Chyba najpopularniejsza paleta Sleek

Hej dziewczyny!

Znalazłam czas między jednym a drugim zaliczeniem by napisać kolejnego posta. Szczerze Wam powiem, że nienawidzę tego czasu i pewnie większość z Was, która już miała do czynienia z sesją, wie co mówię... Na dodatek przeżywam (dobrze powiedziane :P) ją już siódmy raz, a ciągle narzekam tak jakby była pierwsza... Ale dosyć gderania, tak między jedną kartką a drugą myślałam co by tu Wam zaserwować... I wymyśliłam, że mam przecież paletki Sleek, a moja Luiza już daawno prosiła mnie o swatche. Dziś więc specjalnie dla Niej, swatche Oh So Special.




Cienie Sleek Oh So Special były moimi pierwszymi cieniami tej firmy i jak już pewnie zdążyłyście to zauważyć, mimo że paletka nie jest zbyt mocno wyeksploatowana, widać na niej ślady używania - chociażby przez przypruszoną folię ochronną, na której nadrukowano nazwy poszczególnych cieni. Mi osobiście bardzo podoba się ten pomysł i niekiedy zastanawia mnie jedno - skąd biorą się w głowach producentów te nazwy? Dlaczego akurat ten jasny beż to "The Mail", metaliczny róż z kolei "Organza"? Ale chyba powinnam moje rozmyślania skierować bardziej ku sferze sesji, niż tej, bowiem pewnie i tak nigdy się tego nie dowiemy.

OSS utrzymana jest w dość neutralnych barwach. Znajdziemy w niej zarówno odcienie beżu i brązu, jeden czarny cień, który według mnie powinien być w każdej tego typu paletce, najjaśniejszy - wpadający w wanilię, a także rozmaite odcienie różu. Siedem z nich to maty, reszta natomiast satynowo-perłowe.

Najlepiej współpracuje mi się z cieniami satynowo-perłowymi, mimo że trzeba pogodzić się z faktem osypywania się ich. Mam wrażenie, że z matami nie ma już takiego problemu, jednak z kolei są one trudne w aplikacji, na co wiele dziewczyn narzeka. Chyba największą wredotą w tym zestawieniu jest najjaśniejszy "Bow", któerego, jak same za chwilę zobaczycie, praktycznie nie widać na swatchach. Mimo wszystko, OSS podoba mi się za te dziewczęce róże oraz trochę "mocniejsze" brązy i jak na razie jest eksploatowana na równi ze Storm.


Górny rząd od lewej: Bow, Organza, Ribbon, Gift Basket, Glitz, Celebrate.
Dolny rząd od lewej:  Pamper, Gateau, The Mail, Boxed, Wrapped Up, Noir.


Od lewej: Bow, Organza, Ribbon, Gift Basket, Glitz, Celebrate.


Od lewej:  Pamper, Gateau, The Mail, Boxed, Wrapped Up, Noir.

To jeszcze na dokładkę mój makijaż, któremu zapewne baaardzo daleko do ideału, ale postanowiłam wreszcie nauczyć się jako tako malować. Wszelka konstruktywna krytyka wskazana :)






Dostępność: w PL niestety Internet: Allegro, sklepy typu: MintiShop.pl, Kosmetykomania.pl, Cocolita.plAlledrogeria.pl itp.

Cena: ok. 32, 90zł.

Czy Wy też lubicie OSS?:)

S.

P.S. Biorę udział w rozdaniu kobiecylajfstajl.blogspot.com :)



71 komentarzy:

  1. Ja jestem inna jakaś, bo ja Sleekowe maty bardzo lubię - ciemne i kolorowe są ekstra, a te jasne do rozcierania dobre ;)

    Rady, rady... masz opadającą powiekę, hah, pamiętam jak Cię malowałam zresztą, spróbuj odrobinę wyżej podciągać cienie, jakiś beż choćby, nie tylko do załamania ale też rozetrzeć odrobinę powyżej - od razu oko się bardziej "otworzy". Swego czasu Katosu czy Alina Rosa robiły świetne stepiki takich makijaży. :) No i powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z matami do końca niestety poradzić sobie nie mogę. Może to wina braku umiejętności, albo nieodpowiednich narzędzi ;)

      Kurde, ja nie widze tej opadającej powieki:D Właśnie dopiero jak obrabiałam zdjęcia to stwierdziłam, że w tym makijażu jest coś nie tak... rzeczywiście chyba jeszcze mi obniża oko. Dziękuję, spróbuję i poszukam też stepów :* Tylko niech ta sesja się skończy!

