Pastelowy róż od Sensique

wtorek, 29 maja 2012
Hej! Dopiero dziś zdałam sobie sprawę, że jest Was już tu ponad setka! Dziękuję Wam baardzo. I za komentarze również. Mam nadzieję, że miło Wam się czyta bloga :)
Dziś zmyłam lakier z poprzedniej notki. Niestety odprysnął i starł się na końcówkach... Potwierdził się fakt, iż lakiery Miss Sporty są właściwie na jeden dzień. Ale cóż... Kolor jest cudny i z tego względu cieszę się, że go mam!

A dziś kolejny kolor, tym razem Sensique z kolekcji wiosna/lato 2012 "Nature Code" Cherry Blossom, nr. 271. Szukałam od dawna jasnego, pastelowego różu i ten idealnie wpisał się w moje potrzeby. Sprawdźcie czy w Wasze też:



 

Lakier ma bardzo fajną, kremową konsystencję. Do pokrycia płytki paznokcia wystarczą dwie warstwy. Cherry Blossom miałam na paznokciach już przynajmniej dwa razy i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że trzyma się u mnie dość długo, czyli 4 dni. Pędzelek jest dość długi, przez co pokrywa dobrze cały paznokieć. Inna sprawa - nie wiem czy zauważyłyście, ale na górze buteleczki zbiera się taki ciemniejszy różowy kolor. Podobnie jest np. z lakierami Essence i to już w sklepie. Wiecie może od czego to? Czy to wpływ otwierania lakieru? Tylko w takim razie musiałby już ktoś otwierać je w sklepie...
Więcej zastrzeżeń nie mam, mogę z czystym sumieniem polecić!

Dostępność: Drogeria Natura
Cena: 6zł


S.
Czytaj więcej »

Śliczny chaberek od Miss Sporty

poniedziałek, 28 maja 2012
Hej dziewczyny! Jak Wam minął weekend? Ja, tak jak zapowiadałam, wybrałam się do klubu La Playa. Niestety sobie nie potańczyłam, ale już szykuję się na następny raz!:) Super klimat. Wcześniej jednak spotkanie warszawskich blogerek, na które oczywiście się wybieram. A wy??

To teraz bohater dnia, czyli lakier do paznokci Miss Sporty, nr. 320. Zapewne większość z Was już go zna, bo robił furorę wśród blogowiczek. I ja postanowiłam, więc zakupić ten kolor, bo rzeczywiście jest śliczny. Określiłabym go jako chabrowy.


Pędzelek:




lakier bardzo dobrze kryje po dwóch warstwach i o dziwo naprawdę szybko wysycha. Przyjemnie się nim maluje ze względu na dość szeroki pędzelek oraz konsystencję lakieru. Niestety nie mogę nic powiedzieć odnośnie długości utrzymywania się na paznokciach, zrobię to za kilka dni, kiedy to uaktualnię post.

Dostępność: Rossman
Cena: ok. 6zł.

Na koniec chciałam Wam jeszcze pokazać moje ostatnie zdobycze. Dwa posty wcześniej pisałam o supertrwałym eyelinerze z Bell. Co prawda nadal go używam, ale postanowiłam na próbę kupić żelowy z Essence, który już dawno mnie kusił. Dokupiłam do niego także pędzelek. Więc recenzja nie długo:)



S.
Czytaj więcej »

Ziaja osiągnęła dno!

sobota, 26 maja 2012
Hej dziewczyny!

Jak Wam mija weekend? Ja nie długo idę na spotkanie z chłopakiem, jutro może wybiorę się z dziewczynami do La Playa, podobno ma być darmowa lekcja bachaty:D
Dziś przybywam do Was z recenzją mleczka pod prysznic, który nie dawno wykończyłam. Jest to kokosowe mleczko z Ziaji.

Trochę informacji z etykiety:
-Zmiękcza, wygładza oraz wyraźnie uelastycznia skórę;
-wykazuje skuteczne działanie ochronne na naskórek;
- intensywnie nawilża i zapobiega nadmiernej utracie wody;
- zawiera delikatne składniki myjące pochodzenia roślinnego;
- działa łagodnie na skórę, nie wysusza jej i nie powoduje podrażnień;
- nie narusza naturalnego pH oraz warstwy ochronnej naskórka.

