Ulubieńcy 2012 roku - pielęgnacja

Hej!

Ostatnio pokazywałam Wam moich kolorówkowych ulubieńców minionego roku, teraz natomiast zajmę się pielęgnacją. Ulubieńców w tej kategorii nie będzie już tak dużo.

Żele pod prysznic:


Chyba nic ich nie zdetronizuje w tej kategorii! Original Source posiada coś dla miłośników zarówno słodkich zapachów jak i tych bardziej owocowych. Firma stworzyła całą gamę zapachów idealnych na wszystkie pory roku, ponadto robią też edycje limitowane! A jak pachną... Mmmm:D Ostatnio kupiłam właśnie czekoladę i pomarańczę, która chyba wszystkim kojarzy się z Delicjami. No niebo w... Nosie!

 Żele do mycia twarzy:


Te żele poznałam dzięki wyjątkowo dobrym recenzjom w całej blogosferze. Wcześniej większość z żeli wysuszała moją twarz, te natomiast posiadają w sobie dużo wody, więc o nawilżenie nie musimy się martwić. Chociaż zdradzę Wam, że w tej kategorii Be Beauty powoli zyskuje poważnego rywala w postaci Pharmaceris...

Masła do ciała:


Farmona Sweet Secret i te apetyczne zapachy... Które bardzo przypadły mi do gustu! Śmiem nawet twierdzić, że nie są one aż tak chemiczne. Minusem dla niektórych może być parafina wysoko w składzie, mnie na szczęście nie zapycha. Podobno Farmona szykuje nowe zapachy, także bądźcie czujne!

Krem do twarzy:


Chyba największe odkrycie pielęgnacyjne minionego roku. To właśnie ten krem zdziałał cuda na mojej twarzy i nie borykałam się z wysuszoną skórą nosa oraz czoła. Brawa dla AA Wrażliwa Natura! Od tego kremu chyba się nie uwolnię tak szybko...

Kremy do rąk:


W tym roku mocniej wzięłam się za pielęgnację dłoni, a moje serce skradły kremy z Isany. Często można je znaleźć za naprawdę niskie ceny w promocjach, mają również edycje limitowane, których jak widzicie jestem posiadaczką. Krem migdałowy już mi się skończył, nie długo wezmę się za pomarańczkę. Kremy mają ładne, delikatne zapachy, ponadto szybko się wchłaniają i nie zostawiają tłustego filmu. Właścicielki bardzo suchej skóry raczej nie będą zadowolone, polecam więc znaleźć coś bardziej treściwego.

I na tym zakończę ulubieńców pielęgnacyjnych. Jak możecie wywnioskować, o wiele więcej uwagi przykładam do kosmetyków kolorowych i to nimi najbardziej się zachwycam. Ale kto wie, może w 2013 się to zmieni?:)

S.


54 komentarze:

  1. Hello!
    After visiting your blog, I invite you to join us in the "International Directory Blogspot".
    "International Directory Blogspot" It's 165 Countries and 8790 Websites !
    Missing yours join us
    If you join us and follow our blog, you will have many more visitors.
    It's very simple, you just have to follow our blog, enter your Country and your blog url in a comment, and you will be automatically integrate into the Country list.
    We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world and to share different passions, fashion, paintings, art works, photos, poems.
    So you will be able to find in different countries other people with passions similar to your ones.
    I think this community could also interest you.
    We ask you to follow the blog "Directory" because it will give you twice as many possibilities of visits to your blog!
    Thank you for your understanding.
    Please follow our blog, it will be very appreciate.
    I wish you a great day, with the hope that you will follow our blog "Directory".
    After your approval to join us, you will receive your badge
    We ask that you follow our blog and place a badge of your choice on your blog, in order to introduce the "directory" to your friends.
    Regards
    Chris
    I follow your blog, I hope it will please you
    To find out more about us, click on the link below:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    **************************************************
    Hello! Po wizycie na swoim blogu, zapraszam do nas dolaczyc w "Blogspot Miedzynarodowego Spisu"
    Do tego jest bardzo proste, wystarczy postepowac zgodnie z naszym blogu, wpisz swój kraj, adres URL bloga, a bedziesz automatycznie zintegrowac sie z listy Country.
    Mamy szczescie byc na platformie Blogspot, który oferuje mozliwosc wypowiedzenia sie na swiat, aby podzielic sie z nami rózne pasje, moda, obrazy, grafiki, zdjecia, wiersze wiec beda w stanie znalezc w innych krajach ludzie o podobnych pasje.
    Mysle, ze ta wspólnota moze równiez Cie zainteresowac.
    Milego dni z nadzieja, ze mozna sledzic nasz blog "Directory".
    Po zatwierdzeniu do nas dolaczyc, otrzymasz odznake
    Pozdrawiam
    Chris
    Aby dowiedziec sie, kliknij na ponizszy link:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem do twarzy z AA wogole się u mnie nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że większość go sobie chwali, ale wiadomo, ile twarzy tyle zdań :)

      Usuń
  3. Original Source są faktycznie objawieniem tego roku...muszę spróbować tych żeli z Biedry:) Farmona zapachy owszem piękne ale mnie diabelsko wysuszają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko wskoczyli do ulubieńców wielu osób :) Farmona akurat mnie nie wysusza:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię ten migdałowy krem isany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Choć pod koniec zaczynał zupełnie inaczej pachnieć.

