Essence Fruity brzoskwinka :)

sobota, 23 czerwca 2012
Ostatnio zauważyłam, że dość często produkuje nowe posty. To chyba wpływ końca sesji i zbliżającej się obrony... ;) Dziś temat na czasie, czyli swatche lakieru z nowej serii Essence - Fruity, odcień brzoskwiniowy.





Po dwóch warstwach moje paznokcie nie wyglądają zbyt estetycznie. Lakier u mnie pokrywa prawie w całości po 3 warstwach (na zdjęciach dwie), ale podkreślam PRAWIE. Bez odprysków trzymał się 3 dni. Kolor podoba mi się bardzo, przede wszystkim dlatego, że można zaliczyć go do pasteli oraz ze względu na swą unikalność. Niestety krycie jest słabe, dlatego jeśli lubicie gdy wystarcza jedna, ewentualnie dwie warstwy lakieru, nie polecałabym zakupu. Generalnie trochę ciągnie mnie do żółtego oraz różowego z drobinkami z tej limitki, ale chyba sobie daruję. Szczerze mówiąc zadowolona nie jestem.

Kupiłyście coś z nowej limitki Essence?

S.

Biorę udział w rozdaniu u Marty:)
 

31 komentarzy:

  1. Ja z tej kolekcji mam zielony, ale szczerze mówiąc mam co do niego wiele wątpliwości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ta kolekcja chyba nie jest zbyt udana jeśli chodzi o lakiery...

      Usuń
  2. Oj, nie wygląda fajnie ten lakier ...

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie takiego koloru szukam .
    ale widzę, że ten lakier nie wygląda zbyt ładnie . -,-

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor ładny, ale szkoda, że potrzeba aż 3 warstw :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero się za nią rozejrzę, ale kolor ma cudowny, szkoda że takie słabe krycie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisałam komentarz wyżej, Golden Rose Charming ma podobny kolor jeśli szukasz takiego:)Ale chyba też potrzeba 3 warstw z tego co czytałam na blogu Mallene.

      Usuń
  6. Oj jak ja nie lubię takiego wodnistego efektu :( Tylko dla koralowego Essie jestem w stanie znieść 3 warstwy. A i u innych lakierów ledwo nauczyłam się tolerować dwie, taki ze mnie był leń kiedyś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :( Haha, Essie króluje? Mnie ta firma ostatanio wkurzyła, jakoś się u mnie uparcie nie trzyma:(

      Usuń
  7. cudny kolor :)
    zapraszam do mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny kolor, ale słabe krycie jak widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, nie wygląda zbyt fajnie, tak jak sama piszesz, na pewno się na niego nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej poszukaj takiego koloru w innej firmie, jeśli chcesz;)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. słabe krycie ma ta seria - mam dwa odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym - tak jak napisałam w notce:(

      Usuń
  12. Krycie słabe, ja preferuje max dwie warstwy, nie wiem, czy skuszę się na coś z tej limitki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Napaliłam się na ten zielony i różowy z drobinkami, ale chyba sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Co do moich lakierów Miyo, to w Jasminie nie ma tych małych mini drops. Ja swoje kupiłam w małej drogerii w przejściu podziemnym, tak jak wyjście na przystanek na Al. Jana Pawła w stronę Pragi. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar zostawić w komentarzu reklamę swojego bloga bez skomentowania w sensowny sposób posta, to nie licz na to, że do Ciebie zajrzę ;) Szanuję pracę innych i chciałabym, aby szanowano moją :)





SZABLON BY: PANNA VEJJS.