Podsumowanie stycznia cz. I - nowości!

piątek, 25 stycznia 2013
Hej dziewczyny!

Jak tam u Was? U mnie wreszcie sesja powoli się kończy, mam jeszcze jeden egzamin, projekt do zrobienia i pracę do napisania, także znów będę miała więcej czasu na Wasze blogi i nie będę musiała się wstydzić, że wy odwiedzacie mój, a ja Wasze nie do końca... Jeszcze raz Was przepraszam, ale taki okres.
Nawet nie zauważyłam, że wielkimi krokami nadchodzi koniec miesiąca... A nie dawno jeszcze świętowałyśmy Sylwestra i składałyśmy sobie wzajemnie życzenia na Boże Narodzenie ;)
Dziś podsumowanie miesiąca zaczynam postem z nowościami, a trochę ich jest, głównie z wymianek tu i na Wizażu. Jak dotąd jestem bardzo zadowolona z tej formy i znalazłam wiele perełek.

Na pierwszy rzut pójdą wygrane w konkursach, a było ich aż dwie! W styczniu dopisało mi szczęście ;)

Od Magdy z 77gerda:
Bardzo się cieszę, bo nigdy nie miałam jeszcze możliwości testowania greckich kosmetyków.


A to kolejna wygrana, tym razem u Zielonego Serduszka:
Wszystko utrzymane w tonacji czekoladowej. Czyli mojej ulubionej! ;)

A teraz już przejdę do wymiany. Jak wspominałam wcześniej, wymieniałam się zarówno na blogu jak i na Wizażu.


Lakier Kiko i China Glaze - to zarówno mój drugi Kiko (pierwszy dostałam w prezencie od Karotki z wyprawy do Włoch) jak i druga Chinka. Wymiana blogowa z www.glitterinmyhead.blogspot.com .

Efekt wymiany z Paulinką, czyli tamit24. Właśnie mam ten topper na paznokciach i nie długo pokażę go Wam wraz ze stylizacją.

Bardzo chciałam wypróbować olejki Amla, dlatego, gdy zobaczyłam w poście jednej z Wizażanek niestety nie całą buteleczkę, od razu się na nią rzuciłam! I muszę przyznać, że mam ochotę na więcej. Jak widzicie wymieniłam się również na lakiery (a jakżeby inaczej! ;) ), szminkę Wibo, bronzer Honolulu (muszę przyznać, że ma naprawdę ładny odcień brązu. BRĄZU, a nie pomarańczy jak niestety większość), pomadki ochronne Blistex i Oeparol Mango oraz odżywkę Kallos, którą również szukałam i trochę marcepanowego masła do ciała Perfecty. Muszę powiedzieć, że zapach bardzo przypadł mi do gustu, na razie kupiłam w tej wersji peeling, ale jak wykończę ogromny zapas maseł, który mam jeszcze w szafce, na pewno kupię to masełko :)

Książkowo, czyli Sylwia bierze się za teorię makijażu! Zobaczymy czy cokolwiek wejdzie mi do głowy, jak wiadomo od teorii do praktyki często niestety dość długa droga. Efekt wymianki z Wiolkaa93.

Właściwie nigdy nie miałam okazji przetestować pielęgnacyjnych kosmetyków Ofirlame, czy Avonu. Dlatego, gdy nadarzyła się fajna okazja, stwierdziłam, że to właśnie ten moment.

A tu znajdziecie coś, z czego jestem chyba najbardziej zadowolona. Sleek Au Naturel! Tak długo zbierałam się z kupnem paletki, że paletka sama do mnie trafiła. Bardzo przypadł mi też do gustu pędzelek z Sephory, a jeden z cieni Miyo był cichym bohaterem mojego makijażu, który niebawem na blogu! Cieszę się również z próbek Lusha - CoalFace, kostki do mycia twarzy oraz szamponu
Trichomania.

Przy okazji blogowych wymian, wypatrzyłam odżywkę do włosów Alverde. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku do włosów tej firmy, podobno są polecane, więc skusiłam się.  Dziękuję  Eminie!
Jak widzicie wymieniłam się również na masełka do ust TBS, palety Inglota wraz z dwoma cieniami (teraz to muszę tylko biec do Inglota i kupować cienie ;)) ) oraz bransoletki a'la Lilou.



