Podsumowanie listopada cz. I - haul zakupowy

sobota, 1 grudnia 2012
Hej!

Czas na jeden z postów podsumowujących mijający miesiąc, czyli listopad. Na pierwszy rzut pójdzie post zakupowy. Specjalnie nie pokazywałam Wam żadnych zakupów wcześniej by móc teraz pokazać je w poście zbiorczym. Co mogę powiedzieć? W tym miesiącu kupiłam naprawdę dużo. Szczerze mówiąc po ostatecznym rozrachunku znów mam wyrzuty sumienia, mimo że każda rzecz jaką przyszło mi włożyć do koszyka i wyjść z paragonem na nią, podoba mi się. Tłumaczyłam to sobie promocjami, że potrzebuję czegoś, że jak spadnie śnieg to nie będzie mi się chciało biegać dalej niż z metra na zajęcia i z powrotem do domu itp. Niezłą mam argumentację, nie? ;P Tym bardziej, że podobno tegoroczna zima ma być dla nas łaskawa... Hm, zobaczymy, najwyżej będę ćwiczyła się w silnej woli i omijała drogerie szerokim łukiem. Nie przestraszcie się i nie wrzeszczcie na mnie (:P), bowiem jest tego sporo....


Tyle tego, że nawet na kartonie, na którym robię zdjęcia, się nie zmieściło ;)
Trochę bardziej z bliska:




Plus te kilka rzeczy, o których zapomniałam robiąc zdjęcia zbiorcze:


Tak... Grudzień będzie już miesiącem oszczędzania! Mam zapasy chyba na cały rok, łącznie z kosmetykami z ostatniego spotkania blogerek ;)

S.

57 komentarzy:

  1. z kremu do rąk z Joanny nie będziesz zadowolona, u mnie okazał się totalnym bublem :) ale patrze kolekcja powiększyła się o kolejne lakiery hehe :D

    Ja w listopadzie kupiłam kosmetyki może za 20 zł, jestem z siebie bardzo dumna! :D trzymam i za Ciebie kciuki! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze nie bedzie tak źle. Moje dłonie nie potrzebują dużego nawilżenia.

      O, to gratulacje! Trzymaj, trzymaj :)

      Usuń
  2. porzuć wyrzuty sumienia! zakupy fajna rzecz :]

    OdpowiedzUsuń
  3. ale zaszalałaś :) ile lakierów!!!

    a jak się sprawcza ten czekoladowy krem do rąk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie zaczęłam go używać. Jak trochę przetestuję to recenzja pewnie ukaże się na blogu.

      Usuń
  4. Widzę, że zakupy były bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa ile tego :) Jeju różowy lakier z GR z brokatem wygląda jakby miał w środku słodkie cukierki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie skojarzenia patrząc na ten lakier! :) Nie długo pokażę go z bliska.

      Usuń
  6. O kochana! Kiedy ty to zużyjesz?

    OdpowiedzUsuń
  7. No trochę tego jest :D
    Ciekawi mnie krem do rąk, pomadka L'oreala no i lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę :D Na pewno pojawią się recenzje!

      Usuń
  8. oo..WOW nie źle się nazbierało, gdy się pokazuje co w danej chwili się kupiło, nie widać, ze przez miesiąc straciło się fortunę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, chyba nie powinnam robić takich postów zbiorczych :P

      Usuń
  9. Co to za lakier ze złotym lakierem? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czyste szaleństwo :D no ale przecież czymś musimy się uszczęśliwiać :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki post to dobry pomysł, jak się zbierze razem całe zakupy, to człowiek dopiero zdaje sobie sprawę, ile tego jest. Zaszalałaś w listopadzie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie aż sama sie przestraszyłam i nie wiem czy taki post kiedys powtórzę;P Aczkolwiek w grudniu planuję się pohamować.

      Usuń
  12. o.O troszkę się tego nazbierało, trzeba przyznać że zaszalałaś w tym miesiącu :))

    OdpowiedzUsuń
  13. zaszalałaś :D dużo tego:D

    OdpowiedzUsuń
  14. mnóstwo tego! przyjemne dla oka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A to ja myślałam, że mam problem z kupowaniem na zapas..:P ale Ty mnei przebiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieee! To niech teraz mnie ktoś przebije!:P

      Usuń
  16. trochę tego masz :)
    daj znać jak się sprawuje ten płyn do demakijażu z Bielendy, słyszałam o nim tyle różnych opinii i jestem ciekawa Twojej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. <3 zaraz u Ciebie będe z dużą siatką xD hehe :)

    A tak serio - to daj spokój, przecież wszystko się przyda ;D:D (tak to sobie tłumaczę) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani mi się waż!:D Ale wpaść z wizytą możesz;P

      Tia... Ja też próbuję:P

      Usuń
  18. Hej. Super blog ;). Zapraszam na mojego o życiu i piłce nożnej ♥ szaaloona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku ile produktów, same cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. no i teraz ja patrzę na Twoje zakupy i co? i widzę jeszcze fajniejszy kolor z Golden Rose! chcę ten różowy! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. łoł, ale dużo kosmetyków!!!!
    Zazdroszczę!
    Ja właśnie muszę zrobić zapasy ;)

    Zapraszam na konkurs - do wygrania bony na buty ;)
    Warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. dawno nie kupiłam tak dużo kosmetyków w jednym miesiącu:P
    też mam czekoladowy krem do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hyhy, ja nie wrzeszczę, ja Cię świetnie rozumiem :D!

    OdpowiedzUsuń
  24. O Jezu! Że też to przegapiłam :D A myślałam, że to ja dużo kupuję! :D Chociaż pewnie jak zrobię podsumowanie, to też się uzbiera podobna gromadka, ale póki tego nie ogarnęłam, to będę sobie tkwić w w błogiej nieświadomości :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Zakupy to DOBRA rzecz i jak tylko można poszaleć, to dlaczego nie :)
    Sama przechodzę przez małe szaleństwo i nie żałuję sobie.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.