Morski Inglot, nr 987

Ostatnio obiecałam, że w kolejnej notce pojawi się coś żywszego niż szaro-bure akcenty. I dziś dotrzymuję słowa :) Lakier ten kupiłam po zobaczeniu go na blogu Karotki oraz Obsession, ale zanim to zrobiłam, zastanawiałam się czy jest w ogóle sens kupować taki odcień na okres jesienno - zimowy. Nie wiem czemu, ale w tym roku uparłam się na pasujące kolory do danej pory roku... W końcu stwierdziłam, że muszę przestać marudzić i jak mam możliwość go kupić to mam go kupić!:D Bo potem się okaże, że wycofają i obliżę się smakiem ;)
Dlatego przed Wami numer 987 z Inglota:



KOLOR: Ten numer pochodzi z kolekcji o zielonych tonach. Oglądałam też pozostałe i nie dziwię się czemu dziewczyny wybrały ten - jest najładniejszy ze swoich zielonych braci. Kolor określiłabym jako zieleń trawiastą, aczkolwiek niekiedy mogłabym o nim pomyśleć jako o morskiej zieleni. Zupełnie nie mogę się zdecydować jaką barwę przypisać temu lakierowi:D Z reguły nie przepadam za tego typu odcieniami na paznokciach, ale kurczę, ten jest po prostu cu-do-wny!

KONSYSTENCJA: Rzadka, ale nie rozlewa się na skórki. Do tego jest to lakier kremowy (aach!:D) bez dodatków w postaci drobinek lub połysku.

PĘDZELEK: Ot, zwyczajny "inglotowski", czyli cienki, ale naprawdę dobrze się nim maluje.

KRYCIE: Aby nie było prześwitów jedna warstwa to stanowczo za mało, jednak dwie wystarczą by uniknąć smug i otrzymać piękny trawiasto-morski kolor;)

TRWAŁOŚĆ: Znacie już pewnie moje zdanie na temat Inglotów, wiem że dużo z Was jest w opozycji. Ale w tym przypadku muszę się z niektórymi z Was zgodzić - akurat ten Inglot trzymał się u mnie aż 4 dni ;) Tylko na jednym paznokciu zrobił mi się odprysk, ale to kwestia moich rozdwajających się paznokci, a nie samej jakości lakieru.

ZMYWANIE: Lakier szybko się zmywa, niestety barwi płytkę. Możecie spróbować nałożyć dwie warstwy bazy, może dzięki temu unikniecie odbarwienia.

CENA: 20 zł

DOSTĘPNOŚĆ: wyspy i sklepy Inglot

A teraz oglądajcie:





I jak?:D No piszcie, piszcie, i tak wiem, że Wam się podoba:D

S.

59 komentarzy:

  1. identyczny jak w limitowance essence chyba kolor bella. Rzeczywiście strasznie ci się rozdwajają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella trochę ciemniejsza, głębsza :) ale podobny rzeczywiście :)

      Usuń
    2. Rzeczywiście Bella podobna. Co do moich paznokci - niestety :(:( i nie wiem co z tym zrobić;/

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja za zielenią nie przepadam generalnie, ale ta jest śliczna:)

      Usuń
  3. uwielbiam takie kolory..!! :) polecam Ci odżywkę Joko - Diamentowy pył, mi po niej właśnie przestały się rozdwajać pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może wreszcie ona chociaz mi pomoże... Stosujesz jako bazę pod lakier, czy po prostu używasz zamiast lakieru?

      Usuń
  4. Naprawdę bardzo ładny turkusowy odcień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam, że można nazwać go turkusem!:D A ja kombinuję z trawiasto-morskością:D

      Usuń
  5. Ciekawy kolor, nie mam żadnego Inglota, ale mam podobny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie sporo jest odpowiedników tego Inglota w innych firmach. Aczkolwiek konsystencję ma najlepszą właśnie Inglot:)

      Usuń
  6. Bardzo lubię ten lakier, w wakacje chętnie po niego sięgałam i kojarzy mi się z weekendem w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam taką zieleń i mam bardzo podobną z GR.

      Usuń
    2. Karocia, pamiętam Twoje zdjęcia z Krakowa, gdzie odznaczał się właśnie ten Inglot:D
      Sheerblonde - bardzo możliwe, że GR ma w swoim asortymencie podobny kolor, oni mają chyba wszystko :P

      Usuń
  7. piękny, morski kolor. aż dziwię się, że nie mam go w swojej kolekcji... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to uwielbiam morskości, jak wiesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. sliczny kolor ;D

    Zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania bony do takich sklepów jak : C&A, H&M, Reserved czy New Yorker :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-na-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
  10. ślinka mi cieknie bo to mój najukochańszy kolor ! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny kolor:) W tym roku przekonałam się do takich odcieni:) Wcześniej nie czułam się w nich zbyt dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc ja też. Nie przepadałam za zielenią na paznokciach, a teraz proszę!:)

      Usuń
  12. Piękny, uwielbiam morskie kolory ;) Moje ulubione na paznokciach zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie lubię morski, czy turkusowy, ale dopiero nie dawno przekonałam się do takich odcieni na paznokciach:)

      Usuń
  13. Ładny kolor - szkoda, że barwi płytkę :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Latem byl to moj ulubiony kolor na stopach ale UWAGA ta kolekcja zielona z inglota odbarwia plytke koneizna baz po lakier !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam w poście, że barwi płytkę:)

      Usuń
  15. Rocznik '89:P
    Za kilka dni skończę 23 latka:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. czemu ja go nigdy w inglocie nie widziałam ? :P

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba się! :D u Mnie lakiery wytrzymuja góra 3 dni, więc jak ten wytrzymał 4 to dla mnie to dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzę, że u Ciebie też przeważa 3 dniowa trwałość:D

      Usuń
  18. jest piękny, its bjutiful! też go widziałam wcześniej u Obs i Karotki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny blog :):), dodajemy do obserwowanych przez google albo facebook liczymy na rewanż, u nas za to, ze obserwujesz i lubisz na facebooku bierzesz udział w konkursie DO WYGRANIA paczki kometyków CHANEL YSL ETC :

    OdpowiedzUsuń
  20. Na moich pazurkach nie prezentowałby się tak ładnie jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kolor prezentuje się świetnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny! bardzo lubię lakiery z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń