Moje lipcowe grzechy kosmetyczne...

czwartek, 5 lipca 2012
A miałam nie kupować nic poza najpotrzebniejszymi rzeczami pod namiot... A tu, a to szampon z Alterry mi się przyda, a to masło z Isany kupię, bo podobno świetnie pachnie... I takiego koloru lakieru też jeszcze nie mam, w końcu to rozbielony błękit, prawie idealna mięta... Tia... Popatrzcie na moje ostatnie grzeszki...

Wyprawka na wyjazd (no, może oprócz lakieru, który się tu tak zaplątał...:P ):


Szampon z Alterry Granat i aloes do włosów suchych i zniszczonych - wzięłam aby akurat teraz go wypróbować, ponieważ na wielu blogach był zachwalany.

Żel pod prysznic Isany z witaminami i jogurtem - pachnie po prostu obłędnie!

Carex - żel antybakteryjny do rąk. Według mnie może się przydać podczas pobytu pod namiotem, gdzie dostęp do łazienki ma się zdecydowanie ograniczony. [do żelu dodane były nawilżające chusteczki Carexa, znajdujące się na drugim zdjęciu).

Pasty Colgate chyba nikomu przedstawiać nie trzeba ;)

Lakier Lovely Crystal Strenght, nr. 333, o ślicznym rozbielonym niebieskim kolorze, który niekiedy wpada w zieleń - czyli taka miętka, o której już niebawem więcej.


Chusteczki do demakijażu Cleanic - zanim wezmę je ze sobą, jednak przetestuję je w domu, żeby nie wyszło, że tuszu nie mogę zmyć i będę chodziła jak miś panda :)  Cena: 5zł/szt.

Dwa opakowania chusteczek nawilżających Celanic. Cena: ok. 4 zł/szt.


Chusteczki nawilżające Carex dodawane do żelu antybakteryjnego Carexa. Cena żelu z chusteczkami: ok. 10zł

Przezroczysta, zamykana torebka, która przyda się pewnie pod prysznicem. Nie zamoczę sobie rzeczy przynajmniej ;) Cena: ok. 2zł.

I moje nadprogramowe zakupy:


Dokupione chusteczki do demakijażu Cleanic na wyjazd

Szampon Alterry Makadamia i figa regenerujący - włosy słabe i łamliwe - o tym szamponie słyszałam różne opinie, wzięłam go głownie dlatego, że nie było dużej wersji z granatem i że był przeceniony z 9,49zł na 6zł.

Be Beauty nawilżający żel do mycia twarzy z drobinkami masującymi - taaak! Wreszcie dorwałam się do Biedronki, która posiada w swym asortymencie duuużo produkutów Be Beauty do twarzy. Ten właśnie używam i jestem z niego niesamowicie zadowolona. Cena: 4, 99zł.

Be Beauty peelingujący żel do mycia twarzy z drobinkami peelingującymi - zobaczymy jak się sprawdzi jako peeling do twarzy. Cena: 4, 99zł.

Be Beauty micelarny żel do mycia i demakijażu - to już osławiony micel Be Beauty (tak Karo, Twój ulubiony ;) ). Teraz i ja będę mogła go przetestować! Cena: 4,99zł.

Isana brzoskwiniowy żel do depilacji - zachęciła mnie cena i "niby-brzoskwiniowy" zapach. Zobaczymy jak się sprawdzi. Dotąd używałam zeli Gilette, które są dość drogie. Cena: 7zł.

Isana krem do ciała z masłem shea i kakao - ostatnimi czasy sporo było o tym kremie na blogach, przede wszystkim ze względu na jego zapach. Na swoją kolej jeszcze trochę poczeka, bo mam przed nim kolejkę maseł itp. do ciała, ale mam nadzieję, że jak zacznę go stosować to nie będę żałować zakupu. Cena: 10zł.


Cóż.. Chyba dużo grzechów nie popełniłam, nie? ;)


S.

33 komentarze:

  1. takie cudowności są warte grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masło shea i kakao ! Musi obłędnie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam opinie innych bloggerek i jeśli chodzi o zapach, to podobno obłędny:D

      Usuń
  3. no dużo grzechów popełniłaś ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś rozgrzeszona dziecko! Wreszcie dorwałaś Biedronę! Gratuluję :D

    Chętnie wypróbowałabym ten Twój żel nawilżający, ale muszę trochę pozużywać, bo sporo mi się nagromadziło... :P A no i masełko testuj szybciutko! Chcę wiedzieć wszystko! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rozgrzeszenie, o Karotko kusicielko:D


      Koniecznie wypróbuj, bo wg mnie warto:) Ej, proszę nie popędzać!:P

      Usuń
  5. to ja już daaawno nie grzeszyłam :( muszę nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miałaś remont, to się nie dziwię :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. a jednak:D oby wyszło mi to na dobre...

      Usuń
    2. A pasta do zębów jest fajna, sama taką mam :)

      Usuń
  7. sporo masz tych fajniutkich kosmetyków ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja muszę w końcu kupić ten szampon z Alterry :) Kosmetyki warte grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo chodziłam koło tych szamponów zanim kupiłam:)

      Usuń
  9. Troszkę się obkupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty grzesznico, wstydź się:-)Zakupki super. Jestem ciekawa tego masła z Isany, bo nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo aż spąsowiałam!:D Skoro tak wiele osób jest ciekawych, to może zamienię go kolejnością z innymi moimi masłami i jak przetestuję, to dam znać;)

      Usuń
  11. Serio ten lakier to mięta? Nie chce mi się wierzyć, musisz koniecznie pokazać :)

    Mam ten krem do ciała Isany, jak dla mnie zapach jest bardzo mleczny, aczkolwiek czuć kakao. Niedługo napiszę recenzję.
    Z Biedronki miałam niebieski żel nawilżający, fajny był. Myślę, że ta zielona wersja niby peelingująca będzie podobna, pewnie drobinki tylko będą lekko masowały, ale daj znać jak się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wg mnie na pewno bardziej miętowy niż "mięta" z Essence czy My Secret. Wkrótce pokażę :)

      Ja z kolei czekam na recenzję kremu. I koniecznie spróbuj tego kremu!:) Co do peelingu, to też tak podejrzewam, ale zobaczę :)

      Usuń
  12. O ile się nie mylę, mam ten lakier z Lovely bo bardzo spodobał mi się jego kolor ♥ a fiolecik na paznokciach pokażę, gdy tylko znów będę go miała albo znajdę starsze zdjecie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może masz, zdaje się, że był już w zeszłorocznej kolekcji. A na fiolet czekam!

      Usuń
  13. Powinnaś zaznaczyć, że w części zakupów moja skromna osoba Ci towarzyszyła, a Biedronka to obok mnie;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę Izuś!:D :* No tak, wybacz, następnym razem (a pewnie jeszcze do Biedronki będę wpadać), na pewno zaznaczę :*

      Usuń
    2. tak, to ja;P nooo dobra, wybaczam skoro mówisz, że będziesz jeszcze niedaleko mnie:)

      Usuń
  14. Można, ale jak koleżanka wyżej napisała, może wysuszać przy dłuższym stosowaniu :) No ja w sumie też, wciąż coś nowego.. To jest straszne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś w końcu się z tym uporamy...

      Usuń
  15. Bardzo fajne zakupy:)
    Lubię lakiery do paznokci z tej właśnie firmy:)
    Masz bardzo fajny blog obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.