Pastelowy róż od Sensique

Hej! Dopiero dziś zdałam sobie sprawę, że jest Was już tu ponad setka! Dziękuję Wam baardzo. I za komentarze również. Mam nadzieję, że miło Wam się czyta bloga :)
Dziś zmyłam lakier z poprzedniej notki. Niestety odprysnął i starł się na końcówkach... Potwierdził się fakt, iż lakiery Miss Sporty są właściwie na jeden dzień. Ale cóż... Kolor jest cudny i z tego względu cieszę się, że go mam!

A dziś kolejny kolor, tym razem Sensique z kolekcji wiosna/lato 2012 "Nature Code" Cherry Blossom, nr. 271. Szukałam od dawna jasnego, pastelowego różu i ten idealnie wpisał się w moje potrzeby. Sprawdźcie czy w Wasze też:



 

Lakier ma bardzo fajną, kremową konsystencję. Do pokrycia płytki paznokcia wystarczą dwie warstwy. Cherry Blossom miałam na paznokciach już przynajmniej dwa razy i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że trzyma się u mnie dość długo, czyli 4 dni. Pędzelek jest dość długi, przez co pokrywa dobrze cały paznokieć. Inna sprawa - nie wiem czy zauważyłyście, ale na górze buteleczki zbiera się taki ciemniejszy różowy kolor. Podobnie jest np. z lakierami Essence i to już w sklepie. Wiecie może od czego to? Czy to wpływ otwierania lakieru? Tylko w takim razie musiałby już ktoś otwierać je w sklepie...
Więcej zastrzeżeń nie mam, mogę z czystym sumieniem polecić!

Dostępność: Drogeria Natura
Cena: 6zł


S.

32 komentarze:

  1. Takie "coś" w lakierach essence jest powszechne niestety:(. To po prostu znaczy, że ludzie otwierają lakiery. Nie są one pierwszej nowości, po prostu są starsze i już zasychają. Więc takich nie kupuję.
    Jak chcesz żeby Ci się lakier dłużej utrzymał to proponuję jako bazę dać odżywkę z Eveline diamentową. U mnie lakiery bez niczego trzymają się koło 2 dni.. a z tą odżywką tydzień;D.
    No niestety, na kołderkę to zbytnio czasu nie ma.. :P. Dużo do zrobienia, a mało czasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale akurat essence otwierają tylko? Poza tym wydaje mi się, że mimo wszystko ekspedientki, czy ochroniarz patrzą...Zwłaszcza po aferze w Naturze. Ale może jestem zbyt optymistyczna ;)
      Mam odżywkę Eveline 8w1, ale może spróbuję tę diamentową, dziękuję :)
      To zdrowiej!:)

      Usuń
  2. ładne masz pazurki..a lakierek słodki tzn kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również się niezmiernie z tego cieszę i nie mogę uwierzyć ze to jednak tak szybko się stało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się:) nawet chciałam go kupic, ale różowych lakierów mam nadmiar:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś aż tak nie... Stwierdziłam to po ostatnim przeglądzie moich lakierów :P

      Usuń
  5. też bym chciała mieć takie pazurki! :) a co do koloru jest świetny, idealnie nadałby się do mojej kolekcji pastelowych lakierków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) to wystarczy lecieć do Natury;)

      Usuń
  6. Też mam ten lakier, czekaj idę zajrzeć czy też ma ten osad... O jest! Mała warstewka, ale jest... Dziwne, bo to tylko w tym jednym lakierze, w innych czegoś takiego nie zaobserwowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten osad niekoniecznie musi oznaczać, ze ktoś już otwierał lakier - temperatura i światło bardzo skracają żywotność lakierów - rozkładają się składniki odpowiedzialne za konsternację. Jest to powód, dla którego nie lubię wystawek Wibo - oświetlają produkty od dołu od razu je podgrzewając i lakier mimo, że nowy, jest stary...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie konsternację a konsystencję...;)

      Usuń
  8. for beginners like me need a lot of reading and searching for information on various blogs. and articles that you share a very nice and inspires me .
    cara menggugurkan kandungan
    obat aborsi
    kalkulator kehamilan

    OdpowiedzUsuń