      Usuń
    2. A wiesz, bo masz tylko odrobinę tak tę powiekę opadniętą :D Rzadko spotykam dziewczęta bez tego "problemu" - albo jakoś na siłę tego szukam. Niemniej jednak uwielbiam ten trik, to podkreślenie załamania nieco w górę i wyżej, bo właśnie takie głębi nadaje :)

      Hmm, albo ja dziwna jestem po prostu, cóż :D Ale z drugiej strony niewiele tych samych matów ze Sleeków mamy :)))

      A, ale muszę Ci to powiedzieć, Ty i tak bez makijażu jesteś taka śliczna, że nawet jak sobie plamę w śliwce (;*) machniesz to Cię to nie zeszpeci hihi ;))
      Ale i tak kibicuję, w końcu ja sama też się uczę :P :)

      Usuń
  2. jak zobaczyłam tytuł byłam przekonana, że będzie to Au naturel. Obie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha!:D Tak myslałam, czy kogoś zmylę :D Au naturel też będzie:)

      Usuń
  3. O tak, chyba najpopularniejsza :) Używam nagminnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze Au naturel można zaliczyć do popularnych:)

      Usuń
  4. Planuję kupić Storm, OSS i tą z naturalnymi odcieniami :) Więcej makijaży :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanych zakupów! A więcej makijaży może i będzie, ale muszę się trochę poduczyć :)

      Usuń
  5. Bardzo, bardzo to lubię ;) Podobają mi się kolory i Ty w tym makijażu ;) Jeszcze nie mam żadnej Sleekowej paletki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz żadnego Sleeka? Ojej, to nadrób, zobaczysz, że Ci się spodobają :)

      Usuń
  6. Rok temu to był mój makijażowy hit, muszę wrócić do używania jej - na razie wyparł ją kwartet moich inglotowych faworytów. Kupiłam tą paletkę niby od niechcenia, a zestawienie kolorystyczne jest w 100% trafione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zestawienie kolorystyczne jest świetne. I coś na wieczór i na co dzień.

      Usuń
  7. Mam ja od kilku dni i jestem bardzo zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ma naprawdę śliczne odcienie :)

      Usuń
  8. To moja faworytka wśród sleekowych palet! Sięgam po nią zawsze, kiedy potrzebuję czegoś sprawdzonego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, chociaż odkąd z wymianki dostałam Au Naturel, konkuruje z OSS:)

      Usuń
  9. Mam ją i bardzo lubię :). Mimo, że czesto maluję się kolorowo, to jednak czasem przychodzi mi ochota na spokojniejsze tony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zazwyczaj maluję się w spokojniejszych odcieniach :)

      Usuń
  10. To take i moja pierwsza paletka Sleek :) Niestety dziś mam ich już 15 :( A cień waniliowy już mocno sięgnął dna. Zakochałam się w matach z tej palety. Ale i satyny są piękne. Aczkolwiek do dziś prześladuje mnie przeświadczenie, że Gateau i Organza to ten sam cień tylko w wersji ciepłej i zimnej :) Powodzenia w sesji. Też ich sporo przeżyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety?:P Hmm, ja nie miałam takiego skojarzenia, że są te same, tylko w innych wersjach :)

      Usuń
  11. Maaam i również jest to moje pierwsza sleekowa paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam OSS, chociaż teraz poszła w kąt ze względu na zimę za oknem (brak chęci i energii = kreska na oku), to na pewno powrócę do niej na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie ma znaczenia jaka pora roku jest :) Akurat regularnie zaczęłam malować powieki właśnie teraz, na zimę ;) Ale też bardzo lubię samą kreskę na oku.

