Kradzież zdjęcia

środa, 30 stycznia 2013
W związku z tym, że i mnie dosięgła nieprzyjemność w postaci kradzieży zdjęcia z mojego bloga (notabene była to osoba, która od jakiegoś czasu czynnie odwiedzała mnie - jak wnioskuję polubiła z jakiegoś powodu blog, więc tym bardziej przykro mi za to, co zrobiła) - od dzisiaj zdjęcia będę podpisywać mniej-więcej w poniższy sposób. I będę tak "miła", że nie wydam osoby, która to zrobiła, chociaż nawet nie przeprosiła za własny czyn usuwając mój komentarz pod postem. Na szczęście zdjęcie również usunęła.



Pozdrawiam,
S.

70 komentarzy:

  1. ah, to jest właśnie ta internetowa bezczelność na porządku dziennym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa... A myślałam, że ja będę z dala od wszelkich afer i złodziejstwa :P

      Usuń
  2. ale głupio wyszło :/ nie musisz pisać o kogo chodzi, bo komentowałam dziś tego posta u niej - przykre...

    OdpowiedzUsuń
  3. ehhh, chyba trzeba zacząć walić sobie znak wodny na pół zdjęcia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam robię od czasu kradzieży mojego zdjęcia. Na tyle chamskiej, że podpis z nakrętki został wycięty i to chyba w paincie :/

      Usuń
    2. No na to wygląda, choć jak się walnie znak wodny na pół zdjęcia, to co z tego zdjęcia zostanie?;/

      Usuń
  4. Chcę wierzyć, że ta osoba nie zdawała sobie sprawy, że jest to niegodne z prawem. Wykazała się ignorancją, ale czy choć okazała skruchę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kto jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie rzeczy są niezgodne z prawem. To zwykła kradzież, żadnej filozofii do wymyślenia tego, że tak nie powinno się robić, nie potrzeba.
      Nie, nie okazała jak dotąd skruchy.

      Usuń
  5. Przykra sprawa, ale dobrze, że się wyjaśniła już :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już wcześniej zaczęłam podpisywać swoje zdjęcia, ale nie mogę zrozumieć takiego zachowania. Chcesz coś wykorzystać - zapytaj!! To przecież nie boli, a na pewno uniknie się nieprzyjemnej sytuacji. Ja nie wiem czy jakieś moje zdjęcia były wykorzystane, bo żyję w nieświadomości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie boli, ale prościej wziąć od kogoś w miarę ładne zdjęcie i podać jako własne.

      Usuń
  7. Też podpisuję swoje obrazki. ;) Uważam, że tylko to pomaga na kradzieże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często i podpisy niestety nie pomagają...

      Usuń
  8. Bardzo dobrze Sylwia, ja podpisuję od dłuższego czasu, niby mam zabezpieczenia na blogu, ale kto tam wie.. Takich złodziejek internetowych jak mrówek!:) Nie ma co tracić nerwów;) Choć wiadomo, włosy dęba stają, bo człowiek się napracuje, a ktoś tylko ctrl+c - ctrl+v ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie aż tak bardzo się nie przejęłam, ale jednak trochę to boli.

      Usuń
  9. ale wiesz....usunięcie tego podpisu, akurat z tego zdjęcia co pokazałaś to 30sek roboty w najprostrzym nawet programie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o obcięciu zdjęcia, czy zmazaniu podpisu? Bo tego raczej najprostszy program nie zrobi ;) A jak obetniesz to i zdjęcie traci na jakości... Poza tym, mam teraz dość charakterystyczne obwódki, mam nadzieję, że to też pomoże :)

      Usuń
    2. Patrycja ma rację.. łatwo wyciąć zdjęcie...sama zobacz - https://lh4.googleusercontent.com/-qXEtbMnJXds/UQlTAJ2yC7I/AAAAAAAAGMI/8q0noy4kuvs/s800/Desktop22.jpg i zrobiłam to przy pomocy painta... lepszy już chyba napis wodny na całości, albo napis chociaż nachodzący na produkt, żeby nie szło wyciąć..

      Usuń
    3. Wobec tego będę robiła napis nachodzący na produkt. Napisu wodnego na całości nie chcę, bo nie zbyt podobają mi się takie zdjecia potem, poza tym nie jestem popularna jak inne dziewczyny, więc chyba na razie tą formę sobie odpuszczę.
      Dziękuję!

      Usuń
    4. Popularna czy nie, trzeba bronić swojej własności :) Mam nadzieję, że był to jednostkowy przypadek!

      Usuń
    5. Masz rację :) Też mam taką nadzieję i dziękuję!

      Usuń
  10. nie wiem jaki jest sens w kradziezy zdjec i pisaniu opini na temat niewyprobowanych produktow? czy po prostu komus nie chce wyciagnac sie aparatu;p zenada w kazdym razie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam pojęcia... To zabija przyjemność z prowadzenia bloga, chyba że ktoś lubi jedynie powiększającą się ilość komentarzy i obserwatorów ;]

      Usuń
  11. napis z białego, jednolitego tła bardzo łatwo usunąć, wystarczy jeden ruch w photoshopie i go nie ma, cwane osoby mogą też rozmazać ten napis lub obciąć, a nawet zakryć białym prostokątem używając painta ;)
    żeby uchronić swoje zdjęcia przed kradzieżą trzeba naprawdę walnąć znak wodny na całe zdjęcie, inaczej nigdy nie będzie pewności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy ma PS'a i nie każdy umie się nim obsługiwać. Jak i w życiu - nie ma złotego sposobu na jakiegokolwiek złodzieja, wychodzę jednak z założenia, że warto w jakikolwiek sposób się zabezpieczać.

