Rimmel Pro Lycra, 402 Urban Purple

piątek, 30 marca 2012
Hej! Sama się dziś złapałam na tym, że ostatnio wstawiam tylko zdjęcia i recenzje samych lakierów... Ale naprawdę mam na ich punkcie hopla i nie wiem co mam już robić, żeby nie kupować kolejnych :P Ale co tu poradzić jak tak ładnie uśmiechają się z drogeryjnych półek? Dziś na szybkiego dwa zdjęcia pazurków, na przyszłość postaram się dawać więcej, bo planuje zacząć robić zdjęcia lustrzanką :)

Lakier Rimmel Pro Lycra, 402 Urban Purple
W słońcu
                                                                
W cieniu


Ogólnie lakiery Rimmel'a lubię i chętnie je kupuję. Niestety kosztują one swoje (około 20 zł), ale czasem można upolować je w korzystnej cenie na promocji. Tak samo jest np. z Astorem, który również lubię. Mam wrażenie, że mimo wszystko te lakiery są dużo trwalsze niż nasze Wibo, Miss Sporty itp. dlatego jeśli macie możliwość, kupujcie uniwersalne kolory tych troszkę lepszych marek. Polecam;)
Odnośnie samego lakieru - Urban Purple, kupiłam go już bardzo dawno temu. Na żywo na moich paznokciach prezentuje się dużo lepiej, sama nie wiem czemu moje pazurki są tak nie fotogeniczne, chyba muszę zmienić koncepcję fotografowania:D
Konsystencja ok, choć obecnie zrobiła się dość rzadka, ale to pewnie dlatego, że lakier ma już swoje lata. Do pokrycia wystarczą dwie warstwy, lakier w stanie prawie nie naruszonym (lekko starte końcówki) przenosiłam chyba ok. 3 dni, po czym zmyłam, bo po prostu mi się już znudził.
Nie wiem czy jest jeszcze dostępny w sprzedaży, ale jakby któraś z Was miała ochotę, polecam, bo odcień jest dość elegancki.


S.
Czytaj więcej »

Eveline Colour Instant, nr. 422

niedziela, 25 marca 2012
Hej dziewczyny! Przyszła kolej na swatche następnego mojego niedawnego zakupu. Jest to lakier Eveline Colour Instant, nr. 422. W internecie bardzo podobał mi się odcień nr. 421, niestety nigdzie nie mogłam go znaleźć. To do rzeczy, czyli do zdjęć:)

Kolor naprawdę mi się spodobał, mimo że odbiega od nr. 421 poszukiwanego przeze mnie. Niestety jak widać na zdjęciach, na lakierze porobiły i się różnego rodzaju wzorki, musiałam widocznie zbyt szybko przytknąć do czegoś swoje paluchy :P Chociaż z tego co pamiętam po pomalowaniu paznokci, dość długo do niczego się nie dotykałam, więc nie wiem skąd te odciśnięcia. No i kolejna sprawa - co do trwałości właściwie obecnie ciężko mi powiedzieć, ponieważ dzień po pomalowaniu nim paznokci postanowiłam zrobić porządki w domu. I tak w wielu miejscach lakier po prostu odprysnął:( Nie jestem w stanie stwierdzić ile lakier przetrwałby na moich paznokciach bez zabierania się za porządki.

Plusy:
+ kolor;
+ cena znośna (8 zł).

Minusy:
- konsystencja -mimo długiego siedzenia bez praktycznie żadnego ruchu, na paznokciu pojawiły się "wzorki";
- trwałość (?).


A jak Wam się podoba? Może macie jakieś doświadczenia z lakierami Eveline?

S.
Czytaj więcej »

Catrice, 770 Put Lavender On Agenda

piątek, 23 marca 2012
Hej! Dziś będzie dość szybki post - o lakierze Catrice, który kupiłam jakiś czas temu. Nosi nazwę 770 Put Lavender On Agenda. Skusił mnie, bo wydaje mi się dość uniwersalny - jest dobry na nadchodzącą wiosnę oraz na późniejszą porę roku - jesień.
A tak wygląda na paznokciach:


I sama buteleczka:


Plusy:
+ kolor - niesamowicie piękny lawendowy kolor. Rzadko spotykam lakiery w takim odcieniu;
+ połysk;
+ nowy, pogrubiony pędzelek - wolę takie o wiele bardziej niż te tradycyjne, cienkie. Ten się troszkę rozdwaja, ale nie jest źle;
+ kremowa konsystencja.

Minusy:
- cóż, według mnie lakiery Catrice nie są zbyt trwałe... W tym trwałością raczej ustępują o dziwo Essence, które jest tańsze... Catrice wg mnie jak na tę cenę (10zł) ma niską trwałość. U mnie te lakiery trzymają sięraczej ze dwa dni, czasem nawet jeden, albo półtora dnia jak to było w przypadku prezentowanego odcienia;
- cena.

