Green Pharmacy balsam do włosów przecyw wypadaniu z olejkiem łopianowym

To już ostatni kosmetyk, jaki dostałam od Green Pharmacy do testów, czyli balsam do włosów przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym.





Opakowanie: Jest właściwie takie samo jak w przypadku szamponu z ŻEŃ-SZENiem, jednak jest troszkę mniejsze, bowiem mieści się w nim 300ml produktu.

Konsystencja: Jak widzimy na zdjęciu, jest ona gęsta, koloru białego - rzeczywiście wygląda jak prawdziwy balsam. Kosmetyk można swobodnie dozować tyle ile chcemy, właśnie m.in. dzięki tej konsystencji. Balsam bardzo przyjemnie nakłada się na włosy i wmasowuje w skórę głowy.

Wydajność: Tak jak w przypadku mojego szamponu z Green Pharmacy -  głowę myję ok. 3 razy w tygodniu, zawsze po umyciu nakładam dodatkowo ten balsam na 5-10 minut według ulotki. Ubytek jest naprawdę nieznaczny, mimo że stosuję kosmetyk już ok. 2 tygodni.

Zapach: Chyba mój ulubiony spośród dwóch pozostałych produktów GP, jakie posiadam. Mam wrażenie, że weszłam do kwiaciarni, ale woń jest oczywiście znacznie mniejsza niż w tym miejscu.

Działanie: Balsam ma hamować wypadanie włosów i wzmacniać je - rzeczywiście wraz z połączeniem pozostałych kosmetyków GP, moje włosy już nie wypadają tak bardzo jak wcześniej. Balsam również ma pozwolić na łatwiejsze rozczesywanie włosów - tu niestety mam mieszane uczucia, bo parę razy po użyciu go, miałam dość mocno splątane włosy.

Podsumowując, i ten i każdy z kosmetyków jaki dostałam od Pani Kingi, naprawdę bardzo cieszę się, że jestem jedną z bloggerek, mających przyjemność testować kosmetyki Green Pharmacy. Szczerze mówiąc, naprawdę pomogły mi z moim problemem wypadania włosów - znacznie zniwelowały go. Pragnęłabym jeszcze osiągnąć swój wymarzony efekt - aby włosy u nasady nie przetłuszczały się oraz by reszta włosów była odżywiona, odpowiednio nawilżona i błyszcząca.


S.


Bardzo dziękuję Pani Kindze za przesłanie produktów do testowania, jednocześnie zaznaczam, że fakt współpracy nie wpływa na moją opinię.



17 komentarzy:

  1. u mnie puste półki w R. z tymi kosmetykami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może musisz zajrzeć do innego Rossmana, poszukaj też w Naturze.

      Usuń
  2. ja w sumie nigdy nie widziałam w sklepach tych kosmetyków, chyba za słabo się rozglądam :P Ale po użyciu moich wszystkich rzeczy do włosów, chyba wybiorę się po taką wyprawkę z tej formy, szapon i balsam i zobaczymy, jak one na mnie zadziałają! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. może się kiedyś skuszę na coś GP

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie tak średnio się sprawdził. Spodziewałam się lepszego efektu, ale jeszcze nie skończyłam opakowania, więc z ostateczną recenzją się wstrzymam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie to bywa - czasem u jednych kosmetyk się sprawdzi, u innych nie.

      Usuń
  5. Jestem bardziej ciekawa olejku łopianowego niż tego balsamu, bo czytałam więcej opinii, że nie zmniejsza ilości wypadania włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://lacquer-maniacs.blogspot.com/2012/08/olejek-z-green-pharmacy.html tu masz recenzję olejku:)

      Usuń
  6. Ojoj, moje włosy przechodzą aktualnie jesienną depreche i wypadają jak szalone ;c Męczę się z tym juz jakiś czas i powoli przechodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mnie to ominie w tym roku:( ale to chyba złudne nadzieje...

      Usuń
  7. Mój balsam aloesowy też się super sprawdza :) tego też chętnie poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja obecnie wcieram w skórę głowy odżywkę Jantar. Jak to nie przyniesie żadnych rezultatów, to wypróbuję te kosmetyki z Green Pharmacy.

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię szampon rumiankowy z tej serii pomógł moim słabym włosom :)

    OdpowiedzUsuń