      Usuń
    2. No racja, ale dla chcącego nic trudnego ;)
      Warto warto! Zawsze to forma ochrony, sama praktycznie od samego początku przygody z blogiem oznaczam swoje zdjęcia znakiem wodnym :)

      Usuń
    3. A widzisz, ja tego głupia nie robiłam :P

      Usuń
  12. Co za chamstwo... A ja nie podpisuję zdjeć. Może czas zacząć?

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak już bywa wśród blogerek... No cóż ja od początku podpisuje zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mądra jesteś, bo ja stwierdziłam, że popularna nie jestem, więc nie muszę :P

      Usuń
  14. Eh, cóż za chamstwo.... Ja także chyba zacznę podpisywać swoje zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dlatego ja zawsze podpisuje swoje zdjęcia :/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja podpisuję od początku
    mimo, że moje zdjęcia to jakościowo.. masakra, nie ma co ukrywac ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. no nie gadaj ze jakas blogerka to zrobila????? myslalam czytajac tytul ze moze ktos na allegro ukradł... moim zdaniem z jednej strony niefajnie nakrecac afery, ale z drugiej mozna wskazac zlodzieja palcem... ciekawe z jak wielu blogow jeszcze ma zdjecia

    Ja swoje zdjecia podpisuje, od pewnego czasu staram sie nawet robic to tak zeby napis nie byl latwy do usuniecia. w dodatku odkad kupilam nowy aparat i zdjecia sa lepsze bardziej boje sie kradziezy...
    bo prawde mowiac Twoj podpis mozna usunc najprostszym programem graficznym, pomysl o jakims wodnym znaku, ktory bedzie lepiej zabezpieczal foty.

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety wśród blogerek też są takie akcje... Wiesz co, za dużo już tych afer w blogosferze ostatnio, a ja nie chcę być prowodyrem i brać w nich udział. Już sam mój post wydaje mi się ostrzeżeniem dla innych blogerek by podpisywały swoje zdjęcia :)

      Racja, jak zdjęcia są ładne i dobrej jakości to bardzo łatwo o kradzież. Ja nie robiłam podpisów, bo dla mnie troche niszczyły estetykę zdjęcia, ale widać muszę.


      :*

      Usuń
  18. Nieprzyjemna sprawa, najgorsze jest to, że internet rządzi się swoimi prawami i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał ułatwić sobie życie czyimś kosztem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, niestety. Trzeba się z tym liczyć.

      Usuń
  19. czy tak ciężko zapytać czy można wykorzystać czyjeś zdjęcia, czyjeś słowa lub cokolwiek innego albo po prostu napisać źródło, z którego daną rzecz się zaczerpnęło? nie ogarniam, ale to może ja jakaś dziwna jestem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać ciężko. Ja wiem, że lenistwem jest wstawienie jednego zdjęcia, bo nie chce się robić, ale podpisać można. Tak, ja chyba też dziwna jestem, witaj w klubie!:P

      Usuń
  20. No tak to się nazywa kultura internetowa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet zadna kultura nie jest tylko chamstwo :P

      Usuń
  21. Ja nie podpisuję swoich zdjęć, ale chyba również zacznę..

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet podpisane zdjęcia kradną, moje paznokcie pojawiły się ostatnio na Allegro- ktoś sprzedawał Essiaka a delikwent usunął mój podpis. Jak widać- prościzna:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawało mi się, że jednak podpis nie jest tak prosto usunąć, a jednak. przykro mi, że Ciebie też coś takiego dotknęło :(

      Usuń
  23. mnie ostatnio spotkało to samo :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Bezczelność:| Wystarczyło zapytać, albo ostatecznie podać źródło linkiem.
    Ale takie uroki cyberświata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że wystarczyło, ale różni są ludzie...

      Usuń
  25. akurat taki podpis mozna w mig obciąć ;) proponuję znak wodny przez środek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za bardzo przepadam za znakami wodnymi przez środek, ale pokombinuję. Dzięki :)

      Usuń
  26. chyba także muszę wziąć się za podpisywanie zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. prawie codziennie na jakimś blogu czytam o kradzieży zdj... jakaś masakra. Po co zakładać blog skoro samemu się nie chce robić zdj i pisać opinii??? ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. ile komentarzy:O Też chcę :(

    Złodzieje.. co za perfidność!!!
    Ciekawe czy moje zdjęcia kiedyś ktoś skradł...?

    OdpowiedzUsuń
  29. nie wiem dlaczego nie moge zamiescic odp pod komentarzem wiec piesze tak

    powiem Ci ze zaczelam sie od wczoraj bardziej zastanawiac nad zabezpieczaniem zdjec bo czesto tez nadal sama umieszczam podpisy na bialym tle bo pokazuje cos czego nie chce zaslonic... musze popracowac nad lepszym znakiem wodnym, jasnoszarym z cieniem aby byl widoczny na kazdym tle

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.