A Wam jak się podoba ten lakier? Jakie macie wrażenia co do lakierów Catrice?

S.
Czytaj więcej »

Dawno mnie tu nie było ;)

niedziela, 18 marca 2012
Po długiej przerwie od blogowania, wraca N :)) prezentuję Wam moją najnowszą zdobycz - koszulę w kratke, paznokcie w kolorze Miss Sporty, nr. 330 oraz to co ostatnio mi się strasznie podoba, czyli fryzury z bandamką:) mam jeszcze czerwoną, ale jako że mój ulubiony kolor to niebieski więc wybrałam tą;p ostanie zdjęcie robione jeszcze w wakacje:) szukając zdjęć do notki odnalazłam stare fotki ze znajomymi sprzed paru lat, wspomnienia wróciły...;) ahhh uwielbiam uwieczniać fajne chwile i do nich wracać:)




N :)
Czytaj więcej »

TAG Muszę to mieć!

Hej! Dziś zabieram się za TAG "Muszę to mieć!". Miałam troszkę problemów by wybrać 5 rzeczy, ale myślę, że dałam radę:D

Zostałam otagowana przez Karotkę . Dzięki :*


Zasady:
1. Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady.
2. Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na Twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić bądź te, które chciałabyś mieć.
3. Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych.
4. Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku.
5. Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
To zaczynamy!;)
1. Na pierwszy rzut pójdą dwa lakiery z firmy Eveline. To chyba o nich obecnie najczęściej myślę :D Niestety aby je zdobyć, muszę wybrać się troszkę dalej od domku i od miejsc, w których zazwyczaj bywam. Kolory te pojawiły się w sklepach już dawno, z tego co wiem, dostępne były w zeszłym roku, ale mam nadzieję, że i ja się załapię... Bo inaczej normalnie się załamię :( Poluję na te dwa lakiery, bo nie mam w swojej kolekcji takich odcieni (zwłaszcza tej lawendy) i są one wręcz idealne na nadchodzącą wiosnę:)
Niestety nie znalazłam innych zdjęć tych lakierów oprócz swatchy w internecie, a że nie chcę kopiować czyjegoś dzieła, po prostu napiszę tu numerki, a jak jesteście ciekawe odcieni, wpiszcie po prostu pełną nazwę w google.pl :)
Eveline Colour Instant 421 i 623. :)
2. Następną rzeczą są pomadki Sleek True Colour, które dopiero wczoraj zobaczyłam na blogu KarotkiSiulki . Sama dokładnie nie wiem, którą bym wybrała.... Totalnie się w nich prawie wszystkich zakochałam i mam problem!

                                                                       źródło: www.szafa.pl
3. Następna rzecz.... Oj nie byłabym sobą, gdyby to nie był kolejny lakier do paznokci :) Tym razem Essence Iced Latte:)

                                                                źródło: www.essence.eu

4. Paletka Sleek Au Naturel lub Storm. Jeszcze się waham:)

                                                      źródło: www.sleekmakeup.com
                                                                           źródło: www.sleekmakeup.com
 5. I na koniec... Perfumy - Gucci Guilty Intense

                                                                               źródło: www.perfuforum.pl




Otagowuję hmm... Wszystkich, którzy chcą wykonać taki post. :)


S.

Czytaj więcej »

Maybelline NY Mini colorama, 120 Urban turquise

czwartek, 15 marca 2012
Hej dziewczyny! Jak nastrój? Chyba coraz lepiej, bo wielkimi krokami zbliża się wiosna. Jutro ma być w Warszawie według prognoz ok. 14 stopni, w weekend 18... Ciekawa jestem czy rzeczywiście się to sprawdzi, w każdym razie mam wielką nadzieję na prawdziwy, wiosenny spacer:)
Dziś chciałam Wam pokazać jeden z lakierów, które pokazywałam w TEJ notce. Jest to Maybelline NY Mini colorama, 120 Urban turquise.





Ogólnie lakier według mnie jest naprawdę bardzo dobry. Może kolor nie trafił dokładnie w moje gusta, bo myślałam, że jest on bardziej niebieski niż zielony (niestety moje zdjęcia nie oddały 100% rzeczywistego odcienia, mimo, że robiłam je w różnych warunkach świetlnych), ale ważniejsze jest to, że naprawdę dobrze trzyma się paznokcia (podejrzewam, że gdyby mi się nie znudził, spokojnie ponosiłabym go 5 dni, co u mnie jest wręcz ewenementem) oraz że do pełnego krycia wystarcza jedna warstwa, jeśli się postaramy.

Plusy:
+ krycie po jednej warstwie
+ trwałość
+ konsystencja
+ pędzelek
+ połysk

Minusy:
... Właściwie to nie znalazłam. Kolor jest moją subiektywną oceną, więc nie będę go tutaj wliczać.