Lipidy z orzecha kokosowego - mpodobne do substancji zawartych w skórze, zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka. Źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłoweo odżywnienia i nawilżenia skóry.
D-panthenol - głeboko i trwale nawilża iraz skutecznie łagodzi podrażnienia.

Zapach mleczka kokosowego - zapewnia przyjemne uczucie świeżości i podnosi komfort stosowania.

A teraz trochę ode mnie:
Mleczko starczyło mi na naprawdę długo (500ml), bardzo przyjemnie pachnie - jak ktoś lubi kokos będzie wniebowzięty (tak jak ja :P). Rzeczywiście mleczko nie wysuszyło mi skóry, mam wrażenie wręcz, że była bardziej nawilżona, ale po prysznicu stosowałam także masła do ciała, więc nie wiem czy ta opinia jest wiarygodna. Co ciekawe mleczko łagodzi podrażnienia - faktycznie stosując go ma się wrażenie jego delikatności. Jeśli jeszcze się zastanawiacie nad kupnem, sądzę, że niepotrzebnie. Spokojnie możecie iść do najbliższej drogerii i zaopatrzyć się w ten produkt Ziaji.:)

Trochę zdjęć:

 

Konsystencja:
Tak jak widzicie na zdjęciu poniżej, bardzo płynna jak przystało na mleczko. Daje złudzenie prawdziwego mleczka kokosowego.


Po roztarciu na skórze:


 Dostępność: większość drogerii typu Natura, Rossman itp.
Cena: kupowałam to mleczko dawno, ale podejrzewam, że ponad 10 zł, nie więcej niż 15zł.


A co wy sądzicie o mleczkach lub innych kosmetykach z Ziaji? Chętnie poczytam Wasze opinie:)


S.
Czytaj więcej »

Supertrwały eyeliner! + rozdanie

czwartek, 24 maja 2012
Hej! Dziś o dziwo zmieniam temat z lakierowego na... Eyelinerowy :) Postanowiłam Wam pokazać eyeliner, któremu wierna jestem od hoho. Dlaczego? Z racji jego wydajności. Nie pytajcie mnie kiedy go kupiłam, bo nie pamiętam... Wydaje się jakby był kosmetykiem bez dna, w dodatku nie wysychającym. Kto produkuje to cudo? Bell!



Pędzelek:


Jest to kolor czarny:



Przy aplikacji eyelinera możemy stopniować kreskę - może być cieńsza lub grubsza. Na początku malowanie kresek może nam sprawić trudność ze względu na dużą płynność eyelinera, ale dla kogoś kto już kiedyś malował kreski nie będzie to stanowiło problemu. Tradycyjnie trzeba chwilkę poczekać aż eyeliner wyschnie. Jeśli chodzi o trwałość - utrzymuje się przez cały dzień, nie straszne nam też upały - makijaż się nie rozpłynie.

Dostępność: Drogerie Natura oraz inne drogerie, bazarki.
Cena: zupełnie nie pamiętam, ale jak to Bell - wydaje mi się, że 10zł nie przekracza:) Zależy też gdzie kupujemy.


S. 

Chciałabym Was zaprosić również na rozdanie u anothermyowninspiration . Link do rozdania:  http://anothermyowninspiration.blogspot.com/2012/05/rozdanie-lato-zapraszam.html

Czytaj więcej »

Golden Rose with protein, nr 269

wtorek, 22 maja 2012
Hej dziewczyny! Dziś pokażę Wam zakup już zeszłoroczny. Kupiłam ten lakier zeszłej jesieni z myślą właśnie o wiośnie i lecie, po wypatrzeniu swatchy na jednym z blogów. Jest to Golden Rose with protein, nr. 269.


