Nawilżenie z AA

Hej!

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z Oceanic i dostałam od Pani Marty kremy do przetestowania: dla mnie, dla mojej Mamy oraz Mamy Ukochanego. Nie dawno wykończyłam swój, recenzje dwóch Mam niebawem, a dziś opowiem Wam o kremie z serii Technologia Wieku, który testowałam ja.

Dostałam wersję nawilżająco-rozświetlającą na dzień i na noc, 18 +. Co prawda, w tym roku kończę 23 lata, ale jak widać, jeszcze łapię się na kremy dla 18-tek, wow!:P

SKŁAD:


OPAKOWANIE: Standardowe dla kremów, z odkręcanym wieczkiem, krem jest zabezpieczony sreberkiem. W tym wypadku mamy do czynienia z plastikowym pudełeczkiem, z delikatną szatą graficzną. Mi się podoba!

KONSYSTENCJA: krem jest delikatny, dość tłusty, ale nie pozostawia uciążliwego filmu na skórze.Trzeba go chwilę rozsmarować by lepiej wchłonął się w skórę. Dla mnie ważny jest też fakt, iż kosmetyk nie pozostawia białego nalotu. Wyraźnie czuć nawilżenie skóry.

STOSOWANIE: krem według etykiety może być stosowany zarówno na dzień jak i na noc i tak też go stosowałam. Całe pudełeczko wystarczyło na ponad miesiąc.

KOLOR/ZAPACH: biały, po rozsmarowaniu przechodzący w przeźroczystą maź. Zapach nie przywodzi mi na myśl nic konkretnego, jest przyjemny, trochę skojarzył mi się z delikatnym mydłem. Bardziej kwiatowy niż owocowy.

DZIAŁANIE: krem nadawać ma przede wszystkim nawilżenie oraz blask, co potwierdzają badania na kobietach o skórze wrażliwej i alergicznej po 4 tygodniach stosowania. Blask jest efektem kwiatu z Barbadosu, który zawiera w sobie witaminę C rozjaśniający drobne niedoskonałości cery. Zabezpiecza przed zanieczyszczeniami, pomaga w tworzeniu mikrobariery i tym samym zwiększa odporność skóry na wpływ czynników zewnętrznych będących przyczyną nadwrażliwości.
To mówi producent, a co ja mam na ten temat do powiedzenia?
Rzeczywiście krem nawilża. Używałam go na dzień i na noc, gdy byłam chora i moja skóra potrzebowała dużego nawilżenia, oprócz tego na mrozach kiedy jeździłam na nartach i byłam praktycznie cały dzień poza domem. Blasku nie zauważyłam, rozjaśnień niedoskonałości niestety również nie, ale przy tego typu kosmetykach nie oczekuję zatuszowania nieregularności mojej cery. Czy moja cera stanie się mniej nadwrażliwa? Zobaczymy. Nie zauważyłam również zapychania ani zwiększenia niedoskonałości, bądź pojawienia się bolących gul pod skórą. Najbardziej interesujący mnie aspekt w kremach do twarzy to porządne nawilżenie, zwłaszcza podczas zimy. I te oczekiwania krem spełnił w 100%.

Czy kupię ponownie? TAK.

CENA: 20zł/50ml

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie jak np. Natura, Rossman, Hebe itp., niektóre supermarkety i apteki.







Miałyście?

S.

Fakt współpracy nie wpływa na moją opinię.

21 komentarzy:

  1. Z tej serii mam właśnie delikatny peeling do twarzy, tez 18+ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam o nim i już wcześniej mnie zainteresował!

    OdpowiedzUsuń
  3. może kiedyś wypróbuję. nawilżenie przyda się mojej tłustej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam w Naturze i właśnie chciałam go kupić, ale na złość zapasy im się skończyły :D!
    Teraz czekam, mam nadzieję że przed wylotem się w niego zaopatrzę. Kupiłam z Nivea na noc i stosuję w sumie kilka dni i mnie wysypało, ale nie jestem pewna czy to przez niego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo dobrego czytałam o tej serii z AA, ale jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam wersję 30+ i średnio mi służy, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja go miałam i się nie sprawdził. :(


    Serdecznie zapraszam do mnie. ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam wersję matującą, ale może na tę też się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wersję matujacą i jakiś inny krem z AA niestety ale mnie podrażniały- nie wiem co bylo przycyzną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie rozumiałam dlaczego aa dodaje zapachy do kosmetyków dla alergików. miałam kiedyś płyn micelarny tej firmy od którego robiło mi się niedobrze, bo tak mocno pachniał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie korzystam z wersji matującej. Zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie miałam kosmetyków z AA, ale ciekawa jestem bardziej tej wersji matującej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, coś dla mnie ;) Spróbuję w przyszłości, niech tylko sobie zapiszę :P :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kilka razy myślałam nad jego zakupem:) Brzmi bardzo fajnie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pozostałam wierna emolium, ale zdecydowanie wersja bezzapachowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. pamiętam że jeszcze w liceum używałam kremów z aa i byłam zawsze zadowolona - teraz mam nawilzajacy krem z oeparol i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  17. AA mają super kosmetyki :) mój z serii help również świetnie chronił przed mrozem na stoku :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje się być niezły:) Ale na razie używam z Rossmanna i jest OK:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam go :) Jeszcze nie mój wiek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam, ale chętnie bym przetestowała :P mam z tej serii żel do mycia twarzy i jak dla mnie jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń