Essie...? Tart Deco

Hej hej!

Jak widzicie po tytule, czas na kolejnego Essiaka, którego udało mi się dorwać (tak, jakimś cudem był na sklepowej półce i to nie jeden!) i kupić po promocyjnej cenie na paragon z Show. Drugi lakier, ten sam zresztą, kupiła moja przyjaciółka, a więc znów podzieliłam się kuponem :) A raczej tym razem przyjaciółka ze mną:)
Cieszę się, że zdecydowałam się w końcu na ten kolorek - wcześniej myślałam, że mam podobny, ale obejrzałam jeszcze dokładnie swatche w internecie i okazało się, że Essiak jest zupełnie inny niż mi się wydawało. No i kupiłam!






Zdjęcia robiłam jak Essie miał już parę dni, dodatkowo widać niestety moje problemy z paznokciami - źle pokryty paznokieć świadczy o ubytku płytki na nim. Nawiasem mówiąc mam wrażenie, że teraz jest już lepiej, więc mam nadzieję, że każdy kolejny lakier będzie się prezentował lepiej niż te, którymi Was raczyłam ostatnio.
Powracając do lakieru, nie będę Was męczyła bardziej szczegółowym opisem Essie, bo te już kilka razy czyniłam. Może wspomnę tylko o kwestiach najważniejszych - jeśli chodzi o konsystencję - jest typowo kremowa, do krycia wystarczą 2 warstwy, które pokryłam jeszcze tradycyjnie już Good to go!
Bez naruszeń lakier przetrwał 3 dni, ale należy wziąć pod uwagę fakt, moich wciąż nie zdrowych paznokci (które i tak maluję, mimo że teoretycznie chyba przez jakiś czas nie powinnam:P).
Chyba tyle z najważniejszych informacji. :)

Czy Was ten kolorek też tak urzekł jak mnie? (Tak, Karotka, wiem, że Ty wprost za nim szalejesz!:D)

S.

13 komentarzy:

  1. Oj urzekł, jest naprawdę piękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. a kogo by nie urzekł taki piękny odcień :>

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny! :) a jak chcesz więcej mieć Essie, teraz w super-pharm są przeceny na wszystkie lakiery 25% :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiadomo, że urzekł :D

    Tylko nie wspomniałaś o najważniejszym, że to o Tart Deco mowa! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny :)
    Ach Ty nałogowa lakieromaniaczko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nono, ładny jest ;) Wygląda jak moja Sleekowa szminka hihi ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj urzekł :)
    Do mnie w drodze jest mój pierwszy Essiak, zobaczymy jak się sprawdzi :) coś mam wrażenie, że na jednym się nie skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, też mnie urzekł, śliczny!

    OdpowiedzUsuń