i sama nie mogłam się na nic zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie dziwię się! Ja sama przekładałam buteleczki ;)

      Usuń
  20. śliczny jest, choruję na ten morski odcień, chyba kupię :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny ten kolor :) Miałam jeden lakier z Inglota, ale niestety nie byłam zadowolona ;< Szybko wysechł i zgęstniał bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem zadowolona z Inglotów, bo niestety nie są trwałe... Ale mimo wszystko nadal mnie kuszą:)

      Usuń
  22. Śliczny :) Oby stał się zapowiedzią wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolorek rzeczywiście uroczy, ale ja przestałam kupować Ingloty-cena jest wysoka a jeśli chodzi o trwałość to trzymają się u mnie max 2 dni. Fatalny stosunek ceny do jakości :P Choć wiem, że wiele osób je chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Ja póki co nie mogę czasem się powstrzymać ;)

      Usuń
  24. Kolor ładny, ale chyba się spieszyłaś z aplikacją, albo on taki problematyczny jest :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest problematyczny, to niestety moje wiecznie problematyczne paznokcie ;/

      Usuń
    2. A bierzesz jakieś suplementy? Może zrób sobie miesięczną kurację z suplementami i odżywką i daj trochę odpocząć pazurkom? I nie zmieniaj odżywek tylko daj szansę zadziałać jednej :)

      Nie wiem, nie jestem ekspertem, ale tak tylko kombinuję... :)

      Usuń
    3. Robiłam już sobie kurację Herome i suplementami... Ale rozdwajają się nadal. Muszę chyba spróbować dłużej stosować Essie Nourish me.

      Dziękuję :*

      Usuń
  25. Uwielbiam takie odcienie fioletu.;)

    OdpowiedzUsuń
  26. wspaniały kolorek! też chcę już wiosnęęę!

    OdpowiedzUsuń
  27. wow przepiękny kolor !:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny jest ;) Przypomina trochę Essie Lilacism.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, raczej nie :) Lilacism jest typowym, pastelowym fioletem:)

      Usuń
  29. kolor bardzo ładny :) ale ten zielony jakbyś zrobiła to bym była szczęśliwa :) (ten co na fb pisałam!:P)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładny, ale chyba gdzieś już widziałam podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno gdzies podobne są ;) Sama zresztą gdzieś już kiedyś taki widziałam, jak pisałam w poście, i szukałam podobnego :)

      Usuń
  31. 381 i 384 wyglądają zachęcająco <3 Ogólnie lubię lakiery Inglotowe, według mnie genialnie się je nakłada, są takie bezproblemowe jeśli można ująć to w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nakłada się je genialnie, ale z trwałością jest już dużo gorzej...

      Usuń
  32. całkiem fajny, ale ja bym się skusiła na inny, któryś z pierwszych albo z dwóch ostatnich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy sama chętnie bym się skusiła. A mięt to już mam za dużo:P

      Usuń
  33. Ale słiiitaśny kolor :) Taki dziewczęcy!

    Twoja koleżanka Karotka ma racje.. żeby Twoje pazurki się zregenerowały to daj im odpocząć i odżywiaj je wszelkimi odżywkami. Może wtedy urosną i nie będą się łamać :)
    Chociaż chyba je już karmiłaś odżywkami? :):>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już były karmione;P Ale obecnie z kondycją nie jest tak źle :)

      Usuń
  34. Kolor jest bardzo ładny. Niestety raczej się nie zdecyduję na lakier z Inglota - mam niezły uraz. Jak ich cienie kocham tak lakierów nienawidzę :P Ale kobieta zmienną jest, więc wszystko może się zdarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj tez go nabylam i 381, ktory juz wyladowal na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ależ on jest słodki i wśród tych nowych odcieni widzę jeszcze inne ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też... Ale kurczę, muszę jakoś przystopować:P

      Usuń
  37. Bardzo ładny kolorek. Lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ajj piękny :) Ma coś w sobie zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkeib fiolety z tej kolekcji są piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kurcze, ten lakier jest łudząco podobny do mojego z Evershine. Pisałam o nim na blogu kieeeedyś. Nie mogę wyjść z podziwu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż weszłam zobaczyć!:P Faktycznie baaardzo podobny:)

      Usuń
  41. Kolor jest bardzo ładny, ale ten cieniutki pędzelek Iglota doprowadza mnie do szału ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w ogóle on nie przeszkadza, są zdecydowanie cieńsze:)

      Usuń
  42. Jakoś nie przekonał mnie ten kolor. Ja mam uroczy 383 i planuję zakup 389 i 390 :) O ile oczywiście 383 mnie nie zawiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudny kolorek! Raz wygląda na różowy, raz na fioletowy, lubię takie lakierki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. śliczny odcień, taki wiosenny... :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale on słitaśny jest ;) Podoba mi się, taki świeży, wdzięczny i muszę to powiedzieć - wiosenny :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratuluję zostania Ambasadorką 2 edycji Wibo! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Gratulacje pani Ambasador :D Bardzo podobny do mojego OPI, chyba ciut jaśniejszy...

    OdpowiedzUsuń
  48. a Mania go dziś zjechała :D

    OdpowiedzUsuń