OPI kolekcja Germany, Berlin There Done That [swatche]

Jeszcze trochę musicie wytrzymać z szaroburymi lakierami, ponieważ ostatnio nie wiem jakim cudem, wpadłam w nałóg kupowania lakierów o takiej barwie ;) chyba przeważyły tu Ingloty;) Na pocieszenie powiem, że dziś dołączyły do mnie trzy, wesołe kolory, które na pewno pojawią się na blogu i tak jak Peach Daiquri w poprzednim poście, mam nadzieję poprawią Wam humory.
W dzisiejszym poście (na przekór boomu na kolekcję Skyfall ;) ) zobaczycie lakier firmy OPI z kolekcji Germany, który kupiłam za cenę 30zł na Jesiennych Targach Kosmetycznych, które odbyły się w październiku. Przed Wami "Berlin There Done That".


Wybaczcie nieostre zdjęcie, ale w okresie, kiedy miałam ten kolor na paznokciach już zaczynały się problemy ze światłem ;/

Kolekcja Germany została wypuszczona do sprzedaży 31.08 i jest traktowana jako jesienno-zimowa odsłona lakierów OPI.

źródło: http://www.opi.net.au/germany.html

Szczerze mówiąc, chyba każdy z tych lakierów podoba mi się, no może oprócz Don't Talk Bach To Me, który wydaje się lakierem o dość specyficznym, powiedziałabym "shrekowym", kolorze.

Przejdźmy do samego "Berlin There Done That". Na moi blogu recenzji lakieru OPI jeszcze nie było, czas więc dokładnie go prześwietlić;)

Zauważyłam, że moje zamiłowanie do barw taupe rośnie z każdym jesienno-zimowym okresem. Ba, nawet podczas innych pór roku, zwracam uwagę na takiego koloru lakiery. Wydają mi się ponadczasowe, uniwersalne i bardzo eleganckie, dlatego według mnie warto mieć taki w domu, inna sprawa, że ja mam już takich kilka hehe ;) chyba wciąż szukam tego naprawdę idealnego odcienia.

BUTELECZKA: BTDT jest zamknięty w 15ml, zgrabnej buteleczce. Uważam, że firma OPI posiada jedną z najładniejszych form buteleczek. Jest prosta i klasyczna, bez żadnych dziwnych ozdobień. Podoba mi się część, za którą trzymamy podczas malowania paznokcia, jest matowa i naprawdę solidnie wykonana. Np. Essie uwielbiam i myślę, że pozostanie moją ulubioną, lakierową firmą, jednakże ma ona zdecydowanie mniej masywną "rączkę" niż OPI. Pojemniczek w którym trzymany jest lakier jest ze szkła. Litery sprawiają wrażenie nieścierających się.

PĘDZELEK: Jest dość gruby i prosty, maluje się nim bardzo przyjemnie - pewnie jest to też zaleta konsystencji lakieru. Włosie nie rozwarstwia się, nie wypada podczas malowania, co zdarza się w lakierach innych, niektórych film i doprowadza mnie to do szaleństwa ;)

KONSYSTENCJA: Tak, tak, tak! Typowy, świetnie nakładający się krem. Uwielbiam! Jak się postaramy, wystarczy aplikacja jednej warstwy do pełnego pokrycia płytki paznokcia. Ja nałożyłam jak zwykle dwie.

KOLOR: I tu znów mam do czynienia z kameleonem, jak to w wypadku tego typu barw bywa. Możecie zauważyć na zdjęciach, że w świetle dziennym lakier wydaje się szary, natomiast w słońcu lub w świetle sztucznym, bardziej przypomina brąz - powiedziałabym, że kawę z mlekiem. Zarówno jedna jak i druga wersja bardzo mi odpowiadają i naprawdę przyjemnie nosiło mi się ten kolor! Plusem jest, że takie odcienie pasują praktycznie do wszystkiego.

TRWAŁOŚĆ: Niestety u mnie lakiery z reguły długo nie trwają na paznokciach, bez względu na firmę z jakiej pochodzą. Najdłużej trzymają się u mnie 4-5 dni i ten właśnie tyle przetrwał. Na początku, po jakiś 2 dniach miałam lekko starte końcówki, potem powoli zaczęły pojawiać się małe odpryski. Naprawdę ubolewam, że na moich paznokciach każdy praktycznie lakier trzyma się tak kiepsko, mimo użytego top coatu.

 Teraz oglądajcie!:))




W słońcu:





Jak Wam się podoba? A może wolicie kolekcję Skyfall? Ja choruję na miłość do The world is not enough i coś czuję, że niedługo zmięknę :(

S.

40 komentarzy:

  1. Ten mi się podoba bardzo :D Szczególnie w świetle dziennym ;) W sumie reszta kolekcji też wygląda przyjemnie, no może prócz tego zgniłka faktycznie ^^
    Też myślę, że zmiękniesz :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. żaden kolor mi jakoś wyjątkowo nie wpadł w oko.

    OdpowiedzUsuń
  3. poluję na taką szarość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich szarości w sumie jest dużo wśród lakierów, na pewno coś dla siebie znajdziesz:)

      Usuń
  4. Zostałaś wyróżniona, więcej informacji na moim blogu, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny kolor! :) pewnie nie wytrzymasz :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie wpadly w oko fiolety z tej kolekcji, ale u siebie w Debenhams znalazlam tylko zestaw miniaturek i fioletu w nim ni ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj dalej, może w końcu znajdziesz:)

      Usuń
  7. OPIki mają śliczne buteleczki, takie zgrabne i hmm...kobiece :P
    Kolor nie jest taki ponury, w słońcu rzekłabym, że wygląda promiennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że buteleczki są dość kobiece:)
      Istny kameleonik!

      Usuń
  8. Bardzo ładny kolor, trochę żałuję, że nie wzięłam żadnego lakieru z tej kolekcji, ale i tak się spłukałam wtedy z gotówki :P Sylwia, 4-5 dni to bardzo dobry wynik! Przecież jakby się trzymały tydzień, to to już i nudne jest i mało estetyczne przez odrosty :P U mnie 4-5 dni trzymają się tylko Essie, OPI i Ingloty, no i Golden Rose czasem, a reszta to masakra, zwykle jakieś 2 dni, a trzeciego już do zmycia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudne jest, ale niektórym właśnie trzymają się tydzień! Mi niestety Ingloty odpryskują zazwyczaj po jednym dniu ;/

      Usuń
  9. Taki kolorek mogłabym mieć :) Prawie wszystkie kolory z tej kolekcji mi się podobają. Muszę się w końcu zdecydować na jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie kolory z tej kolekcji można też znaleźć jako odpowiedniki w innych firmach, ale OPI to OPI;)

      Usuń
  10. fajny, lubię takie szarości. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor świetny, ale jak dla mnie wygrywa kolekcja Skyfall:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie też, ale wiesz... Trochę już jej za dużo, o Germany prawie nic na blogach nie czytałam:D

      Usuń
  12. lakiery OPI sa swietne! z tej kolekcji podoba mi sie zwlaszcza Oktoberfest ;) uwielbiam nowa kolekcje Jamesa Bonda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Oktoberfest też jest ładny:) A kolekcja Skyfall to chyba jedna z najlepszych kolekcji OPI:)

      Usuń
  13. ta seria podoba mi się bo ma więcej odcieni bez pyłku/brokatu
    w kwestii Marion, teraz już nie szukam po drogeriach, nie dość że narzucają sobie wyższe marże to muszę się nachodzić, żeby coś w nich znaleźć
    w tym sklepie kosmetyki polskie jest Marion, mają niskie ceny a do tego jeszcze 10 % rabatu
    spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, tu wiecej jest kremów. Dziękuję za radę co do Marion!

      Usuń
  14. Uwielbienie nie tylko do OSS ale do wszystkich sleekow ktore posiadam ;) ecotools maja bardzo dobre pedzle, sa tanie i mamy je tak na prawde pod reka, nie trzeba jakoskombinowac ze sklepami internetowymi

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. W mojej notce jest jeden, chyba nie przeczytałaś posta:)

      Usuń
    2. dobre dobre :] mnie tam się cała kolekcja podoba, a jeszcze żadnego lakieru z OPI nie miałam! może to i lepiej dla mojego portfela? :P w drogeriach w moim Tomaszowie ich nie spotkałam, jak coś to będę polować na allegro, może mi Mikołaj na święta przyniesie ]:->

      Usuń
  16. Bardzo ładny kolor ;) Mi podoba się jeszcze Out of it! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zostałaś otagowana :)
    http://innocent-greed.blogspot.com/2012/11/tag-i-fall.html
    zapraszam do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń