Nie wszystko złoto co się mieni... Ale Jolly Jewels tak! ;)

poniedziałek, 7 stycznia 2013
Dziewczyny,

Wiele z Was prosiło mnie w komentarzach pod postami, bym pokazała złotko z Jolly Jewels. Miałam go na paznokciach tuż przed świętami, dlatego dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować 103-kę.
Chyba każda z nas zachwycona jest tą kolekcją lakierów, niestety i mnie zawiodła trwałość. Znalazłam jednak sposób na te lakiery - na bazę nałożyłam odżywkę z Nail Tek, ten sam preparat wylądował na pomalowanych już 103-ką paznokciach. Lakier trzymał się dzień dłużej ;)
Ale dosyć moich "porad", przejdźmy do sedna.



KOLOR: Jest to przepiękne, delikatne złoto. Nie jest żółte, nie jest to również stare złoto. Pokrywając paznokieć tym lakierem otrzymujemy delikatny odcień, prawie niewidoczny dla oka, jednakże zyskujący wiele w świetle słonecznym oraz sztucznym. W złotej bazie zatopionych jest dużo złotych drobinek - tych większych, oraz tych mniejszych. Lakier ten również trafił z miejsca do moich ulubionych z tej kolekcji. Właściwie trudno nie uznać każdego lakierów Jolly Jewels za śliczny. Ten oraz srebro, którego niestety nie mam okazji posiadać, z powodzeniem mogą imitować biżuterię.
Kolor według mnie nadaje się nie tylko na wieczór i na specjalne okazje, ale również na codzień. M.in. z powodu jak wyżej - nie rzuca się on aż tak bardzo w oczy, ale mimo wszystko pozwoli nam na wyróżnianie się spośród innych, codziennych lakierów.
103 - kę warto pokryć wysuszaczem bądź po prostu bezbarwnym top coatem, czy odżywką, by uniknąć zaczepiania nim np. o ubrania.

KONSYSTENCJA: Trochę lejąca, ale pozwalająca na odpowiednie wymanewrowanie lakierem tak, by rozłożyć równomiernie drobinki zatopione w bazie. Nie rozlewa się na skórkach, co jest dużym plusem. Niektóre dziewczyny narzekają na sposób aplikacji lakieru, dla mnie jednak, jak już wielokrotnie podkreślałam, to czysta przyjemność. I nie, nie zaciągam się lakierem :P

TRWAŁOŚĆ: O tym też już było... Niestety niektóre lakiery JJ odpryskują już po pierwszym dniu noszenia, ten jednak przetrwał u mnie 3 dni, uważam więc, że jest to naprawdę dobry wynik. Nie widać aż tak odprysków, bowiem lakier jest stosunkowo jasny. Przypominam, że jako bazy użyłam odżywki Nail Tek i tego samego preparatu do pokrycia dwóch warstw lakieru.

PĘDZELEK: Dość wąski, ale dobrze nakładający drobinki na paznokieć. Obawiam się, że gdyby był grubszy, łatwo byłoby zahaczyć brokatem o skórki.

KRYCIE: Po dwóch warstwach dobre. Baza mogłaby być jednak troszkę bardziej kryjąca.

ZMYWANIE: Jak zawsze ostatnio w przypadku tego typu lakierów brokatowych, pod spód stosuję bazę peel off, co bardzo ułatwia usuwanie lakieru. W niedalekim czasie możecie spodziewać się jej recenzji wraz ze zdjęciami.

CENA: 12, 90zł

DOSTĘPNOŚĆ: sklepy Golden Rose, wyspy, niektóre sklepy sprzedające GR oraz internet (http://www.goldenrose.pl)


A teraz pooglądajcie sobie, choć pewnie już wiele razy widziałyście ten lakier na blogach. Mam jednak nadzieję, że nie czujecie aż takiego przesytu, by nie obejrzeć go u mnie!
W przypadku tego lakieru, postawiłam na zdjęcia w słońcu, bo wtedy 103-ka wygląda najpiękniej.












I świąteczna stylizacja ;)







Czy to też jest jeden z Waszych ulubionych lakierów Jolly Jewels?


S.

36 komentarzy:

  1. piękny jest ten lakier- taki odświętny i biżuteryjny :) bardzo mi się podoba!
    nieźle wykombinowałaś z tym przedłużaniem trwałości :)

    Czekam z niecierpliwością na recenzję tej bazy peel off. Czytałam kilka -skrajnie różnych!- recenzji i jestem kompletnie skołowana. Chciałam ją kupić/wymienić się, ale zrezygnowałam. Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy mój sposób będzie działał na innych lakierach JJ :)

      Wkrótce będzie. Wiem też, ze sporo dziewczyn o niej nie wie, a naprawdę jest przydatna w przypadku aplikowania takich lakierów. Jestem ciekawa jakie negatywy słyszałaś?

      Usuń
  2. Dla mniie jest to miedziane złoto, a sam lakier czeka w kolejce do testowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie rzeczywiście, można go nazwać miedzianym złotem:)

      Usuń
  3. Jakoś tego nie widzę :) może na dodatkowej złotej bazie :) w butelce wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie on także nie uwodzi ale widziałam go w połączeniu z czerwienią tzn. jako dodatek i wyglądało to cudnie! Także solo nie, do połączeń jak najbardziej.

      Usuń
    2. Ja widziałam go jako dodatek do czerni i pięknie wyglądał, solo nie przemawia do mnie.

      Usuń
    3. Jak widać są fanki i przeciwniczki tego numerka :)

      Usuń
  4. Bardzo ładnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki dokładny opis, zachęciłaś mnie do zakupu ; )
    na paznokciach wyglada ślicznie, w sam raz na karnawał :D
    buźka;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, cieszę się. Tak, dokładnie, taki lakier jest idealny na karnawał. Z wiosną już gorzej ;)

      Usuń
  6. bardzo ładny :) Co do Nailteka to bywa różnie, szczególnie te markowe lakiery schodzą z niej płatami :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego jeszcze nie doświadczyłam na szczęście...

      Usuń
  7. ja jeszcze nie skusiłam się na tą serię z GR, chyba robię się coraz starsza i jakoś nachodzi mnie chęć na oszczędzanie kasy na coś większego :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, ulubiony! Tylko nie mogę go już nigdzie dostać :/ a nie chce przepłacać na allegro :/ Mam tylko 102, którego też kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj zamówić na swoim stoisku?:)

      Usuń
  9. To chyba on mnie najbardziej kusi z nich wszystkich ;) Pięknie by z czerwienią wyglądał, oja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam z czerwienią, ale właśnie podsunęłaś mi genialny pomysł!:*

      Usuń
  10. W buteleczce podoba mi się strasznie .. na paznokciach przy dwóch warstwach źle się z nim czuje. Chyba będę go nosić na jakiś lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli źle się z nim czujesz, to faktycznie lepiej nosić na lakier:) Ja jeszcze takiej kombinacji nie próbowałam.

      Usuń
  11. Kolekcja Jolly Jewels bardzo mnie kusiła i planowałam zaopatrzyć się w kilka sztuk przy okazji wizyty w PL. Kiedy jednak zobaczyłam je na żywo w salonie GR, jakoś się zniechęciłam i w końcu nie kupiłam. Troszkę żałuję, ale jakoś to przeżyję chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie masz aż tak czego żałować. Rzeczywiście są śliczne, ale niestety trwałością nie grzeszą.

      Usuń
  12. Świąteczna stylizacja Ci wyszła!! Poprosze ten lakier :))) Bajka jak dla mnie.
    Pozdrowienia z pracy, z przerwy ;D ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz grzeczna, to Ci wyślę :*

      Usuń
  13. Faaajny! Podoba mi się, choć generalnie ja ze złotem tak średnio, to ten mnie ujmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. widzialam go juz na wielu blogach, ale dalej zachwyca:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że mnie też! I nadal wgapiam się w niego jak sroka:D

      Usuń
  15. Wygląda jak milion dolarów :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.