Podsumowując - jak najbardziej POLECAM!

Cena: 11 zł
Dostępność: Rossman, Natura, Super-Pharm, wszędzie gdzie sprzedają firmę Maybelline.



S.

ROZDANIE U  Mallene  


Gorąco polecam!!! Rozdanie odbywa się do jutra (17.03.2012) do północy:)
Czytaj więcej »

Moja kolekcja lakierów do paznokci

niedziela, 11 marca 2012
Hej dziewczyny! Wreszcie już dawno obiecana przeze mnie notka o mojej kolekcji lakierów do paznokci! Podzieliłam je według kolorów. Trochę ich będzie, może macie te same kolory? Jak Wam się sprawują? A może macie jakieś inne lakiery do polecenia? Ich nigdy za wiele :P A więc, do dzieła!

Róż:
Golden Rose with protein, nr. 269;
Bell Fashion Colour, nr. 306;
Essence Multi Dimension, nr. 57 Love of pink;
Astor Quick'n go!, nr. 353;
Astor Quick'n go!, nr. 343;
Rimmel Wear Maxx, nr. 306 Velvet rose;
Rimmel Lycra Pro, nr. 462 Urban purple;
Sally hansen Insta-Dri, nr. 13 Racey Rouge;
Lovely Crystal Strenght, nr. 149;
Sensique Oriental Dream, nr. 262 Indian Rose.

Brąz:
Essence Multi Dimension, nr.66 Most wanted;
Catrice, nr. 570 Beavis &Mud-Head;
Lovely Crystal Strenght, nr. 28.

Nude:

Bell Air Flow Lottus Effect, nr. 707;
Catrice Ultimate Nudes, nr. 040 Petit Four As Dessert;
Rimmel Lycra Pro, nr. 365 Beige Style;
Golden Rose with protein, nr. 264;
Essie, nr. 744 Topless & Barefoot;
Essie, nr. 745 Sand Tropez;
Wibo, nr. 205;
Wibo Express growth, nr. 350.

Niebieski:
Rimmel Lycra Pro, nr. 400 Blue vogue;
Golden Rose Paris, nr. 231;
Sensique Oriental Dream, nr. 265 Sky over silk road;
Wibo, nr. 135;
Perfect Lady Glamour, nr. 806;
Miss Sporty, nr. 320;
Essence Crystalliced, nr. 04 Ice eyes baby;
Wibo express growth, nr. 49;
Wibo express growth, brak numeru.

Złoty:
 Wibo expres gwowth, nr. 392;
Essence Colour&go, nr. 66 shiny godness;
Essence Colour&go, nr. 50 Irreplaceable;
Catrice, nr. 460 In the Bronx.

Srebrny:
Miss Sporty, nr. 311;
Golden Rose Sweet Color nr. 48.

Czerwony:

 Rimmel Lycra Pro, nr. 391 Celebrity bash;
Astor Quick'n Go!, nr. 357;
Sally Hansen Diamond Strenght, nr. Honeymoon red;
Miss Sporty, nr. 151;
Essence colour&go, nr. 62 reach peach.

Pomarańcz:
 Astor Quick'n Go!, nr. 9;
Miss Sporty, nr. 326;
Bell Air Flow Lotus Effect, nr. 708;
H&M, Juicy Peach.

Mięta:
China Glaze, nr. 867 Re-fresh mint;
Miss Sporty, nr. 330.

 Szary:
 Miss Sporty, nr. 415;
Wibo express growth, nr. 348;
Bell Air Flow Lottus Effect, nr. 701.

Różne:
Sensique Fantasy Glitter, nr. 210 Confetti;
Sensique Fantasy Glitter, nr.211 Fireworks;
Miss Sporty, nr. 345;
Essence Nail Art Twins, nr. 01 Thelma;
Catrice, nr. 510 Bye, bye, Birdy!;
Miss Sporty, nr. 110;


Essence Colour&go, nr. 58 frozen queen;
Catrice, nr. 600 After eight;
MNY Maybelline, nr. 446;
Wibo Express growth, nr. 113;
Wibo Express growth, nr. 344;
Lovely Color Mania, nr. 25.

Inne:
Golden Rose Graffiti nailart, 02 (czarny);
Lovely Super fast dry topcoat;
Eveline 8w1;
Sally Hansen Insta-Grip fast dry top coat.

