Eveline Holografic Shine, nr. 404 cudo!!!

Dziś znów lakierowo! Jakoś na dłużej nie mogę odejść od tego tematu, tym bardziej, że ostatnio znów przybyło mi sporo lakierów. Przed Wami holograficzne cudo od Eveline - Holografic shine, nr. 404.



Sztuczne światło:



Światło naturalne:


Pędzelek:


Powiem Wam, że przepadłam! Ten lakier tak pięknie się mieni... Baza jest różowa, drobinki zaś mienią się trochę na pomarańczowo-złoto-różowo-biało. U mnie na paznokciach już w drugim dniu niestety w niektórych miejscach odpadł (nie wiem czemu lakiery kiepsko się trzymają mojej płytki, o tej serii słyszałam, że trzyma się dość długo...Poza tym użyłam Essie Good to go). Jeśli chodzi o zmywanie lakieru to nie ma z nim żadnych problemów. Lakier nie należy do "chropowatych" po zastygnięciu, więc zmywa się jak każdy inny lakier.
Generalnie, jestem zakochana w takich błyskotkach, więc jeśli gdzieś wyhaczę inny lakier z tej serii i za taką cenę (2,30zł), to na pewno wezmę!

Dostępność: ja kupiłam w Drogerii Jasmin
Cena: 2,30zł.

Na dokładkę pokażę Wam jeszcze zdjęcia, które zrobiłam wczoraj. W słońcu:)


P.S. I po co leżałam w ogródku ucząc się do egzaminów?! Teraz mam czerwony nos, czerwone czoło i spalony dekolt oraz parę innych miejsc... Ratunku!:( :P

S.

25 komentarzy:

  1. Mam go, potwierdzam- jest cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie się mini :) Ja zazwyczaj unikam słońca w nadmiarze, bo bardzo szybko się opalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie zbyt szybko:( a jeśli już, to najpierw na czerwono;/

      Usuń
  3. całkiem niezły ten lakier, supr pewnie wygląda na długich pazurach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz warunki, zawsze możesz sprawdzić :)

      Usuń
  4. Ładny kolorek trafiłaś :) Ja bardzo lubię te lakiery i u mnie trzymają się całkiem długo... A kładłaś pod spód jakąś bazę?

    Widzisz... Nie wysmarowałaś się filtrem od Lirene i masz za swoje ;) Trzeba było rozpocząć testy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahaha ;> Dokładnie ;) Ty uważaj, bo raka skóry dostaniesz, filtrów używaj! :)

      Usuń
    2. Hehe, nie pomyślałam o nim!:P Szczerze mówiąc, to nie wiedziałam, że mnie tak przypiecze. Nie smarowałam się by złapać choć trochę słońca... A tu niespodzianka!
      Karolina, jako bazę nałożyłam Eveline 8w1...

      Usuń
    3. To dziwne, że tak krótko się u Ciebie trzymał... A ile trzymał się Essie? Ciekawe, czy dłużej niż u mnie? Na moich pazurach po trzech dniach wygląda paskudnie :P

      Usuń
    4. Essie też dość krótko... chyba pierwszego dnia miałam odpryski lekkie mimo bazy i good to go. Zastanawiam się nad zmianą bazy np na diamentowa eveline. Bo może to wina tej 8 w 1...

      Usuń
  5. ładny, ale jak dla mnie za delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale on fajny jest! Już sobie wyobrażam jak pięknie musi wyglądać na żywo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziała ta, co dotarła tam po pół roku namawiania :D:D:D

      Usuń
  7. U mnie ostatnio lakiery Safarii pojawiły się w chinolu :PP

    OdpowiedzUsuń
  8. wszędzie widzę te lakiery, a jak jestem w Rossmannie to zawsze zapominam wrzucić je do koszyka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanie? Ja ich tam nie widziałam:P

      Usuń
  9. bardzo podoba mi się efekt lakieru ale nigdzie nie mogę ich znaleść

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny lakierek....pieknie na twoich pazurkach wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też trafił do mnie ostatnio holo z Eveline. Potem człowiek taki tick, że ogląda paznokcie w słońcu.

    OdpowiedzUsuń