      Usuń
  13. najpopularniejsza, a ja jej nie mam ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ah, te paletki :) Ładna czarna kreska! Mi czarne nie wychodzą, za to kolorowe już tak... < dziwne > xD

    OdpowiedzUsuń
  15. no niby paletka najpopularniejsza, ale ja jej nie posiadam :P co jak co, ale zabawa z cieniami mi nie wychodzi, zawsze wydaje mi się że wyglądam jak klaun, więc wolę bezpiecznie pozostać przy eyelinerze :D Ty za to - ślicznie :) czyżby szykowało się kolejne spotkanie w marcu? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro cienie Ci nie potrzebne to i nie masz ;) Mi tam wydaje się, że z eyelinerem ładnie wyglądasz i jest ok! Nie musisz niczego zmieniać :)
      Dziękuję :* Co do spotkania,nie mam pojęcia... Niby coś tam dziewczyny pisały, ale czy będzie... Zobaczymy.

      Usuń
  16. Oj choruję na tę paletkę już długo, tak samo na Au Naturel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Au Naturel też bardzo chciałam, w końcu los zadecydował za mnie i znalazłam ją na wymiance:D

      Usuń
  17. Moja ulubiona kolorystyka :)

    P.S Tak,pracuję w ROSSMANNIE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, przynajmniej masz wcześniej dostęp do promocji i możesz się przygotować z "napadem" na sklep;) Też bardzo lubię taką kolorystykę!:)

      Usuń
  18. Choruje na tą paletkę już od dłuższego czasu . Mam nadzieję że wreszcie znajdzie się w moim posiadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja chorowałam na Au Naturel, to to naprawdę są moje odcienie - brązy :)

      Usuń
  19. ja na razie bronie się przed tymi paletkami, ale czasami jest strasznie ciężko :P

    wiem o czym mówisz, nie wiem w co ręcę włożyć! ;/ a jeszcze porządnie sesja się nie zaczęła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu aż tak się przed nimi bronisz? Jedną warto mieć :)

      Dokładnie... najlepsze, że sesja zaczyna mi sie od poniedziałku, a mam tylko jeden egzamin - w środę :P

      Usuń
  20. Mam ją już prawie rok, a brązu może z 1/2 mi została :D widzę, ze najchętniej używasz tych perłowych, u mnie prawie nietknięte ;P

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś lepiej mi się z nimi współpracuje :) brązy są bardziej tknięte z Au Naturel :P

      Usuń
    2. Mi z kolei nie pasują, jestem typowa pani zima, a one jakieś takie ciepłe mi się wydają ;P
      A zrobić loki prostownicą bardzo prosto - bierzesz kosmyk włosów i łapiesz je na lokówkę, tak przy głowie. Gdy już złapałaś, wykręcasz prostownicę tak, by włosy się wokół niej owinęły, po czym powoli ciągniesz prostownicę przez pozostałą część włosów ;P ale zakręciłam!
      :D jak np wiesz, jak niektórzy mają manię nawijania włosów na palce, to tak samo trzeba zrobić ;P

      Usuń
    3. Hahahaha! No to lepiej wytłumaczyć nie mogłam :D

      Usuń
  21. Nie miałam nigdy tej paletki, ale mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, jest śliczna sama w sobie :)

      Usuń
  22. Rzeczywiście kolorki są genialne!;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są śliczne :)
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  23. cudowna ta paletka, fajne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Juz do mnie idzie :) czekam z niecierpliwoscia:D wyjade sie byc cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne kolorki ma ta paletka i kusi mnie coraz bardziej, chyba ja zamówię:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Również posiadam Oh So Special i bardzo ją polecam!:D

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubię tą paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze no... ciągle słyszę o nich, nie tylko na blogach ale i od koleżanek, chyba będę musiała się skusić na te cienie do powiek :D a co mi tam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam paletki ze sleek... ale tak mnie kusi, jest kupno, ze brak mi słów.... Heh... Moja droga proszę o cierpliwość :) jak wrócę do domu, zaraz wyślę :*

    OdpowiedzUsuń