Lirene żel pod prysznic + oliwka z mango

sobota, 28 lipca 2012
Hej dziewczyny!

Dziś dla odmiany przejdę do dawno nie wspominanej tu pielęgnacji. Przedstawię Wam kosmetyk, który otrzymałam podczas spotkania bloggerek warszawskich 1 czerwca. Dopiero nie dawno udało mi się go wykończyć.
Butelka wyglądała dość niepozornie, ale gdy ją otworzyłam i poczułam ten orzeźwiający zapach, z miejsca pokochałam ten żel i myślę, że nie jest to jedyna moja z nim przygoda... Zwłaszcza, że obecnie znów mamy upały i teraz będzie jak znalazł.

Przedstawiam Wam żel pod prysznic z Lirene - Mango z oliwką.






Opakowanie - plastikowa butelka z bardzo wygodnym, plastikowym otworem. Co bardzo podoba mi się w nim jest miejsce na palec - dzięki niemu możemy bez łamiących się paznokci albo naruszania lakieru do paznokci otworzyć butelkę skrywającą 250ml żelu.

 Producent - Zapewnia nam nawilżenie skóry oraz ochronę przed jej wysuszeniem, a wosk z mango ma działać zmiękczająco i pozostawiać na skórze warstwę ochronną. Co ciekawe u 60% badanych używających tego żelu, odnotowano poprawę kondycji skóry, a u 73% skóra stała się bardziej miękka.

Konsystencja - Nie zrobiłam zdjęcia pokazującego na ręku konsystencję kosmetyku, bo wręcz wylewa on się z dłoni i myślę, że z łatwością możecie sobie ją wyobrazić. Jest bardzo płynna - raczej można ją porównać właśnie do oliwki niż żelu. Ale nie ma żadnego problemu z nałożeniem i rozprowadzeniem jej po skórze.

Wydajność - Podczas używania tego żelu wydawało mi się, że znika on w dość dużym tempie, ale o dziwo starczyło mi na 2-3 tygodnie (stosowałam go 2, czasem 3 razy dziennie jako jedyna w  domu).

Zapach -  Zdecydowanie nie jest to zapach mango. Możliwe, że kosmetyk zawiera wosk z mango, jednakże bardziej wyczuwalny jest aromat cytrusów, co naprawdę może być kojące dla naszych zmysłów podczas letnich upałów. Po umyciu się żelem, wyczuwałam przyjemny chłód.

Działanie -  Pewnie jesteście ciekawe, czy producent wywiązał się ze swoich obietnic. W porównaniu z innymi firmami, nie mydli nam tak oczu poprawieniem kolorytu skóry, jej blaskiem itp. Według mnie rzeczywiście kosmetyk zapewnia nawilżenie, a skóra po zastosowaniu go jest miękka. No i ten zapach! Faktycznie nastrój podczas upałów jest poprawiony.

Czy polecam - Na tę porę roku jak najbardziej. Po umyciu się nim poczujecie orzeźwiający zapach, który od razu poprawi Wam humor podczas upałów. Przede wszystkim będzie to ulga dla ciała i przyjemne uczucie nawilżenia. Szczerze polecam na lato! Nie wiem czy tak bardzo oliwka podobałaby mi się zimą lub jesienią, ale teraz jest jak znalazł. Sądzę, że kiedyś kupię go ponownie.

Dostępność - Właściwie każda drogeria.

Cena - 8-10zł/250 ml


Miałyście może ten żel? Albo polecacie może inne na letnie upały?


S.

40 komentarzy:

  1. tego nie miałam, ale inne Lirene tak i podobał mi się ich zapach, konsystencji nie pamiętam, ale chyba gęste były

    teraz używam z Original Source limonkowego, bardzo orzeźwiający, przyjemny i idealny na lato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupiłam limonkowy, zabieram go ze sobą na wakacje :)

      Usuń
  2. Fajny on jest ;) Mnie się zdecydowanie za szybko skończył, ale cóż, rodzinie się też spodobał :> My teraz kupiliśmy w Carfie Luksję owocową z promocji, używam właśnie pomarańczowo-mandarynkowego - jak to cudo pachnie! I fajny, gęsty jest, no i 500 ml ma - za 5 zł się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowo-mandarynkowa musi być fajna, będę mieć na uwadze!:D

      Usuń
  3. Muszę go sprawdzić - zapowiada się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go kiedyś i bardzo go lubiłam

    kosmetykoholizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę koniecznie spróbować, uwielbiam żele

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc nie, ale złych kosmetyków jak się ciągle przekonuję, nie ma :)

      Usuń
  7. mój czeka w kolejce na testy. Teraz na upały używam czekolady z miętą z OS i cytryny z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytrynka z TBS musi być super:) a czekolada z miętą z OS jest na mojej liście:)

      Usuń
  8. Ja teraz używam z Ziajii żurawinki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja firmę Ziaja na razie odstawiłam, ale może kiedyś :)

      Usuń
  9. Ja też go aktualnie używam, zapach świetny :) Co do wydajności to też mam takie same spostrzeżenia, wydaje się właśnie, że szybko ubywa, ale jednak starcza mniej więcej na tyle samo co inne żele :P Niedługo napiszę recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam wobec tego na Twoją recenzję:)

      Usuń
  10. Ja go bardzo polubiłam! Teraz w kolejce czeka wersja z olejkiem z bawełny, ale mango chyba też jeszcze dokupię, bo teraz jest w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego z olejkiem z bawełny w sumie ciekawa nie jestem, na razie u mnie królują żele z OS :)

      Usuń
  11. Miałam kiedyś coś z tej serii i byłam jak najbardziej na tak :) choć nigdy do niego nie wróciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za jakiś czas pewnie do tego wrócę, teraz czas na zmianę :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za mango, ale w sumie ten żel i tak pachnie bardziej cytrusami niż mango:)

      Usuń
  13. Niestety niemyśląca ja nie pomyślałam że aż tak może mnie wziąć i to na twarzy :P a chętnie przy następnej okazji wypróbuję żelu z olejkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce bierze nie wiadomo kiedy zawsze, takze przezorny ubezpieczony!:D

      Usuń
  14. Nigdy nie używałam tego żelu ale być morzę wypróbuję go :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czy miałam?? pytanie!! ;) i love it!! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię markę Lirene ale muszę przyznać że jeszcze nie miałam od nich żadnego żelu pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam w innej wersji zapachowej, ale dla mnie nic specjalnego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że masz w innej wersji zapachowej;)

      Usuń
  18. miękka skóra, to mnie zachęciło :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniowym konkursie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.