Podsumowanie marca cz.1 - zdobycze

czwartek, 28 marca 2013
Hej Dziewczyny!

Aż trudno mi uwierzyć, że kolejny miesiąc mija. Mam wrażenie, że nie dawno świętowaliśmy Boże Narodzenie oraz Sylwester, a tu już nadchodzi Wielkanoc. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w Warszawie, dzięki obecnemu od kilku dni słoneczku, świat wydaje się bardziej wiosenny, a śniegu już prawie nie ma. Odpukać, wszystko wygląda mniej więcej jak na każdą Wielkanoc.

Dzisiaj przygotowałam dla Was post ze zdjęciami moich marcowych łupów. Usiądźcie wygodnie i zaczynamy :)



Na pierwszy rzut pójdą oczywiście lakiery. Jak tylko minął termin wejścia do Rossmana lakierów z blogerskiej kolekcji, zaczęłam szturm na te drogerie! Najtrudniej było mi znaleźć Peaches and cream Oleśki, ale w końcu mi się udało. Uniknęłam również polowania na błękit Herself and I, ponieważ...

... tak się złożyło, że u Gosi wygrałam rozdanie z Wibo. A Gosia była tak miła, że dorzuciła mi jeszcze błękit jej autorstwa. Raz jeszcze dziękuję!



Essie Off the shoulder i Cascade cool zamówiłyśmy razem z Karotką na ekobieca.pl. Natomiast Big Spender kupiłam w Hebe na pocieszenie po pewnym męczącym dniu. Essie Nourish me to efekt polecenia przez Karotkę. Podobno odżywka dobrze nawilża jej paznokcie i przynajmniej częściowo zapobiega rozdwajaniu ich się. Spróbowałam i na razie myślę, że rzeczywiście daje efekty.


Vipera Belcanto kupiłam razem z Flormarem w Jasminie w celu wypróbowania samych lakierów. Natomiast odżywka z wapniem Killys to efekt posta u Mallene. Zauroczył mnie efekt żelowego, francuskiego manicure. I a'propos french manicure - kupiłam lakier Bell na całą płytkę paznokcia. Tak - zdarza mi się robić sobie frencha, mimo tak dużej ilości lakierów ;P


Revlon Just Bitten Kissable i popularne masełko to efekt promocji w Hebe. Nawet nie wiecie jak musiałam poświęcać się by je zdobyć :D po 6 godzinach męczarni na praktykach, po kilku przesiadkach i w mrozie i chłodzie wreszcie dotarłam do Hebe :P Na dokładkę wzięłam lip tinta Bell, który podobno zachwyca swą trwałością. 

Powoli kończą mi się zapasy szamponów do włosów (nieprawdopodobnie!:P), więc gdy w blogosferze natknęłam się na posty o szamponie Alterra z papają, skusiłam się na niego. Dorzuciłam jeszcze Gliss Kur z jedwabiem, który początkowo miał zabezpieczać mi jedynie końcówki, jednakże po spryskaniu całych włosów, stwierdziłam, że uwielbiam efekt, który mi daje i odtąd spryskuje nim mokre włosy. Kolejny gagatek to olejek arganowy prosto z Maroka, który kupiłam za pośrednictwem koleżanki z firmy, w której robię praktyki. A olejek agranowy Marion i termoochronę kupiłam by zabezpieczać końcówki.


 Tak, i ja uległam Lushowi, a dokładniej masce Catastrophe cosmetic. Jeszcze nie używałam, więc na razie się nie wypowiadam. Do zapasów dołączyły - polecany przez blogosferę micel z Biedronki oraz krem "widmo Isana":P, którego nigdzie nie widziałam, mimo że uważnie skanowałam półki z kremami w każdym Rossmanie, do którego wchodziłam ;) Ale nie umknęły Karoci, więc kolejne podziękowania dla niej!;)


 I na koniec sławna w marcu i wywołująca wiele kontrowersji paczuszka od L'Occitane. Ja tam mimo wszystko się cieszę, choć rzeczywiście nie tego spodziewałam się po firmie. I absolutnie nie jestem pazerna, ale za czas, który czekałyśmy aż ktoś się do nas odezwie był na tyle długi, że firma takiego formatu powinna zachować się po prostu dużo lepiej.

To tyle ze zdobyczy. Myślę, że ich liczba jest raczej optymalna. 

S.

