Czerwień od OPI

wtorek, 8 stycznia 2013
Drogie,

Mam wrażenie, że dawno nie było tu żadnego lakieru z OPI. Czas to nadrobić! Już dawno miałam Wam pokazać wszystkie lakiery, jakie udało mi się kupić na Targach w Warszawie, ale ciągle umykało mi miejsce na nie. Zeswatchowałam je już jakiś czas temu, a teraz postanowiłam, że wypadałoby wreszcie te zdjęcia pokazać!
Przed Wami czerwień, a może raczej rudy kolor, z milionem zatopionych drobinek, czyli OPI That's an "el" of a colour z OPI Chicago Collection. Nawiasem mówiąc, muszę obejrzeć "Chicago"! ;)



KOLOR: Jest to raczej ceglasta czerwień z dużą ilością zatopionych w bazie drobinek mieniących się na chyba wszystkie odcienie czerwieni. Znajdziemy tam też lekki pomarańcz. Warto wspomnieć, że na paznokciach kolor jest zdecydowanie bardziej intensywny i taki mi się podoba!

KONSYSTENCJA: Typowo kremowa - chyba jak większości lakierów OPI. Maluje się nim wręcz doskonale - w tym momencie wiemy czemu jeszcze tak wiele z nas szaleje za tą marką lakierów. Emalia sunie po paznokciach tak gładko, że malowanie staje się przyjemnością chyba dla najbardziej wybrednych. Nie rozlewa się na skórkach, zasycha dość szybko.

KRYCIE: Dobre po jednej warstwie, doskonałe po dwóch.

TRWAŁOŚĆ: Lakier przetrwał u mnie 5 dni, wtedy to pojawiły się pierwsze odpryski. Rewelacja!

PĘDZELEK: Dość gruby, w moim przypadku pokrywa za pierwszym razem prawie całą płytkę paznokcia. Przy tym pozwala na dokładne ominięcie skórek.

ZMYWANIE: Nie nastręcza problemów, wystarczy kilkukrotne pociągnięcie wacikiem zamoczonym w zmywaczu.

DOSTĘPNOŚĆ: Douglas, Sephora, internet.

CENA: 40-60zł, ja mój kupiłam na Targach za 21zł.

A teraz oglądajcie, na pierwszy rzut zdjęcia w słońcu, potem w normalnym świetle dziennym.










I jak Wam się widzi?:)

S.

54 komentarze:

  1. Nie podoba mi się wykończenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to czemu? W sumie nie jest takie bardzo nachalne:)

      Usuń
  2. mnie to się każda czerwień podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi podobają się te ciemniejsze, w kierunku bordo:)

      Usuń
  3. mam prawie identyczną czerwień z china glaze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Troszkę uświetniona klasyka, ale tak :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Po raz kolejny przekonuję się, że mamy podobny gust, Sylwia! Czyżby zasługa imion?;)

      Usuń
  6. Ładny, a za tą cenę to niezła inwestycja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, opłaca się baaardzo! Dlatego na targach aż nie wiedziałam za co się łapać!

      Usuń
  7. Ja bym chciala by mial wieksze drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, masz rację. Mógłby mieć nieco większe drobinki:)

      Usuń
  8. za 21 zł warto , piękny kolor chociaż ja wolę te jasne czerwienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wolę te ciemniejsze, zmierzające w kierunku wina i bordo :) A za 21zł to z pocałowaniem ręki!;)

      Usuń
  9. Uwielbiam Chicago <3

    A ten lakier jest prześliczny, taki krwisty ale czasem z odrobiną delikatności (te drobinki muszą pięknie na żywo wyglądać) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie muszę obejrzeć:)

      Właśnie fajny ten lakier jest! Odrobinę ceglasty i nie każdemu może przypaść do gustu, ale mi się podoba :)

      Usuń
  10. calkiem inaczej w buteleczce,a na paznokciach. Lubie takie ceglaste czerwienie, bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny kolorek! :) i na targach dorwałaś go za przyzwoitą cenę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na OPI to cena rewelacyjna:D Polecam przejść się na marcowe targi:)

      Usuń
  12. śliczny kolor! No i z tego co słyszałam, to są bardzo trwałe lakiery, więc warto taki posiadać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, OPI są bardzo trwałe. Dlatego polecam każdemu targi, można kupić fajne firmy w dość niskich cenach:)

      Usuń
  13. kolor świetny, a ta cena? też bym nim nie pogardziła ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy wcześniej nie miałam lakierów z tej firmy - nie jestem zwolenniczką malowania paznokci :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już co innego - ja z kolei uwielbiam malować paznokcie:))

      Usuń
  15. Kocham czerwone lakiery i kocham Opi! Piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest śliczny ;)

    P.S. Dziękuję za odwiedziny i komentarz ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. mnie nie bardzo się podoba, trochę taki pomidorowy... buraczkowy... hmm.. sama nie wiem, wolę chyba klasyczną czerwień :))

    W wolnej chwili zapraszam na swojego bloga, może akurat znajdziesz coś co Cię zaciekawi ;)) pozdrawiam gorąco!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój gust :) ja natomiast za klasyczną czerwienią nie przepadam:)

      Usuń
  18. Taka mocno ceglasta jest ta czerwień- ładna, ale nie wiem, czy dla mnie nie za ciepła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to chyba kolor nie dla każdego i nie każdemu się spodoba:)

      Usuń
  19. ja uwielbiam czerwienie na paznokciach, ale ta jakoś mi nie leży

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie do końca przepadam za takimi rudościami. U kogoś są fajne, ale mi na moich dłoniach jakoś nie leżą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Karocia, wiem, w przeciwnym razie, wzięłabyś go na targach ;))

      Usuń
  21. kolor bardzo mi się podoba, ale kobieto, strasznie powyłaziłaś na skórki ;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, to jest mój mankament ;P mam stosunkowo małą płytkę paznokcia i nie zawsze "trafię":P

      Usuń
  22. Piękna czerwień, bardzo mi się podoba, lubię czerwone lakiery do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny :) Ale nie wiem czy dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.