Pędzelek:




Może zacznę od trwałości. Szczerze mówiąc nie powala. Lakier zaczął mi już odpryskać tego samego dnia, w którym nałożyłam dwie jego warstwy. Oprócz tego po dwóch warstwach (wcale nie grubych), dość długo schnie, stąd odkształcenia  na kilku paznokciach. Niestety nie kryje też w całości.
Jeśli chodzi o pędzelek, to jest on dość cienki, ale mimo to, lakier rozprowadza się dobrze. To pewnie zasługa także konsystencji lakieru. Kolor... Według mnie obłędny koral. Dlatego w ostatecznym rozrachunku, jakoś przeboleję te wady :D

Dostępność: stoiska Golden Rose
Cena: ok. 4zł.

S.
Czytaj więcej »

Catrice Ultimate Nudes 040 Petit Four As Dessert

piątek, 18 maja 2012
Hej dziewczyny! Wreszcie wracam do Was po dość długiej nieobecności! Niestety, ostatnio naprawdę nie mam czasu na logowanie, wstyd mi także, że większości Waszych blogów nie odwiedzam. Chcę się jednak poprawić! Moja nieobecność tutaj oprócz sprawami osobistymi, była także podyktowana... Brakiem nowych lakierów :P (oprócz tego i kosmetyków). Starałam się troszkę zaoszczędzić, bo wcześniej szalałam bardzo. Ale dziś postanowiłam na szybko zrobić notkę o lakierze, który posiadam w swojej kolekcji już z rok.
Będzie to lakier Catrice z kolekcji Ultimate Nudes - 040 Petit Four As Dessert. Kiedyś nie zbyt za nim przepadałam, jak go kupiłam oczekiwałam nieco innego efektu, ale teraz w sumie bardzo przypadł mi do gustu. Mógłby być c prawda trochę ciemniejszy, ale jest ok :) Jakby ktoś znał ten odcień, ale właśnie trochę ciemniejszy, to dajcie znać.

Tak wygląda pędzelek:


Tak wygląda na paznokciach:



I teraz opis. Pędzelek - jak widzicie, w miarę gruby i naprawdę dobrze mi się nim maluje. Jeśli chodzi o trwałość, pomalowałam nim paznokcie w poniedziałek (dwie warstwy), natomiast wczoraj (czwartek) nałożyłam jeszcze trzecią, bo lakier zaczął się ścierać na końcówkach. Więc mam go już na sobie 5 dni! U mnie to sukces! I jestem zaskoczona, bo lakiery Catrice generalnie utrzymują mi się na paznokciach krótko - 2 dni. Może spowodowane jest to tym, że mimo wszystko jest to inna linia. Kolor określiłabym jako kawa z mlekiem, takie caffe latte :) (mniam! :P). Lakier posiada malutkie drobinki, które ledwo co widać na paznokciu. Trzeba się dobrze przyjrzeć. Generalnie jestem zadowolona :)

Dostępność: Drogerie Natrura
Cena: ok. 10 zł.


S.
Czytaj więcej »

Powrót z majówki i TAG 11 pytań

poniedziałek, 7 maja 2012
Hej dziewczyny! Jak tam Wasza majówka? Moja naprawdę się udała, pogoda na Mazurach dopisała. Nie pamiętam tak słonecznej majówki! No i... tak długiej:D Pod spodem namiastka mojej majówki:


Ale do rzeczy. Nie dawno zostałam otagowana przez Karotkę . Jest to TAG 11 pytań, na które odpowiedzi zamieszczam poniżej.






ZASADY:
Po przeczytaniu odpowiedzi osoby która Cię otagowała, odpowiedz na pytania przez nią zadane.

1. Po przeczytaniu 11 pytań zadanych przez tagera odpowiadamy na wszystkie na swoim blogu.
2. Wybierz 11 osób które tagujesz, powiadom je.
3. Utwórz 11 pytań które chcesz zadać tagowanym osobom.


