Prezenty, relacja z targów kosmetycznych, zakupy, książki.

poniedziałek, 15 października 2012
Hej!

Obiecałam Wam, że w kolejnym poście pokażę to, co dostałam na moje urodziny. Skorzystam z okazji i pokażę przy okazji inne, nowe zdobycze oraz pod koniec notki, przekażę Wam moje spostrzeżenia dotyczące targów kosmetycznych.


Zgadnijcie co to? Już myślałam, że moje marzenia o Pandorce legły w gruzach, ale z pomocą przyszli mi moi kochani Rodzice...;)





Czyż nie jest śliczna?:D Cieszę się z niej normalnie jak dziecko! Już się nie mogę doczekać kompletowania pozostałych części.

A tu już prezenty od Ukochanego:



Książkę pochłonęłam praktycznie przez jeden dzień i... Kupiłam dwie pozostałe części "O kobiecie" i "O mężczyźnie". Podejrzewam, że w nie długim czasie zamieszczę tu zbiorczą recenzję tych książek, bo uważam, że naprawdę warto po nie sięgnąć.
Jako dodatek kartka - ja to oczywiście księżniczka, nie ten potwór:P

A tu już dalsze prezenty.
Tamdatadam! :D Kasia, Ada, Luiza wiedziałyście co mi kupić:D 




Marli, Ola i Beata postawiły na biżu, które od razu przypadły mi do gustu. Są urocze:)


Izuś, wiesz co lubię:D



I na koniec różyczki od Karotki i jej M. :)


Na tym prezentów dość. Teraz moje zakupy :D Do pierwszego przyczyniła się moja stała kusicielka, czyli Karotka!



A to owoce promocji w Douglasie. Cena jednego lakieru ok. 25zł za sztukę.

Steel-Ing the scene oraz Over the top



Pozostałe dwie książki Lwa Starowicza:



A tu już zdobycze z Targów kosmetycznych, które odbywały się w warszawskiej Hali Expo 13.10-14.10. Zdradzę, że kupiłam też z jednej z tych firm nagrody do kolejnego, prawdopodobnie Mikołajkowego rozdania :)
Jeśli chodzi o same targi, wybrałam się tam z Karotką z Charlotte's Wonderland i zgodnie stwierdziłyśmy, że sporo marek wystawiających się na targach nie znamy. Na dłużej zatrzymałyśmy się właśnie przy OPI, gdzie można było kupić kilka numerów lakierów za promocyjną cenę 21zł, reszta za 30zł i wyżej, więc okazyjnie. Dorwałyśmy też Essie, ale rozczarowało nas to, że szafa była za szybą, więc aby spojrzeć z bliska na egzemplarze lakierów, trzeba było 10 tysięcy razy prosić ekspedientki. Plusem natomiast był fakt, że sztuka kosztowała 19zł oraz że były tam dostępne egzemplarze, których nie spotkałyśmy wcześniej w SP, czy Douglasie. Pędzelek wąski, ale przeżyjemy:D
Zatrzymałyśmy się też w Starej Mydlarni (notabene, mają wkrótce otworzyć sklep na Chmielnej!). Już teraz wiem, że na pewno go odwiedzę. Udałyśmy się też do stoiska Farmony, były tam nowe masła szarlotkowe (podobno rzeczywiście pachną jak szarlotka!), ale ich cena wynosiła 15zł podczas gdy w drogeriach można je kupić taniej. Zainteresowała mnie też seria profesjonalna (te zapachy, mmm!), ale była dla mnie ciut za droga. Zerknęłyśmy również na The Secret Soap Store, ale ceny w dalszym ciągu mnie powalają ;/ Może kiedyś.

Od lewej: Mambo, Raisinnuts, Brownie points, Over the knee, Very cranberry
Od lewej: That's an "el" of a colour, Berlin There done that i próbka wysuszającego top coatu


Tyle na dziś. Kolejną notkę planuję przeznaczyć na jeden z lakierów z limitki Essence Wild Craft.

Buziaki,

S.

55 komentarzy:

  1. naprawdę łądne prezenty :)
    Jak dobrze mieć urodziny :)Niestety u mnie urodzin się nie obchodzi jedynie immieniny i jakies tam święta pojedyńcze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imieniny w sumie zastępują urodziny, ale chyba nie zamieniłabym świętowania urodzin na świętowanie imienin...

      Usuń
  2. Essie lakierki - mmm - piękne, jesienne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz żałuję, że nie kupiłam jeszcze kolorów mniej przypominających jesień ;)

      Usuń
  3. Czekam na recenzję książek i oczywiście prezentację nowych zdobyczy :D Śliczne suweniry i miło, że otacza Ciebie tyle oddanych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo z osób, które mnie otaczają. :)
      A recenzja będzie jak tylko przeczytam wszystkie 3 książki.

      Usuń
  4. Cieszę się, że się spodobały prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna Pandorka :)
    W ogóle wszystkie prezenty super :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią wybrałabym się na takie targi, ceny naprawdę okazyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o Essie i OPI, to rzeczywiście. Na temat innych kosmetyków raczej się nie wypowiem, bo nie interesowały mnie. Farmona np. nie miała zbyt korzystnych cen, to samo TSSS.

      Usuń
  7. Ja również czekam na recenzję książek!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, cudowne prezenty dostałaś!:)
    Czekam na recenzję książek, bo bardzo mnie zaciekawiły.
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytam wszystkie 3, na pewno recenzja pojawi się na blogu.
      Również pozdrawiam:*

      Usuń
  9. Prezenty fantastyczne:) Essiaki i OPIki także piękne, już nie mogę się doczekać aż je pokażesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że mam apetyt na więcej Essie i OPI:P

      Usuń

  10. obserwuje i zapraszam do siebie;)
    mr-joeblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. targi kosmetyczne, no no :D jak dużo fajnych rzeczy, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie Karotka, nie wiedziałabym o tych targach :)

      Usuń
  12. Jakie śliczne Essiaki i szminki i wszystko! :))) <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomadki, kwiaty, lakiery do paznokci, biżuteria = esencja kobiecości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już chcę poczytać te książki, chyba też je kupię! :)

    Pandorki zazdroszczę, tym bardziej, że widziałam i macałam na żywo i każdy jeden koralik masz cudny :)

    A całą resztę i tak popieram, lubię itd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, mogę Ci pożyczyć ;)

      Ciesze się, że podoba Ci się, jak nadejdzie moment to pewnie i Ty ją dostaniesz od M. :D

      Haha, no nie może być inaczej:D

      Usuń
    2. Lubię takie pozycje mieć w biblioteczce, ale zawsze mogę uzupełnić zbiór później, a teraz pożyczyć ;)

      Usuń
  15. Osz Ty! Po Twoim poście krem mocno mi się zagotowała! Pandorkę mi tu pokazujesz i mojego ukochanego MACa, a czyż to nie czasem coral bliss? Bo coś mi na podobny wygląda ;)

    Książki czytałam i są naprawdę dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... :P Tylko nie bij!:P Nie, to jest Fanfare:)

      Usuń
  16. jeja, normalnie wszystko bym Ci zabrała! :D ale Pandorę najchętniej :D:D może kiedyś się takiej doczekam :P a kurs - marzy mi się! i to mega :D mam nadzieję, że kiedyś znajdę trochę czasu i się na taki wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana wszystkiego najwspanialszego !!! Prezenty cudne, mnie najbardziej urzekła twoja Pandora - piękna !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sylwia! przyjmij spóźnione życzenia! 1000 kosmetyków! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marta!:) Te kosmetyki na pewno się przydadzą ;)

      Usuń
    2. Bransoletka rewelacja! Teraz mamy tyle samo koralików :)

      Fajne lakiery muszę spróbować w końcu to essie. Jest na nie teraz jakas promocja w douglasie?,:>?

      Usuń
  19. No proszę proszę, jakie prezenty! ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. no no no, same smakołyki.. nie wiadomo na czym najpierw oko zawiesić :)
    no i najserdeczniejsze życzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile lakierów :) Wszystkie kosmetyki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. też miała wpaść na targi, ale niestety zabrakło mi już czasu... :( ale na szczęście byłam na poprzednich targach Salon Jesień z miesiać temu i teś się obkupiłam. z opi widzę ze mamy ten sam (z serii germany) :) jeden z moich ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie wpadłaś na targi :( to Salon Jesień były już miesiąc temu? Ja właśnie byłam na Salonie Jesień :P
      Gdy wybierałam sobie OPI jakaś kobieta bardzo mi zachwalała właśnie ten lakier z serii Germany. To wzięłam:D

      Usuń
  23. No Ty masz 3 koraliki i ja mam 3 :) nawet z tej samej kolekcji mamy koralik ma podobny wzorek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. co za urocza kartka! :) ja kolekcjonuję kartki i w całym pokoju mam juz te rozstawione :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie ma to jak targi kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.