114 komentarzy:

  1. Kobieto, ile lakierów! :D Ja z blogerskich mam roziskrzone niebo, mary rose i flirt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle rozpływam się nad lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, ale jestem jeszcze ciekawa tych olejków :)

      Usuń
    2. Paulinko, na olejki troszkę poczekasz, bo muszę jeszcze zużyć wcześniejsze zapasy :)

      Usuń
  3. W którym Jasminie jest Flormar? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko w Warszawie na Dworcu Centralnym na pewno jest szafa Flormar :) Od niedawna, ale jest :)

      Usuń
  4. Ilość optymalna? Czy ja wiem :D Jak zwykle dużooo i masz całą kolekcje bloggerską , nono :D

    Ah te Hebe... też muszę się do niej dostać :D
    Założyłam sobie karte stałego klienta u miłej pani :)

    Życzę dużo energii :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Udało mi się upolować lakier Oleski!
    Baaardzo udane zakupy u Ciebie widzę! ;)
    Buziaki i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem ciekawa tego lakieru z flormaru. Czytałam że te lakiery całkiem fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam, że są niezłe, dlatego kupiłam jeden na wypróbowanie :)

      Usuń
  7. Pokaźne zbiór nowości! Sama chętnie połasiłabym się na kilka sztuk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale dobroci :D:D:D Byłam wczoraj w Jaśminie i zobaczyłam szafę Flormar :D Wcześniej jej tam nie było. Postała, postałam i nic nie wzięłam :D Coraz lepsze postępy robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wcześniej jej tam nie było :) Ja byłam chyba na drugi dzień po wstawieniu jej dzięki cynkowi dziewczyn na FB :) Wow, zuch z Ciebie!

      Usuń
  9. To teraz opowiedz, jak ta szafa Flormaru wygląda :) Rozumiem, że pudry, róże i inne pierdółki też tam znajdę w dużych i pięknych ilościach? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam ją dokładnie opisywać?:P Jest duuuża... I ma duuużo lakierów, róży, pudrów, kredek i bla bla bla... Naprawdę sporo tego jest, ale szczerze mówiąc oprócz lakierów nie bardzo wiedziałam na co warto się skusić, więc na nic innego nie patrzyłam :)

      Usuń
    2. :D <333 Ach, muszę tam pójść i popaczeć i pomacać i wykupić z połowę! :D Dzięki ;*

      Usuń
  10. widzę że dużo tutaj lakierów do paznokci od Wibo :)
    ja ostatnio zaopatrzylam się w żółty lakier tej firmy z serii Gel Like :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat tego nie kupiłam - zupełnie nie mój kolor :)

      Usuń
  11. Dużo lakierów i prawie wszystkie mają ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. spore zakupy lakiery przygarnęłabym wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zdobycze. Ja w tym miesiącu nawet myślałam, że zakupów nie będzie, ale w tym tygodniu nazbierało się kilka rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę tego jest:) marzę o kredce z Revlon!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te lakierowe nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Imponujący zbiór :) Essie Nourish me i Off the Shoulder trafiają na moją zakupową wish- listę

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zdobycze :) Bardzo polubiłam Mary Rose za różne odcienie w różnym świetle:) Micel z biedronki to mój faworyt :) Bardzo jestem ciekawa tego olejku arganowego Marion :) Niestety ta firma jest u mnie mało dostępna:) Czekam na drugą część nowości :) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jedyna część nowości. Częściami oznaczam poszczególne etapy podsumowań miesiąca.
      Mary rose też bardzo mi się podoba, choć od razu nie zwróciłam na niego uwagi :)

      Usuń
  18. Wooow, sporo tego! Like it :D Ciekawe czy spodoba Ci się lushowa maseczka, bo mówiłaś, że inne rzeczy nie bardzo..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Ale sądzę, że raczej maseczka przypadnie mi do gustu :)

      Usuń
  19. Rany, ile lakierów :D Jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm ale dobroci :) Świetne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. koszyczek od L'Occitane, mimo wszystko jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No nieźle :D Te lakiery z Vipery bardzo zachęcająco wyglądają, jestem ich bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie postaram się o swatche :)

      Usuń
  23. piękne są kolory blogerskich lakierów szkoda tylko,że jakość trochę kiepska

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z Nourish Me :) Moja niestety już zgluciała, ale służyła mi dzielnie przez prawie rok! Na pewno do niej wrócę! :)

    Kiedyś bardzo często kupowałam ten sprawy z Gliss Kur i naprawdę go lubiłam, może jeszcze ponowię ten zakup :)

    No i muszę w końcu obejrzeć tę szafę Flormaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie jestem, ale znów powróciły do mnie rozdwajające się paznokcie... Nie wiem już co z tym robić.

      Ja z kolei Gliss Kur nie miałam nigdy, dopiero teraz odkrywam tę markę i jestem bardzo mile zaskoczona :)

      Biegnij, biegnij! Póki jeszcze coś jest :P

      Usuń
  25. To Ci się nazbierało tych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś Cię okradnę z tych Essiaków, miej się na baczności :D

    OdpowiedzUsuń
  27. lakieroholiczka! :) magiczna bluza Sami jest z http://www.choies.com/ :) skubana współpracuje z nimi, wcale nie zazdroszczę! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już wiemy nie od dziś :P Buu, nie ma już tej bluzy ;( Jak ona złapała taką dobrą współpracę???

