Skutecznie nawilżający żel z drobinkami Be Beauty

I znów powracam do pielęgnacji. Tym razem chciałam Wam zrobić szybką prezentację bardzo dobrego  i co ważne, taniego produktu z Biedronki, który uratował moją skórę przed wysuszeniem. Mowa o żelu z drobinkami peelingującymi od Be Beauty.




Opakowanie - plastikowa tubka mieści 150ml nawilżającego żelu do mycia twarzy wraz z drobinkami musującymi i ekstraktem z lotosu. Otwieranie jej nie nastręcza żadnych problemów, otwiera się ją bez większego wysiłku i zniszczonych paznokci;)

Konsystencja - jak sama nazwa wskazuje, jest to żel, w którym zatopionych jest sporo niebieskich drobinek musujących. W miarę stosowania produktu, drobinki te są prawie niewyczuwalne. Według producenta, kuleczki te uwalniają witaminę E, która ma chronić skórę przed wpływem czynników zewnętrznych.

Producent - zapewnia nam dokładne oczyszczenie z makijażu i zanieczyszczeń, nie wysusza skóry, zmniejsza podrażnienia i zaczerwienienia, pozostawia uczucie świeżości dzięki ekstraktowi z lotosu. produkt jest przebadany dermatologicznie.

Wydajność - myślałam, że żel szybko zniknie z tubki, ale o dziwo, stosuję go już ok. miesiąca, dwa razy na dzień, niekiedy trzy i obecnie mam troszkę ponad mniej połowę żelu w tubce (zdjęcia są sprzed dwóch tygodni).

Zapach - dla mnie jest naprawdę bardzo przyjemny. Nie da się go z niczym porównać, może trochę przypomina zapach mydła o kwiatowym aromacie. Nie jest intensywny, jest delikatny, więc osoby bardziej wyczulone, nie powinny być niezadowolone.

Działanie - rzeczywiście moja skóra jest nawilżona. Wcześniej używałam Clean&Clear wersję pomarańczową z drobinkami (recenzja TU) + krem Ziaji oliwkowy (link) i był to duet bardzo destrukcyjny dla mojej skóry. Żel ten + krem z AA (wspominałam o nim TU) był wybawieniem. Moja skóra jest rzeczywiście oczyszczona, nie zauważyłam co prawda by żel zmniejszał zaczerwienienia, ale sądzę, że nie podrażnia. I rzeczywiście pozostaje uczucie świeżości.

Czy polecam - polecam jak najbardziej! Zaopatrzyłam się już w kolejny egzemplarz, a także płyn micelarny i peeling z Be Beauty. Jak tylko je przetestuję, zapewne recenzje pojawią się na blogu. Sądzę jednak, że nie będę zawiedziona. Jeśli tylko nie miałyście do czynienia z tymi żelami Be Beauty, polecam pobiec do najbliższej Biedronki. Stosunek jakości do ceny jest naprawdę zadowalający!

Dostępność - Biedronka
Cena - 4-5zł/150ml.


S.

33 komentarze:

  1. również używam i dla mnie sprawuje się bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie długo zacznę testy pozostałych żeli z Be beauty:)

      Usuń
  2. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbuję za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego produktu. Z tej serii mam tylko peeling do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj!:D Jak będziesz miała okazję, to koniecznie wypróbuj!:)

      Usuń
  4. Mam i u mnie też się dobrze sprawdza :) Też nie zauważyłam żeby zmniejszał zaczerwienienia, ale za to ładnie oczyszcza skórę i zmywa resztki makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam go, używam już chyba 3 opakowanie na zmianę z różowym- obecnie białym :) bo opakowanie się zmieniło;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten biały zakupiony, czeka na swoją kolej:D

      Usuń
  6. znowu jakiś cudak z Biedrony :D muszę się tam w końcu przejść jak będę w PL :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, zanim ja tam dotarłam po te cudaki!:D

      Usuń
  7. bardzo go lubię:) i jeszcze ta cena:) ten zielony też jest niezły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zielony, to peeling:) ciekawa jestem jak się sprawdzi:)

      Usuń
  8. Zachęcająco :) Niestety ja wszystkiego do twarzy używam z apteki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, z apteki przynajmniej masz gwarancję, że wszystko będzie ok.

      Usuń
  9. zawsze mnie zastanawiaja te kosmetyki z biedronki, moze kiedys cos kubi, bo jak na razie wszystkie drogie kosmetyki po kolei zawodza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem ten tani jak widać nie jest gorszy od droższego:)

      Usuń
  10. kupiłam żel peelingujący z Biedronki i moim zdaniem jest taki sam

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze go nie używałam, ale nie spodziewam się ścieraka;)

      Usuń
  12. Ja miałam wersję zieloną, to chyba oczyszczający? W każdym razie byłam w miarę zadowolona:) Przyjemniaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że chodzi Ci o peeling. :)

      Usuń
  13. Muszę chyba udać się do Biedronki bo bardzo zaciekawiłaś mnie tą recenzją :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie, dopiero zaczynam przygodę z blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto;)

      Powodzenia w blogowaniu!

      Usuń
  14. ja używam tego żelu od roku, nie zamienię go na żaden inny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, też chyba będzie mi go trudno czymś zastąpić:)

      Usuń
  15. Ja właściwie z Ziaji używam tylko kosmetyków do ciała, do twarzy tylko maseczki. Możliwe, że kremy do twarzy nie są takie dobre, dzięki za ostrzeżenie, będę miała na uwadze jak mnie będą kusić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też go używam i jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy nie miałam używać kosmetyków tej firmy, ale Twój opis zdecydowanie zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja od dawna używam żelu micelarnego ♥ i teraz zastanawiam się właśnie nad tym nawilżającym

    OdpowiedzUsuń