BUDAPESZT - relacja

piątek, 28 września 2012
Szia!

A więc po węgiersku "cześć"! Obiecałam Wam, że napiszę relację z podróży do Budapesztu, poza tym większość z Was wyraziła chęć przeczytania o tym mieście i obejrzenia go ze zdjęć, także dziś nadal niekosmetycznie, ale podróżniczo:)

Pomysł z Budapesztem przyszedł mi i moim dwóm przyjaciółkom zupełnie niespodziewanie, bo dzięki Grouponowi. Wcześniej planowałyśmy polecieć do którejś ze sławnych stolic, typu Londyn, Paryż, Barcelona. Niestety, kiedy usilnie szukałyśmy lotów (a myślę, że od tego warto zacząć jeśli zależy nam na tanim koszcie wyjazdu), większość z nich uznałyśmy za zbyt drogie. Ponad 600zł za bilet w jedną stronę? Nie tego chciałyśmy, tym bardziej, że zewsząd słyszy się o super tanich biletach. W końcu nieco już zrezygnowane zerknęłyśmy na Groupona. A tam idealna oferta dla nas - co prawda Budapeszt, ale z tego co wiedziałyśmy, to piękne miasto, nie daleko PL oraz oferta na 5 dni była dość tania, bowiem zapłaciłyśmy ponad 800zł, oczywiście dzieląc to na 3. Na miejscu trzeba było zapłacić jeszcze za dostawkę, ale tu też koszt rozdzieliłyśmy na nas wszystkie.
Następnym naszym krokiem było znalezienie transportu. Zastanawiałyśmy się nad autokarem, pociągiem i samolotem. W ostateczności wygrał samolot, ponieważ znalazłyśmy tanie bilety w Ryanair, poza tym lot trwał godzinkę, natomiast pociąg miał jechać 12 godzin i był droższy. W gruncie rzeczy jak potem stwierdziłyśmy na miejscu, po takiej podróży koleją chyba nie miałybyśmy zupełnie siły na zwiedzanie, a przynajmniej jeden dzień musiałybyśmy odespać zamiast spożytkować czas na poznawanie miasta.
Sam hotel - Budapest City Hotel, był schowany w zupełnie nie ruchliwej uliczce, skąd było bardzo blisko do centrum oraz metra, którym poruszałyśmy się praktycznie wszędzie. Ale pozostańmy przy hotelu - jest to mały hotelik usytuowany w jednej z kamienic. Wszystkie pokoje to w pewnym sensie studia - pokój dzienny wraz z aneksem kuchennym oraz sypialnia + oczywiście łazienka. Także spokojnie można sobie przygotowywać posiłki i gotować obiadki :) Standard był dość dobry, w cenę miałyśmy wliczone również śniadania i naprawdę się na nich najadałyśmy!

 Po lewej uliczka koło naszego hotelu.






Jeśli chodzi o zabytki - pierwszego dnia wybrałyśmy się na Wzgórze Zamkowe, z którego rozpościerał się (widzicie go po lewej stronie mojego posta)przepiękny widok na Peszt (Buda i Peszt to tak naprawdę dwa oddzielne miasta), Parlament i Dunaj.
Powyżej widzicie Kościół Św. Macieja, który także znajdował się na Wzgórzu Zamkowym. Akurat trafiłyśmy na ślub:)


Kolejną atrakcją na Wzgórzu Zamkowym była Baszta Rybacka. Chyba najbardziej właśnie ona przypadła mi do gustu w tej części miasta. Zobaczcie same na kolejnych zdjęciach!










Przechodząc na Wzgórze Zamkowe przechodziłyśmy zarówno w jedną jak i w drugą stroną, miałyśmy okazję podziwiać most z lwami oraz po przejściu na stronę Budy - Parlament.



Po mieście poruszałyśmy się albo na piechotę, albo jedną z trzech linii metra. Niekiedy aby gdzieś dotrzeć musiałyśmy przesiadać się z jednej linii do drugiej, ale nie jest to żadnym problemem, wszystko jest naprawdę dobrze oznaczone, mimo że język węgierski dla nas, Polaków (i pewnie nie tylko!), do najłatwiejszych nie należy ;)


Udałyśmy się również na Plac Bohaterów, za którym znajdował się śliczny park oraz zamek rodem jak z bajki!


Ostatniego dnia wybrałyśmy się do miasteczka Szentendre pod Budapesztem. Można tam dotrzeć kolejką podmiejską w czasie ok. 40 minut. Głównym celem naszej wycieczki było jedyne w Europie Muzeum Marcepanu. Jak tylko tam weszłam, moje oczy zaświeciły się na widok tych wszystkich słodkich cudów, bo uwierzcie, rzeczywiście wielkie chapeau bas dla tego, kto te figury wykonuje.






A w sklepiku koło Muzeum czekały...:D


Generalnie, Budapeszt z pewnością jest godny odwiedzenia. Bardzo cieszę się, że przez przypadek tam trafiłam i absolutnie nie żałuję! Teraz kolejne miejsca do zobaczenia na liście :D

I trochę prywaty na koniec:

Ja, lakieromaniaczka przy lakierach Flormar:D






Foto na bloga :D




I na koniec ciekawostka, kiedy w piątek przyleciałyśmy do Budapesztu, na ulicach pełno było takich oto "wystawek". Każdy kto znalazł coś dla siebie, a jego właściciel tego już nie potrzebował, mógł zabrać ze sobą do domu.



Mam nadzieję, że relacja podobała się i wyniosłyście z niej potrzebne informacje do zorganizowania wycieczki do Budapesztu. Jakbyście miały jakieś pytania - piszcie na maila, chętnie odpowiem.

Koniec!
Buziaki,

S.

60 komentarzy:

  1. Znalazłyście ciekawą ofertę :)) A zdjęcia piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Miałam wątpliwości co do Groupona i nadal myślę, że trzeba na niego uważać, ale można tam znaleźć prawdziwe perełki ;)

      Usuń
  2. do Budapesztu rzeczywiście taniutko można polecieć, zwłaszcza z Krakowa :) Do innych stolic też, ale to już trzeba nakombinować się z terminem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie porównywałam cen Krakowa i Warszawy, ale podejrzewam, że obecnie gdy u nas pojawił się Modlin, ceny są zbliżone :)

      Usuń
  3. To w Budapeszcie jest Flormar?

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wyjazd, miłe wspomnienia masz, takie wystawki, bodajże są także w Niemczech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, o niemieckich wystawkach tego typu nie słyszałam :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć, tylko samemu planować ;)

      Usuń
  6. W Budapeszcie bylam zawsze przejazdem, budynek parlamentu robi wrazenie:) chetnie bym sie wybrala na weekendowe zwiedzanie,bo po Twojej relaci widac, ze jest tam sporo ciekawych zabytkow.

    Ja polecam Wilno, Ryge, Tallin, mniej popularne a warte zobaczenia, rowniez Wieden, ktory jest bardzo blisko a ma tyyyle do zaoferowania. No i kraje Balkanskie maja niepowtazalny urok i historie tylko ze tam slabo z tanimi liniami:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam!

      Dziękuję Ci za sugestie, ostatnio stwierdziłam, że warto poznać też te bliższe miasta niż sławny Londyn, Paryż, czy Barcelonę, choć też są piękne.

      Usuń
  7. ale ładne zdjęcia ;)
    to ostatnie ;*

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam w Budapeszcie, ale widzę, że warto się tam wybrać :). Super, że wyprawa się Wam udała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za opis i zdjęcia :) Mi też się podoba ta Baszta Rybacka, Parlament trzeba przyznać również mają ładny. A do Muzeum Marcepanu też bym się wybrała. ;p
    Na przyszłe wakacje też muszę sobie zorganizować jakiś wyjazd, będę pamiętać żeby zacząć do szukania tanich przelotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie:) Ja już się zastanawiam gdzie znów pojechać:P

      Usuń
  10. Budapeszta piękne miasto. Te ich uliczki są takie magiczne ;0

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie w tym Budapeszcie:) Swoją drogą polecam Barcelonę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie wybrałabym się do Barcelony, ale jak na razie ceny biletów lotniczych skutecznie mnie odstraszają...

      Usuń
  12. Oj, oglądając Twoje zdjęcia ożywają moje wspomnienia, bo jakiś czas temu też byłam w Budapeszcie... Też byłam w tych miejscach co Ty i rzeczywiście robią wrażenie. Chyba nawet odwiedziłyśmy to same centrum handlowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dużo centrów handlowych tam nie mają, a przynajmniej nie w centrum:) Cieszę się, że przypomniałam Ci Twoje wspomnienia :)

      Usuń
  13. jestem dwusetnym obserwatorem <3 fajna architektura tam jest :) no i niezłe pyszności z tego, co widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to gratulacje :D Tak, architektura w Budapeszcie bardzo przypadła mi do gustu.

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia! Chętnie wybiorę się kiedyś do Budapesztu, te widoczki są baaardzo zachęcające! :)

    Ślicznie wyszłaś na tych zdjęciach, zwłaszcza na ostatnim! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia! a ostatnie jest rewelacyjne :)

    Dawno temu byłam w Budapeszcie i z łezką w oku wspominam pobyt tym bardziej, że spędziłam tam 2 miesiące. To był czas ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      2 miesiące? Byłaś może na jakiejś wymianie studenckiej?:)

      Usuń
    2. Nie :) to był prywatny wyjazd także same przyjemności :)))

      Usuń
    3. A rozumiem. To bardzo długo tam byłaś, musiałaś poznać go wzdłuż i wszerz!:)

      Usuń
    4. Uważam, że to był jeden z moich lepszych wyjazdów za granicę :)

      Usuń
  16. byłam w budapeszcie,ale daaawno temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, kolejna osoba, która była w Budapeszcie:)

      Usuń
  17. piękny ten Budapeszt:) kiedyś planowałam pojechać tam i pozwiedzać, ale nic z tego nie wyszło, ale widzę, że jednak warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, naprawdę piękny. Koniecznie spróbuj zorganizować tam wycieczkę!:)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia, piękna Ty- taka uśmiechnięta, zrelaksowana :) Super!
    Widać, że Budapeszt jest niesamowitym miastem. Muszę koniecznie wybrać się tam kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:*

      Koniecznie się wybierz, szczerze polecam:)

      Usuń
  19. Aaach... <3 <3 <3 Że ja się jednak do Twojej walizki nie wpakowałam no :P

    I jaka Ty uśmiechnięta! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, już drugi raz mogłaś wpakować się do mojej walizki i znów nie skorzystałaś z okazji :P

      :)))) :D

      Usuń
  20. Nie wiedziałam, że z marcepanu można zrobić takie cuda:-D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ Ty fotogeniczna jesteś :)

    Diana Spencer fantastyczna, same piękne miejsca do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)

      Akurat według mnie Diana im się nie udała;P

      Usuń
  22. no chłopak na moją tapetę się krzywo patrzy :P ale co tam... :D
    jak ja Ci zazdroszczę wyjazdu! jak tam pięknie! w przyszłym roku nie ma bata, wyjeżdżam na porządne wakacje, jeszcze nie wiem kto się zajmie zwierzyńcem, ale ja wyjeżdżam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dobrze, niech się patrzy:D
      Haha, na pewno ktoś z rodziny, albo znajomy znalazłby się by choć na kilka dni popilnować Twojego zwierzyńca;)

      Usuń
  23. Ale Ty jesteś piękną naturalną dziewczyną!
    W tylu stolicach Europy byłam a w Budapeszcie jeszcze nie. Muszę koniecznie się kiedyś wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement, kochana!:)
      A Budapeszt tak blisko...;) Warto, koniecznie!

      Usuń
  24. uwielbiam takie fotorelacje :) świetne zdjęcia i cudne miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czemu mnie nie zabrałaś w takie cudowne miejsce! :P
    ślicznie wyglądasz na każdym zdjęciu, aż miło popatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, mogłam zabrać Cię do walizki :P
      Dziękuję!:)

      Usuń
  26. Ale tam pięknie. ;) A z tymi wystawkami, to ciekawie. Zamiast wyrzucać komuś się może przydać. :)

    Jeśli masz ochotę, to weź udział w rozdaniu. Do wygrania bon na zakupy. Życzę Ci miłego dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie tam jest!
    W Budapeszcie jeszcze nie byłam, z naciskiem na jeszcze, bo planujemy wiosną jechać tam lub do Wiednia.
    Zakochana za to jestem w Londynie i bardzo też podoba mi się Praga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie pięknie, a przynajmniej w centrum.
      Niestety w Londynie nie miałam okazji być, a chętnie bym się wybrała... Tak samo do Pragi:)

      Usuń
  28. Rok temu chciałam zorganizować sobie wycieczke do Budapesztu, aczkolwiek problem był jak tam się dostać, a o groupon nie pomyślałam :) Uwielbiam Twoje relacje z wycieczek ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.