      Usuń
  28. Jakie zakupy ♥ Też miałam problem z kupnem lakieru Oleśki, ale wczoraj w końcu się udało. Jednak jeśli chodzi o jakość pozostawia on sporo do życzenia. Gdybym wiedziała, że taki będzie to odpuściłabym sobie ten zakup :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę dokładnie jak Ty. Gdybym wiedziała jak kiepskie są te lakiery, nie zadawałabym sobie tyle trudu by latać po Rossmanach i szukać lakieru Oleśki.

      Usuń
  29. aaaa, ile dobroci i pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ile lakierów, cuda :) Szczególnie Essie mi się strasznie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojoj sporo tego :) Lakier folrmara mam póki co jeden, ale myślę nad większymi zakupami.
    Konkurs z tymi produktami wibo również wygrałam, a kolekcji blogerskiej póki co nie ruszam zbyt wiele negatywnych opinni na ich temat się naczytałam, a że ostatnio stałam się nerwowa co do opornych lakierów wolę odpuścić^^ Pomimo, że kolory kuszą przeokrótnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to faktycznie odpuść, po co się stresować :) A jak ten lakier Flormara?

      Usuń
  32. duzo Ci w tym miesiacu przybylo:)!

    OdpowiedzUsuń
  33. wow ostatnio Twoje zakupy zaginają czasoprzestrzeń :D kiedy będą recenzje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, te i tak są mniejsze niż w poprzednich miesiącach ;) A recenzje będą, ale potrzebuję troszkę czasu:D

      Usuń
  34. Blogerska kolekcja :) posiadam kilka :) i masełko z Revlonu <3
    bardzo jestem ciekawa perfum z koszyczka i Twojej opinii o micelarnym z BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko jest świetne <3
      Będzie kochana, muszę tylko skończyć najpierw micel, który aktualnie używam :)

      Usuń
  35. Świetne zakupy! Essiaki jak zwykle bardzo mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  36. uhuhu tyle lakierów że jeżeli chciałaś je przez marzec wypróbowac to musiałabys co drugi dzień a czasem codziennie nakadac nowy ;) widzę że też nie wytrzymałaś i jednak kupiłaś żel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak robię... :P Tak, jednak kupiłam. Bardzo spodobał mi się efekt żelowych paznokci u Mallene :)

      Usuń
  37. to teraz proszę o polizcenie ile Ty już tych lakierków masz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co za różnica? Myślę, że nazwa bloga mówi sama za siebie i nie potrzeba żadnych tłumaczeń :)

      Usuń
  38. jest co testować, świetne zdobycze, udanych testów życzę

    OdpowiedzUsuń
  39. o wow ile tego jest .... cudne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  40. no no ile zdobyczy :) chociaż u mnie w tym miesiącu też będzie sporo, jutro post :P

    OdpowiedzUsuń
  41. też dzisiaj kupiłam ten płyn micelarny, zobaczymy jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dziewczyn go zachwala, więc raczej powinno być ok:)

      Usuń
  42. oo ale masz lakierów ooo bardzo dużo pięknych kolorów

    OdpowiedzUsuń
  43. o matko ile lakierów, dziewczyno :D lubię rzeczy do włosów z Mariona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Marionu jeszcze nic nie wypróbowałam, dlatego przyszedł czas na tę firmę ;)

      Usuń
  44. Dużo śliczności.
    Tak jak Ty polubiłam się z GlissKurem, ma śliczny zapach i dobrze chroni włoski. :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten różowy wibo z drobinkami wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  46. Same cudowności! Zdecydowanie przygarnęłabym esiaki i kilka innych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. No to się obłowiłaś! A to dopiero część pierwsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Pozostałe części to kolejne części podsumowań miesiąca jak np. denko itp. :)

      Usuń
  48. Glis Kur jest extra! Ja mam szampon i odżywkę właśnie Glis Kur i szczerze mogę polecić:) ale odżywkę pod do spłukania:)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie długo wypróbuję inne produkty :) Wzajemnie :*

      Usuń
  49. Super rzeczy, ile fajnych lakierów. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam ten lakier z Bell, okropny jest:( Nie umiem sobie z nim poradzić, smuży i odpryskuje parę godzin po pomalowaniu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trwałością nie grzeszy, ale malowało mi się nim dobrze:)

      Usuń
  51. tylko 3 lakiery essie? ;) ja też niedawno nabyłam off the shoulder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcesz żebym zbankrutowała?:P Ja jeszcze nie miałam go na paznokciach :)

      Usuń
  52. pokaźne zakupy;)
    lubię to ♥

    OdpowiedzUsuń
  53. Lakieroholiczę widzę tutaj :P Produkty z Marionu zaczęły mnie bardzo ciekawić, chyba skuszę się na ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.