Essie Cascade Cool [swatche]

Hej Dziewczyny!

Zgodnie z moimi wcześniejszymi zapowiedziami na fan page'u mojego bloga, znów wracamy do recenzji. Na dobry początek mój nowy nabytek, na który skusiłam się wraz z Off the shoulder. Zakupów dokonywałam na portalu ekobieca.pl wraz z moją blogową koleżanką Karotką. Każdy z lakierów kosztował nie całe 15zł.

Cascade Cool i Off the shoulder:

KOLOR: Cascade cool zobaczyłam jakiś czas temu na którymś z blogów. Potem pojawił się w blogosferze jeszcze może 2 razy. Wiedziałam, że muszę go jakoś znaleźć! Z pomocą przyszła mi właśnie drogeria ekobieca. CC barwą przypomina Splash of grenadine, ale jest jaśniejszy i bardziej wpadający w róż niż w fiolet. Na dalszych swatchach przekonacie się, że jest to tak smao godny uwagi lakier jak i SoG!

KONSYSTENCJA: kremowa. Jeśli dobrze się postaramy, już po jednej warstwie otrzymamy pełne krycie. Lakier nie nastręcza problemów w nakładaniu, aplikuje się go naprawdę dobrze, a sama ta czynność staje się przyjemnością.

PĘDZELEK: zamawiając lakiery z ekobieca, byłam pewna, że drogeria zafunduje mi cienki pędzelek. Ku mojemu zdziwieniu... Moim oczom ukazała się szeroka, europejska wersja pędzelka! Myślę, że wyjątkowo dobrze współgra ona z konsystencją lakieru, śmiem twierdzić wręcz, że przy cienkim aplikacja byłaby odrobinę trudniejsza.



TRWAŁOŚĆ: jako że wreszcie zakończyłam dwutygodniową kurację odżywką Herome, mogę inaczej wypowiadać się o trwałości lakierów niż na podstawie moich wiecznie łamiących się i rozdwajających paznokci ;) Lakier z powodzeniem wytrzymał prawie tydzień! Pojawiły się dwa małe odpryski, ale w porównaniu z moimi wcześniejszymi doświadczeniami, to właściwie nic.

ZMYWANIE: bezproblemowe.

CENA: ok. 15zł

DOSTĘPNOŚĆ: drogeria ekobieca.plvictoriasbeauty.com i być może Allegro.








Jak Wam się podoba? Mi bardzo! W sam raz na wiosnę.

S.

68 komentarzy:

  1. Chyba się jakoś umówiłyście, bo Karotka prezentowała dziś przepiękny Muchi Muchi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dziewczyny! :)

      Usuń
    2. Nic się nie umawiałyśmy, po prostu we dwie jesteśmy zakochane w Essie :D A co do Muchi, Muchi u Karoci, to prawda!

      Usuń
  2. o, za 15 zł mogła bym sobie sprawić ten lakierek bo kolor mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. różowy cukiereczek. uroczy. jak nie przepadam za różami, tak tym lakierem mogła bym pomalować paznokcie jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Widzę, że kolejna fanka tych lakierów :) Dobrze, dobrze!:D

      Usuń
  5. bardzo sobie chwalę lakiery Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tyle osób podziela moje uwielbienie do tej marki :)

      Usuń
  6. Delikatny i taki cukierkowy kolor w sam raz na wiosnę :)) Mam nadzieję, że przyciągniemy wiosnę takimi ładnymi kolorkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja od jakiegoś czasu przyciągam, przyciągam i przyszła tylko na chwilę :(

      Usuń
  7. Świetny kolor i cena kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku Essie cena rzeczywiście bardzo kusząca!:)

      Usuń
  8. Mam ochotę na jakiś lakier Essie, ale jeszcze żaden mi się nie spodobał na tyle, żebym miała ochotę wydać na niego te 35zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od czasu do czasu lubię pomalować sobie pazurki jakimś cukiereczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i w sumie ostatnio zdarza mi się to często :)

      Usuń
  10. świetne zdjęcia!!!
    bardzo mi się podoba ten różyk.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo optymistyczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor piękny, idealny na wiosnę :)).

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny, delikatny :) Ale chyba wolę bardziej rzucające się w oczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczniutki! Taki róż wpadający w fiolet troszkę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ładny :)
    Choć dzisiejszego "karotkowego" to chyba nic nie przebije!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go właśnie na paznokciach i rzeczywiście nałożyłam jedną warstwę :) Choć jak się tak bliżej przyjrzeć, to mam wrażenie, że jest zbyt przejrzysty - niby nie prześwituje, ale brakuje mi tej głębi koloru. Następnym razem nałożę dwie warstwy, a coś czuję, że nastąpi to niedługo, bo Splasha kocham całym sercem, a to niemal jego młodsza siostra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja wolałam mimo wszystko nałożyć dwie warstwy :) Haha, fakt, do Splasha jest bardzo podobny i też czuję, że polubię CC równie mocno jak jego :)

      Usuń
  18. Śliczny odcień!:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz racje na wiosne jest rewelacyjny:-):-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki słooodziak! Ach, czuję wiosnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie było zamierzenie, żeby każda z Was poczuła wiosnę :D

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie życzę sobie takich spamów, owiecccko.

      Usuń
  22. piękny różak! przywołujemy wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie essie camera zakupiony na tej samej stronie ;)

    http://anullac.blogspot.com/ zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładny kolorek, może przywoła wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go i też z szerokim pędzelkiem. Piękny jest! I to mówi osoba, która za różami nie przepada :)

    OdpowiedzUsuń