To tyle, trochę tego było... Ale dałam radę :)

S.
Czytaj więcej »

Swatche Essence Colour&Go, 53 You belong to me i wczorajsze zakupy

czwartek, 8 marca 2012
Witam Was dziewczyny po tym kolejnym, słonecznym dniu! Oby taka pogoda się utrzymała i było coraz cieplej...
                  W sam raz na świętowanie Dnia Kobiet! I z tego miejsca chciałam Wam życzyć od siebie i N.
                  wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń, dużo miłości (dla tych, które już znalazły swą
                  połówkę oraz dla tych, które jeszcze jej poszukują ;) ), zdrowia, szczęścia,uśmiechu na
                  twarzy oraz tańszych kosmetyków i więcej "drobniaków" na nie w portfelach! ;))

                                                            Zdjęcie robione przeze mnie podczas wakacji w Hiszpanii :)

Niestety dziś znów nie będzie postu z moimi wszystkimi lakierami, jest tego trochę dużo, więc pewnie notkę będę robić na tzw. "raty". W każdym razie, wczoraj przed zajęciami odwiedziłam Naturę w Centrum i wyszłam z takimi oto zdobyczami:


 
Od góry:
- Mleczko do demakijażu Garnier Essentials do skóry normalnej i mieszanej z ekstraktem z winogron. Kiedyś byłam z niego zadowolona, dlatego kupiłam ponownie;
- Naturalny krem oliwkowy do cery suchej i normalnej z Ziaji (nawiasem mówiąc, brałam w ciemno - ktoś może coś o tym kremie powiedzieć? Z tej serii kończę właśnie masło kakaowe);
- Lakier do paznokci Essence Colour & Go, 53 You belong to me;
- Lakier do paznokci Essence Colour & Go, 79 Viva la green;
- Lakier do paznokci Maybelline NY Mini colorama, 120 Urban Turquoise.

Swatche Essence Colour & Go, 53 You belong to me:

                                                                           Cień

                                                                         Słońce

Ogólnie myślałam, że lakier będzie bardziej biały niż niebieski, taki typowy błękit. Ale i tak jest ładnie.

Plusy
+ dostępność
+ kolor dobry i na wiosnę i na lato, czyli pory roku, na które obecnie czekamy:)
+ jak zawsze przy lakierach Essence z tej serii - cena
+ trwałość: na razie mam go jeden dzień, więc nie zbyt szczególnie mogę cokolwiek więcej powiedzieć na tę chwilę
+ dobrze się rozprowadza, jak się postaramy wystarczy jedna warstwa

Minusy
- niestety, mimo że to ma być seria, która gwarantuje szybkie wysychanie, to o dziwo po położeniu dwóch warstw za ok. 3 godziny odcisnęłam sobie na jednym paznokciu włosy... Dosłownie, aż byłyśmy z N. zaskoczone... Chyba jednak tak szybko te lakiery nie wysychają.

Tyle na dziś, w następnej notce zapewne kolejne lakiery:)

S.



Czytaj więcej »

Szminka Catrice Be Natural! i lakier Sensique Oriental Dream Sky over silk road

poniedziałek, 5 marca 2012
Cześć dziewczyny! Dawno mnie i Niny tu nie było, ale tak to bywa - życie :) Dziś przedstawię Wam drugi lakier Sensuiqe, który nie dawno zakupiłam - z serii Oriental Dream oraz szminkę Catrice "be natural!".
Zapraszam na swatche :)

Lakier Sensique Oriental Dream, Sky over silk road, nr. 265:
Światło sztuczne:
I światło dzienne:

Plusy:
+ niepowtarzalny kolor! Niektórzy określają go jako benzyna - mieni się na niebiesko, zielono, fioletowo... Cudo!
+ trwałość - w sumie jest ok, 4 dni;
+ dobrze kryje, potrzeba jednak dwóch warstw
+ cena: ok. 6 zł

Minusy:
- szczerze mówiąc przyczepiłabym się chyba jedynie do pędzelka, który wg mnie mógłby być nieco szerszy.


Dostępność: Natura
Cena: ok. 6 zł

I kolejny produkt, czyli szminka Catrice Ultimate Colour, 010 be natural! Moje poszukiwania co do szminki nude idealnej trwały nadal, mimo iż zakupiłam Rimmel Airy Fairy oraz Rimmel Nude Delight. I szminka Catrice była strzałem w 10! Dlatego daję już spokój i tu Wam ją pokazuję:











Plusy:
+ kremowa konsystencja
+ nie wysusza zbytnio ust (niestety mi wszystkie szminki wysuszają...)
+ przyjemny zapach

Minusy:
- trwałość. Niestety dość szybko się z moich ust ściera. Ale w sumie chyba jeszcze nie spotkałam szminki, która byłaby super trwała, chyba, że te najdroższych firm. Więc Catrice to nie dyskwalifikuje w moich oczach ;)

Dostępność: Natura
Cena: ok.16 zł.

Całkowicie polecam obydwa produkty:) Miałam zrobić post o wszystkich lakierach, które posiadam, zrobiłam już zdjęcia, teraz czekają aż znajdę trochę czasu i je wstawię. A trochę tego jest!

S.
Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.