      Usuń
  5. podpisuje się pod wszystkimi Twoimi ulubieńcami- to są także i moi ulubieńcy :D
    uwielbiam wszystkich, bez wyjątku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, widać mamy podobny gust!:)

      Usuń
  6. mam ten żel peelingujący z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze przyznam że tych żeli jeszcze nie miałam, moje serce skradła Isana. Te masełka też miałam, byłam z nich zadowolona. Niestety zapach zaczął mi się nudzić i teraz wybieram coś z mniejszą ilością perfum. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś spróbować, coś mi się wydaje, że od razu zdetronizują Isanę ;)

      Usuń
  8. bardzo lubię te żele z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopisuję krem AA do listy zakupów, miałam kiedyś z tej serii krem pod oczy i był cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) ja z kolei nie miałam kremu pod oczy.

      Usuń
  10. Mam oba kremy z AA i na dzień i na noc. Powiem, że na początku byłam z nich zadowolona, teraz już nie jestem. Czekam aż dobiją dna (a już je widać, hura) i poszukam czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie jesteś zadowolona? Ja już mam drugie opakowanie :)

      Usuń
  11. Zaciekawiłaś mnie tym kremem do twarzy AA. Ostatnio wszystko mnie zapycha i nie radzę sobie z suchością cery, wyglądam jak jeden wielki suchar...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś w takim razie spróbować tego. Ogólnie polecam kremy AA.

      Usuń
  12. OS, Sweet Secret oraz biedronkowe żele! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Żeli z biedronki kiedyś używałam,ale teraz chcę przestać używać żeli:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, opisałaś prawie wszystkich moich ulubieńców :)
    od zapachów produktów Orginal Source i Farmony jestem uzależniona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Oj tak, zapachy mają wprost cudowne :)

      Usuń
  15. kremy do rąk isana też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. OS i kremy Isana do rąk uwielbiam :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że większość lubi te pozycje + Farmonę :)

      Usuń
  17. Ja również bardzo lubie żele OS, żele BB i masła z Farmony :)
    Ciekawi mnie krem z AA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go, jak i inne kremy AA zresztą :) Najlepiej na mnie działają.

      Usuń
  18. widzę kilka swoich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak na razie tylko kremy Isany używałam no i są ok szkoda tylko ze tak często się zmieniają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Twoich ulubieńców nie używałam tylko kremu z AA :) A jeśli chodzi o masła z Farmony to używałam innej wersji :) Wszystkie produkty bardzo lubię, jedne mniej, drugie bardziej, niektóre z nich będą też w moich ulubieńcach :)

    No i muszę wypróbować w końcu te dwie pozostałe wersje żeli BeBeauty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie nadrób braki w kremie AA. Jestem ciekawa Twojej opinii :)

      Ty już miałaś wypróbować te żele daaawno :P Trochę tak jak ja się wybierałam do Jasmina :P

      Usuń
  21. Uwielbiam kosmetyki Farmona, fajne podsumowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie skończyłam ten żel od Ciebie - raaaany, jak ona pachniał <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaa, no a widzisz, ja jeszcze go nie używałam :D Siedzi sobie w szufladzie i czeka ;)

      Usuń
  23. też lubię produkty Original Source - przepięknie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszyscy już je znają i uwielbiają ;)

      Usuń
  24. Ja mam na odwrót :) Szaleję z pielęgnacją i mam mnóstwo kosmetyków do ciała i twarzy, masek, peelingów itp, a ciągle brakuje mi czegoś z kolorówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pielęgnacji mam masę maseł i ostatnio zaczęłam szaleć z kupnem preparatów do włosów. Ale jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować, więc nie pojawiły się w ulubieńcach ;)

      Usuń
  25. ten krem z AA ma chyba serie żelu do mycia twarzy, co nie?
    Zapamiętałam, że ten krem Ci bardzo pomógł!! :)
    A Original Source kuszący, oj tak! Aczkolwiek boje się, że mógłby uczulić moją atopową skóre... :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wydaje mi się, że to jest cała seria "Wrażliwa natura":)
      Wiesz co, wydaje mi się, że nie uczuli, nie powinnaś aż tak przesadzać. Spróbuj :)

      Usuń
  26. Ja mam pełno kosmetyków do pięlegnacji, mniej do makijażu:)
    Zgadzam się co do żeli pod prysznic - najlepsze!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio nakupowałam pełno specyfików do włosów :) ciekawa jestem czy coś przebije OS w tym roku:)

      Usuń
  27. Uwielbiam i OS i masła, a te żele w końcu muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń