Essence Wild Craft, 03 Mystic lilac

wtorek, 16 października 2012
Hej dziewczyny!

Koniec już mojego chwalenia się:D Przyszedł czas na recenzję lakieru do paznokci z nowej limitowanej serii Essence Wild Craft, 03 Mystic lilac. Lakier ten od razu spodobał mi się na swatchach, chyba on jako pierwszy wpadł mi w oko spośród całej limitowanki. Dlatego też pokażę Wam go pierwszego.



BUTELECZKA: zawiera 10ml ciemnofioletowego lakieru do paznokci. Zdecydowanie wystarczająca ilość by do woli cieszyć się kosmetykiem ;) Jak widzicie na powyższym zdjęciu, pędzelek jest dość szeroki, pozwala na precyzyjne ominięcie skórek, maluje się nim zdecydowanie dobrze.

KONSYSTENCJA: żelkowa, nie za gęsta, ale też nie wodnista, powiedziałabym idealna. Rzeczywiście chciałabym pochwalić Essence w tym punkcie, ponieważ rzadko zdarza się bym paznokcie pokrywała jedną warstwą. Tak, dobrze czytacie ;) Pełne krycie otrzymujemy faktycznie po jednorazowym nałożeniu lakieru. Od siebie dodałam jak zwykle GTG.

TRWAŁOŚĆ: niestety na drugi dzień miałam drobny odprysk, ale jak ostatnio powtarzam - przez moje ponownie rozdwajające się paznokcie. Chyba nie mogą przeżyć zmiany pory roku z lata na jesień i buntują się ;)
Podejrzewam, że na zdrowych paznokciach lakier spokojnie przetrwałby bez zadraśnięć ok. 4 dni.

KOLOR:  na koniec chciałabym wspomnieć o kolorze, bądź co bądź jednej z najważniejszych kwestii dotyczących lakierów. Mystic lilac to istny kameleon. Zauważcie, że w lekkim słońcu wydaje się iż na paznokciach mamy ciemnobrązowy kolor z fioletowymi podtonami. Jednak już w świetle dziennym, przy zachmurzeniu, otrzymujemy ten właściwy, ciemny fiolet z domieszką ciemnej szarości. Ta druga opcja zdecydowanie bardziej mi odpowiada.

Nie będę się dłużej rozpisywać, bo nie o to w lakierach do paznokci chodzi. Spójrzcie na zdjęcia i sprawdźcie czy ten lakier może się stać Waszym faworytem tej jesieni. Ja zdecydowanie polecam, Essence na nowo mnie zaskoczyła i nawet znów mam ochotę na kilka odcieni z linii Colour&Go.  Na razie pewnie jednak wstrzymam się i przemyślę zakup.





Macie jakiś lakier z kolekcji Wild Craft? A może jak i ja, zachwycacie się tym?

S.

55 komentarzy:

  1. ja go chcę! :p od początku podobał mi się najbardziej, ale stwierdziłam, że jak trochę wpada w brąz, to odpuszczam - a tak wyczytałam na jednej z recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W brąz wpada, ale raczej w słońcu lub sztucznym świetle (choć tu chyba też bardziej ma coś z szarości). Jesli liczyłaś na ciemny fiolet, śmiało możesz go kupić:)

      Usuń
  2. Niby śliwka, niby brąz... Lubię takie lakiery :) Może jak się pogoda zrobi ładniejsza to zafunduję sobie jeszcze jedną rundkę do Natury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pogoda nie dopisuje, to trudno wyrwać się z domu, nie?;)

      Usuń
  3. Kolor sam w sobie świetny, musze poszukac podobnego w innych firmach, bo lakiery Essence bardzo szybko mi odpryskuja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety też dość szybko, ale skusiłam się i nie żałuję:)

      Usuń
  4. świetny:) lubie takie brudne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na jesień lub zimę też nie pogardzę;)

      Usuń
  5. całkiem w porządku, ale chyba bym się na niego nie zdecydowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam go już dzisiaj gdzieś w blogosferze, kolor świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest zatrzęsienie swatchy z tej limitki, więc bardzo możliwe :)

      Usuń
  7. także go posiadam, zastanawiałam się czy go kupić... i kupiłam. :3 to zdecydowanie mój faworyt na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim faworytem raczej nie będzie, aczkolwiek spodziewam się go często używać:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Na chłodniejsze pory roku jak najbardziej ;)

      Usuń
  9. Fajny odcień, trochę podobny do Island Hopping, ale tylko w buteleczce. Na paznokciach Twój jest zdecydowanie ciemniejszy :) Wniosek z tego taki, że zakup IH Cię nie ominie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam jeszcze tej limitowanki essence, ale raczej bym nie kupiła, jakiś taki smutny, jesienny mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam żadnego lakieru z tej limitki, ale gdybym miała wybierać to właśnie ten trafiłby do mojego kuferka :) Zdaje się że mam już bardzo podobny z Vipery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety z Vipery nie mam chyba żadnego lakieru... Zanim cokolwiek kupiłam, zwinęli mi tę markę sprzed nosa;P

      Usuń
  12. Ciekawy kolorek. Szkoda, że ja nigdy na limitki trafić nie mogę, zawsze wszystko wykupione :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie na każdym zdjęciu wygląda inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny na jesień:) Na zdjęciach wygląda podobnie do Essie Smokin Hot:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie bardzo podobnie!:) To mogę zakup jednego Essiaka sobie odpuścić:P

      Usuń
  15. Nie mam jeszcze lakieru z kolekcji Wild Craf, ale ten bardzo mi się podoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jakoś ta kolekcja zupełnie nie kusi. Fajnie dla portfela:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, masz rację, że dla portfela jak najbardziej fajnie:)

      Usuń
  17. Bardzo ładny kolorek , idealny na jesień : )

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki on ładny, jaki on ładny, jaki on ładny! <3 Właśnie on mi w oko z całej tej czwórki (dobrze mówię?) najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mówisz:) ja sama nie wiem, jeszcze podoba mi się ten najjaśniejszy:)

      Usuń
    2. Zgubiłam słowo "wpadł" :D

      Choć w sumie... jeszcze ten jasny z drobinkami mi się podoba ;)

      Usuń
  19. ZAPRASZAM DO MNIE NA ROZDANIE ZESTAWU KOSMETYKOW GIORGIO ARMANI'EGO!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. moje paznokcie też buntują się po zmianie pory roku

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi też właśnie ten odcień najbardziej wpadł w oko! Moim zdaniem jest najpiękniejszy w tej edycji limitowanej :) Pięknie prezentuje się w butelce, jednak nie jestem pewna, czy na moich dłoniach nie wyglądałby zbyt smutno...
    Ja z Wild Craft nie mam nic- kupiłam jedynie lakiery na rozdanie, dla siebie nic nie upolowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo podoba się też najjaśniejszy odcień z tej kolekcji:) Na moich dłoniach też pewnie wygląda dość smutno, ale takie uroki podobnych odcieni:)

      Usuń
  22. widziałam lakiery z tej serii i nic mnie nie powaliło jednak! chyba chora jestem :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.