 I po raz kolejny lakiery. Znalazł się nawet Essiak! 


Kolejny OPI do kolekcji, pierwszy pełnowymiarowy Orly i kolejna Chinka. Chinka i Orly to efekt zakupu u Candy Killer.

A teraz tylko i wyłącznie produkty kupione przeze mnie :)



Nie obyło się bez kupna lakierów. Ciekawym zakupem jest Inglot Diamond top coat, który skutecznie chronił moją płytkę przed przebarwieniami oraz lakier przed odpryskiem. Poleciła mi go koleżanka Ola, której baaardzo, bardzo dziękuję. Jeszcze nie wypróbowałam tego top coatu do Inglotów, a przecież do nich raczej są one skierowane, więc z zachwytami na blogu w postaci recenzji chwilę zaczekam. Od kilku tygodni chodziłam za flejksami z My Secret i zawsze w miejscu,w  którym powinny stać na półce nie było ich. W końcu po długich poszukiwaniach dorwałam ostatnią butelkę :D Nie ma to jak moja kochana Natura w Carrefourze! :P Golden Rose Paris nr 119 skutecznie skusiła mnie Agata bloguje, a mając na podorędziu więcej lakierów GR, zdecydowałam się na turkus, niebieski i brąz. Under twenty anti acne kupiłam z ciekawości, skuszona dobrą opinią na wielu blogach.



Ostatnio w Super Pharmie była korzystna przecena na maski Biovaxa, dlatego zdecydowałam się na tą z kreatyną i jedwabiem, którą od dawna chciałam przetestować. W Jasminie z kolei kupiłam maskę Bingo Spa (dzięki Ci Karocia, sama nie wpadłabym, że są akurat w TYM miejscu :P).


Z Jasmina wyszłam również z cieniami Hean w tonacji różowo-fioletowej oraz cieniem Miyo i lakierem Q by colour alike w pięknym kolorze fukcji. Zdecydowałam się też na Essie Head Mistress oraz malinowy lakier Bell z gazetki biedronkowej. GR to już kolejna zachcianka :D Najbardziej zależało mi na granacie, a to bordo jest w sumie odpowiednikiem Bahama Mama z Essie. A przynajmniej tak mi się wydawało.


Zakup Eveline serum do biustu stał się już tradycją, trzeba sobie wspomóc tu i tam przed starością ;) peelingi Daxa kupiłam korzystając z promocji w Naturze, zaś masełko Nivea trochę na wyrost... A to wszystko przez to, że tak kusicie!!!

No... To tyle! ;)

S.

84 komentarze:

  1. Ależ Ci przybyło wspaniałości!
    ta maska bingo jest jedną z moich ulubionych.
    Jestem ciekawa kosmetyków mythos, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy i ja polubię maski Bingo Spa. A Mythos na pewno będzie, w końcu mało recenzji tej firmy w blogosferze, więc moze na coś się przydam ;)

      Usuń
  2. ja też dzisiaj pisałam o wymiance na blogu :) moja niestety nie były takie owocne jak Twoje! tylko pozazdrościć... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukać, szukać i jeszcze raz szukać! ;)

      Usuń
  3. Piękne nowości. Lakiery mają prześliczne kolory. Muszę się przejść do Jasmin, bo poszukuję cieni Hean i nigdzie ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w Jasminie pewnie znajdziesz to, czego szukasz. Powodzenia!

      Usuń
  4. Omamuniu, przepadłam! :D Aleś się nawymieniała ostatnio, wow ;D

    Kurczę, chyba wszystko mi się podoba! Czekam na ten Twój makijaż ;) Fajnie, że tak profesjonalnie się zabierasz do nauki malowania, jestem pełna podziwu ;)) I te Ingloty teraz musisz zapełnić, hah :D Ty to jesteś pani wiosna, więc w odcieniach z tej paletki Hean powinno Ci być bardzo ładnie (pomimo nieszczęsnego przypadku ze śliwką kiedyś tam z kimś tam) - bo, pastele to Twoje zdecydowanie kolory ;) Ja Cię jeszcze widzę w mięcie, o właśnie, popacz na cień Inglota 345 ;)

    I cóż, czekam na posty o tych wszystkich lakierach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no tak, moja mama aż się wstydzi odbierać te paczki od listonosza, bo praktycznie co dzień przychodzą :D

      A tam profesjonalnie :P Użyłam już tej paletki, ale mam wrażenie, że jednak trochę za jasna jest dla mnie i wyglądam w niej jak lala ;) Zobaczymy, dam jej jeszcze jedną szansę :D

      Haha, widzę, że i mi i Karolinie polecasz miętkę :D Popaczę, a co tam :D
      Łohoho kochana, zanim będą te posty o wszystkich lakierach...:P

      Usuń
  5. Woooow! Duzo tego:) kolejny sleek:) tez lubie ta paletke:) bell jak essiak:). Daj proze znac jak amla sie sprawuje?i alverde? Super zakupy i wymiany. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amlę już wykorzystałam i była zaledwie na dwa razy, więc niestety recenzji nie zrobię. Alverde jak chwilę potestuję, to z pewnością coś skrobnę :)
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  6. Ile tego! Aż dostalam oczopląsu;)) Też mam tą książkę,ale poza ładnymi obrazkami nie ma w niej nic ciekawego;P oczywiście moim zdaniem;) Podobnie jak Bobby Brown,perfekcyjny makijaż;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Co do książki... No cóż, zobaczymy. Ja jeszcze żadnej o makijażu nie miałam, więc chciałam poczytać :)

      Usuń
  7. Ta notka się nie kończyła...^^ :)))
    Jest i turkusik z GR :) Owocnej nauki makijażu :* Ja uczyłam się z filmików na Youtubie, z książeczki rzadko korzystałam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest <3 a na youtuba pewnie i też popatrzę :)

      Usuń
  8. lakiery, lakiery, lakiery! :P Sylwia, gdzie Ty je mieścisz? :P

    OdpowiedzUsuń
  9. dużo tego wszystkiego :)
    teraz czekam na prezentację lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, ale z uwagi na to, że lakierów mam dużo, nie wiem kiedy :)

      Usuń
  10. już wiem, kto mnie wyprzedził z wymianką topu z Essence od tamit. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) nie wiedziałam, że będzie miał takie wzięcie!

      Usuń
    2. Będę wredna i powiem - byłam pieeerwsza!:P

      Usuń
  11. ale cudowności-kilku rzeczy bardzo zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze ktoś komuś czegoś zazdrości, ja Tobie pewnie też wielu kosmetyków zazdrościłam :D

      Usuń
  12. Sylwia, ile smakołyków! Sama nie wiem co mi się najbardziej podoba, ale pewnie oczywiście lakiery! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma róży, to podobają Ci się lakiery :D

      Usuń
    2. Szminek też nie ma :P

      Pokaż mi chinki i Orly :)

      Usuń
    3. Ano nie ma :D Mam dobrą wiadomość - Orly już sfotografowany, a Chinka na moich paznokciach i również sfotografowana :D

      Usuń
  13. Wooow, ile nowości :) Mam tą maskę do włosów Latte, uwielbiam ją, jest niesamowita. Miałam też to mleczko do demakijażu z Oriflame, miało bardzo przyjemny zapach i było całkiem dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiłam się na nią właśnie z powodu wielu pozytywnych recenzji na blogach.

      Usuń
  14. Ale nowości:) - na lakierach się nie znam (aczkolwiek esiaka też bym chciała hehe) ciekawa jestem Twojej opinii o tych greckich nowinkach:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejciu, jejciu ile tego! :)
    Teraz nie pozostaje nic innego, jak tylko wypełniać paletki Inglotami :)
    Chętnie podpatrzę Twoje wybory.
    Moja paletka, póki co, liczy dwanaście wkładów.

    No i jeszcze to masło z Mythos bardzo mnie ciekawi.
    Będę więc wypatrywała recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wygląda na to, że muszę się pospieszyć, bo chodzą słuchy, że wycofują okrągłe cienie...

      Usuń
  16. no nie :p czy mi się wydaje czy Tobie jest za dobrze ?:D
    Same wspaniałości :D:D

    OdpowiedzUsuń
  17. sporo tego :] miłego używania, wsmarowywania i chwil pełnych relaksu życzy Obsession :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Noo, dużo tego:) Ja również mam ten diamentowy Top z Inglota, chwalę sobie bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś go do Inglotów? Jak się sprawował?

      Usuń
  19. ile tego jest.. oddaj połowę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. wooooooow, spory zapas:D Paleta Sleek jest rewelacyjna!

    Pozdrawiam, R.L.

    OdpowiedzUsuń
  21. Masakra, przyszalałaś. I to same ciekawe rzeczy! Miałam peeling marcepanowy z Prefecty,a teraz kupiłam masło marcepanowe. Uzależniłam się od tego zapachu:) Korektor z Essence jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie spodobał się zapach masła i kupiłam peeling korzystając z promocji ;)

      Usuń
  22. zostałaś otagowana :)
    http://pacyfikatorka.blogspot.com/2013/01/kapsuki-rival-de-loop-bonus.html

    OdpowiedzUsuń
  23. o mamusiu ile tego wszystkiego jest, wymiany udane, wygrana czekoladowa super... widze kilka kosmetykow, z ktorymi sie polubilam, m.in fluid under 20 czy wlasnie maslo do ciala z perfecty i wazeline z flosleku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak na razie polubiłam się z fluidem Under twenty:)

      Usuń
  24. o matko, ile lakierów! oddawaj:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile nowości! Mi ostatecznie w tym miesiącu wpadły dwa Essiaki, półprodukty z ecospa.pl i jedzie do mnie Seche Vite :) Śpiesz się z cieniami Inglota, bo okrągłe wkłady są wycofywane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie konkretnie Essiaki? Pewnie jeden to Mint Candy Apple?:) Słyszałam o tych cieniach... Ale może to tylko plota ;)

      Usuń
  26. hej, zostałaś otagowana: http://kkamilaa.blogspot.com/2013/01/tag-versatile-blogger.html pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. niezły zastrzyk kosmetyków :) naprawdę musisz mieć oko i refleks- udało Ci się upolować same wspaniałości! zazdroszczę zwłaszcza Sleek Au Naturel... świetna jest.
    dziękuję, że o mnie wspomniałaś- miło mi :)

    daj znać, jak sprawdza się ta maseczka z biowaxu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam zdziwiona, że udało mi się znaleźć moją najbardziej pożądaną paletkę Sleeka!

      Jasne, dam :)

      Usuń
  28. Obfite te nowości... Zachęcają do korzystania z nich.

    Pozdrawiam i obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O mumusiu ile tu u Ciebie skarbów!:D
    zostaję stałą bywalczynią :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:) dodaje do obserwowanych i liczę na to samo :)
    http://negativepositives.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Przybyło Ci sporo produktów:) Teraz pozostało Ci tylko przystąpić do testów;) Kusisz mnie tym granatem z GR, chyba będę musiała się przejść do perfumerii, które oferuje lakiery tej firmy:) Ostatnio mam fazę na niebieskości;)

    Powodzenia na ostatnim egzaminie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten granat wpada trochę w fiolet. Też bardzo lubię niebieskości!

      Usuń
  31. heh a ja myślałam że dużo kupiłam w styczniu ;)) i wymianki taki owocne , mi nigdy się nie udają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę wytrwałości w wyszukiwaniu okazji na wymiankach:)

      Usuń
  32. Same cudowności !!!

    @lacquer-maniacs - Dziś 4 dzień i mani wygląda jak pierwszego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lakier KIKO ma cudowny kolorek;) A ORLY i INGLOT lakiery uwielbiam sama mam ich sporo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak będzie wyglądał na paznokciach :) choć obecnie skłanam się już bardziej ku wiosenno-wakacyjnym kolorom:)

      Usuń
  34. dzięki za zaproszenie , muszę w końcu zrobić i u siebie zakładkę wymiana ale z drugiej strony kiedyś miałam i nic mnie nie interesowało u innych do wymiany

    OdpowiedzUsuń
  35. ile lakierów! o boziuniu! :D kiedy Ty je przetestujesz? :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ah kolory lakierów rewelacja :D Orly jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem ciekawa tych masełek z OS :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.