1. Czy masz jakąś manię skoncentrowaną na konkretnym obszarze pielęgnacji lub makijażu? (lakieroholizm, włosomaniactwo, kreskoholizm ;))
Ojj, tak! Lakieroholizm na pewno :) Kiedyś liczyłam swoje lakiery, wyszło mi chyba coś koło 50 lub ponad... Generalnie, ciężko mi przejść obok lakierów, mimo że podobne odcienie mogę mieć. Ale ZAWSZE ten odcień jest wg mnie INNY :P
2. Czy uważasz za istotną znajomość składów kosmetyków, czy raczej nie przykładasz do tego uwagi?
 Szczerze mówiąc nie zagłębiam się w skład kosmetyków, raczej uważam jedynie na jakieś podstawowe składniki, które mogłyby być niekorzystne dla skóry/cery itp.
3. Na co bardziej stawiasz w pielęgnacji włosów - maski czy oleje? Wymień ulubiony produkt.
Próbowałam kiedyś olejować włosy, nakładałam olejek na mniej - więcej miejsce od środka włosa do końca, niestety po wysuszeniu bardziej puszyły mi się na końcach, a używałam zaledwie 3-4 kropel... Cóż, nie wykończyłam jeszcze olejku z Alterry, więc muszę ponownie się tym zająć. Normalnie używam jedynie szamponu i odżywki z firmy Joico.
4. Jakie barwy dominują w Twoim codziennym makijażu i czy stawiasz na makijaż ust czy makijaż oka?
Stawiam na makijaż oka - czarny eyeliner i czarny tusz do rzęs to podstawa. Oprócz tego tradycyjnie podkład i od nie dawna róż na policzki. 
5. Jak często zmieniasz lakier na paznokciach? Czy stawiasz na trwałość lakieru i lubisz nosić jeden kolor przez kilka dni, czy wolisz raczej różnorodność kolorów?
Lakier zmieniam średnio co 2-3 dni. Akurat wtedy też zaczynam mieć odpryski.  Jasne, chciałabym mieć lakiery trwałe, niestety na takie miano zasługują raczej te z wyższej półki jak O.P.I, które w PL są drogie... Ale mam zamiar kupić sobie nie długo jakiś uniwersalny kolor z tej firmy.
6. Czy uważasz, że droższe oznacza lepszą jakość, czy jednak stawiasz na tanie i dobre? Wskaż kosmetyk, który jest przykładem na potwierdzenie Twojej opinii.
Wydaje mi się, że bywa różnie jeśli chodzi o kosmetyki. Niekiedy te tańsze są o wiele lepsze niż te droższe. Jednak wydaje mi się, że osoby, które powszechnie nazwamy "gwiazdami" mając dostęp do droższych kosmetyków, mają okazję lepiej dbać o skórę. Nie zawsze widać to po np. ich twarzy, ale kto wyglądałby pięknie bez makijażu musząc nosić tony pudru itp. na przeróżne gale, plan, sesje zdjęciowe itp.
7. Czy masz ulubioną markę akcesoriów do makijażu? A może uważasz, że każda marka specjalizuje się w produkcji akcesoriów do innej "partii" makijażu?
Obecnie moja ulubiona marka to Rimmel oraz Sleek (pomadki, cienie, róż). Maybelline - tusze do rzęs.
8. Czy trafiłaś kiedyś na bubel kosmetyczny, którym nie uraczyłabyś nawet swojego wroga? ;)
 Szczerze mówiąc nie przypominam sobie. Żadny kosmetyk więc aż tak nie zalazł mi za skórę :)
9. Czy jest jakiś kosmetyk, który poleciłabyś niemal każdej napotkanej osobie?
Róż Sleek Rose Gold oczywiście!:D
10. Czy uważasz, że jesteś podatna na hasło "promocja", czy jednak nie kupujesz kolejnego kosmetyku, jeśli naprawdę nie jest Ci on potrzebny?
Raczej kupuję kosmetyki, które są mi rzeczywiście potrzebne. Czasem tylko skuszę się  na naprawdę korzystną promocję.
11. Jakiego rodzaju wpisy na blogach kosmetycznych interesują Cię najbardziej?
Dotyczące kolorówki i lakierów do paznokci.

TAG zakłada wymyślenie swoich własnych 11 pytań, jednak ja poprzestanę na odpowiedziach na powyższe pytania. Z tego co wiem, większość z Was robiła już ten TAG, więc tworzenie nowych pytań nie ma za bardzo sensu, bo nawet nie wiedziałabym kogo otagować ;)

W następnej notce już kosmetycznie:)

S.



Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.