Clean&Clear żel myjący. Oj raczej się nie polubimy...

Egzaminy na razie raczej :P prawie skończone, plus obrona w lipcu, więc znów będę miała więcej czasu na bloga i przede wszystkim Wasze blogi!:)
Dzisiejszy post będzie poświęcony kosmetykowi do pielęgnacji twarzy... Choć nie powiem, by rzeczywiście u mnie spełnił swą funkcję. Mowa o Clean&Clear Morning Energy Energetyzujący żel myjący, zawiera witaminę C i żeń-szeń. OIL-FREE.

Niestety na etykiecie literki są dosłownie jak mróweczki i nie udało mi się sfotografować opisu, więc przepiszę go poniżej:

Unikalna formuła dodaje Twojej skórze energii i odświeża ją na cały dzień. 
SPOSÓB UŻYCIA: Zwilżyć twarz, delikatnie masować omijając okolice oczu. Dokładnie spłukać. 

Generalnie jak etykieta wskazuje, kosmetyk ma konsystencję przezroczystego żelu z małymi, prawie niewyczuwalnymi drobinkami. Zapach też ma bardzo przyjemny, nie drażniący.
Opakowanie z pompką bardzo wygodne i kosmetyk jest dość wydajny.


ALE... Używałam zgodnie z zaleceniami (choć trochę trudno używać inaczej, prawda ;) ), jednak mam wrażenie, że moja skóra jest przesuszona. Cóż, myślałam, że żele myjące generalnie w jakiś sposób powinny nawilżać, ale widocznie myliłam się i właśnie uzupełniłam luki w mojej wiedzy:D Niestety, musiałam go odstawić.
I zatem mam problem. Moja skóra jest przesuszona, krem do twarzy o którym pisałam TU , mianowicie Ziaja oliwkowa też nie pomaga... Może macie jakieś propozycje nawilżających żelów/mleczek do twarzy i kremów?





POMÓŻCIE! ;))


S.

26 komentarzy:

  1. Ja mam tonik z tej serii, jeszcze nie próbowałam. Na wysuszenia polecam zwykły krem Nivea lum Bambino :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie zawsze pomaga maseczka nawilżająca z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją mam, ale maseczka to niestety nie wszystko:(

      Usuń
  3. nie przepadam za tą firmą zdecydowaniwe! kiedyś bardzo podraźniła mi twarz. Aby się zregenerować po tym użyj Lirene różowy żel do mycia twarzy;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie mam tylko Lirene krem do twarzy, ale może na ten różowy żel przy okazji zerknę:)

      Usuń
  4. co do mleczek i zeli to polecam te z biedronki. co do kremow to sama szukam idealnego. ale jesli nic Ci nie pomaga proponuje sprobowac OCM, mi pomogło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam żel z biedronki jeden. Jest dość przyjemny, wydaje mi się, że nie podrażnia mi skóry, ani nie wysusza, ale używam ze 3 dni, więc zobaczymy jak dalej:)

      Usuń
  5. Może spróbuj go zużyć używając go raz dziennie, a do drugiego mycia stosuj np. żel micelarny z Biedronki albo krem do mycia z Alterry. A jaką masz w ogóle cerę? Suchą, mieszaną, tłustą? Może wypróbuj krem nawilżający z Corine de Farme, są dostępne w Auchan i w Hebe, mają przystępną cenę i przyjazny skład. Ja jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam żel z Biedronki, ale nie micel. Teraz właśnie nim myję twarz :) dziś jeszcze się zaopatrzyłam w jeden żel i krem do twarzy z AA. Z Alterry muszę koniecznie kupić! Pamiętam jak go recenzowałaś u siebie:) a na Corine spojrzę jak będę w Auchan, dzięki Karo!:)

      Usuń
  6. własnie myslałam nad zakupem czegoś z tej firmy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja lubie z zele i mleczka z biedronki, sama posiadam 2 :)
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam jeszcze kosmetyków tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś żel tej firmy i strasznie wysuszał moją skórę, po nim jakoś się zraziłam do Clean&Clear.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry do mycia twarzy jest żel z Avonu z Solutions z serii nawilżającej czyli pomarańczowy. Zawsze po umyciu twarzy miałam suchą skórę albo ściągniętą itd. a z tym żelem problem zniknął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, do Avonu jakoś nie mam zaufania, ale dzięki:)

      Usuń
    2. Ja już też... ;P Zrezygnowałam nawet z bycia konsultantką. Same minusy, już nie wspomnę o tym ile niepotrzebnej kasy na to wydałam ;/ Tylko mi ta firma skrzywdziła skóre.. na szczęście już po wszystkim :)

      Usuń
  11. Tylko żele do mycia twarzy z AA, żadne tam Avony. Ten niebieski z AA jest po prostu genialny. Nigdy mi nie zaszkodziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś kupiłam krem do skóry alergicznej z AA, sis :)

      Usuń
    2. Powinien pomóc, naprawde. Jeśli moja skóra nie marudzi to coś w tym jest ;) Kupiłaś ten czerwony z plusikiem z serii help ? ;)

      Usuń
  12. ja wolę używać żeli do buzia aptecznych

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja go miałam jeszcze za tak zwanego "łebka" go używałam i powiem Ci, mnie nie zadowolił, ogólnie clear&clean ciągle mnie rozczarowywał, ale za to polecam mocno physiogel :) Naprawdę świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie ta firma teraz rozczarowała... Na Physiogel chętnie spojrzę!:)

      Usuń