TAG kosmetyczny

piątek, 30 grudnia 2011
Hej! Witam Was w przedostatnim już dniu roku 2011. Nie wiem jak Wy, ale ja mam już kreację, teraz tylko czekam na jutrzejszy dzień. Zanim złożę Wam życzenia od siebie i N., zamieszczę TAG, którym już jakiś czas temu oznaczyła nas Karolina z http://charlottes-wonderland.blogspot.com/ i przy okazji, dziękujemy za otagowanie :))




Zasady:
1. Wstaw obrazek.
2. Napisz, od kogo otrzymałaś/łeś zaproszenie do zabawy.
3. Wyznacz po jednym produkcie (poza punktem 10.) w każdej kategorii.
4. Nominuj maksymalnie 5 osób.
1. Primus inter pares, czyli odkrycie roku:
Podkład ColorStay Revlon, odcień nr 200 Nude. Długo szukałam podkładu, który zatuszowałby wszystkie niedoskonałości mojej cery, włącznie z drobnymi wypryskami i znalazłam! Doskonale kryje, dług pozostaje na twarzy i jest naprawdę godny polecenia. W ofercie są różne odcienie, ten jest do cery jasnej. Następny planuje kupić w odcieniu Buff, nr. zdaje się 150. Dostępne są na Allegro w dużo tańszej cenie niż w drogeriach! (Widziałam je w Douglasie, zdarzają się w Super-Pharm).

2. Zatrzepocz piórkami, czyli tusz do rzęs.
Tak, wiem, tusz bardzo rozreklamowany, ale myślę, że akurat promują właściwy produkt. Tusz rzęs moich nie pogrubia, ale znacznie je wydłuża i ten efekt utrzymuje się naprawdę przez dłuższy okres czasu. Kupiłam go z płynem mincelarnym Rimmel, dostępny jest oczywiście samodzielnie. Szczoteczka jest dość duża, więc początkowo możecie mieć problem z tuszowaniem, ale z czasem to minie. 

3. Zabawa z kolorami, czyli kosmetyk do powiek.

 Rimmel Colour Mousse odcienie 005, 006, 008, potem dokupiłam 012, którego długo szukałam. Cienie nie są matowe, są brokatowe, są to cienie w musie. Utrzymują się na powiece, nie rolują. Godne polecenia. Niestety w Polsce można je teraz kupić jedynie na Allegro (testery lub produkt, który dostępny był w drogeriach) lub w innych sklepach internetowych typu www.paatal.pl . Te są właśnie z tego sklepu :)

4. Na tapecie, czyli podkłady, korektory, rozświetlacze, róże, bronzery.

Róż Maybelline Dream Touch, odcień 06 Berry. Nadaje się według mnie raczej na wiosnę lub lato, z racji tego, że na policzkach (przynajmniej moich) wygląda dość intensywnie bez względu na to ile różu zaaplikuję i wygląda on właśnie jak takie zaróżowione policzki w zimie. A podwójny taki efekt raczej przez żadną z nas pożądany nie jest ;) Na wiosnę lub lato zaś wygląda uroczo :) Warto go stosować zanim nałożycie podkład, bo na podkładzie może się rolować.

5. Patrz mi na usta, czyli mazidełka do ust.





Nivea Fruity Shine - uwielbiam za połysk, leciutki kolor, nawilżenie i zapach. Wszystko jest na 6! Właśnie jej używam najczęściej oraz Carmexu wiśniowego, który jest błyszczykiem o fajnym zapachu. Niestety smak jest dużo gorszy, ale warto się przyzwyczaić, bo sam Carmex jest pomadką, która pomaga w podniesieniu kondycji naszych ust. Stosowałam także Carmex w sztyfcie, w oryginalnym smaku, ale zupełnie nie przypadł mi do gustu...
I dwie pomadki Rimmel - Lasting Finish, w popularnym kolorze Airy Fairy  070, której raczej nie trzeba przedstawiać nikomu... I Moisture Renew Nude Delight, nr. 700. Używam ich dość rzadko, raczej od święta, bo na codzień w biegu preferuję maźnięcie się zwykła, bezbarwną pomadką, ale naprawdę szminki są świetne :)

6. Pokaż swoją twarz, czyli kosmetyk do pielęgnacji twarzy.


 Masło kakaowe do twarzy firmy Ziaja. Mam już którąś z koleji rzecz z Ziaji i naprawdę są to fajne kosmetyki, o nieziemskich zapachach. Jeśli chodzi o ten krem, kolorytu skóry raczej nie poprawia, jak napisali na etykietce, ale krem daje skuteczne nawilżenie. I ten zapach...

7. Chodź, pomaluj mój świat, czyli lakier do paznokci.



 Rimmel Beige Style, 365. Kolor, który można określić jako nude. Wpada raczej w róż, ale czasem również w beż. Jak widać mocno eksploatowany przeze mnie :) Myślę, że jak go skończę pewnie kupię następną buteleczkę. Przy tym jest naprawdę trwały.

8. Kwiaty we włosach, czyli kosmetyk do włosów.

  Pisałam już o tych kosmetykach do włosów. Jeszcze raz powtórzę - są świetne. Niestety trochę drogie.

9. Coś dla ciała, czyli kosmetyk pielęgnacyjny do ciała.

 I znów Ziaja, i znów masło kakaowe:D Ale tak uwielbiam ten zapach, że inaczej nie mogę... Miałam jeszcze płyn pod prysznic nawiasem mówiąc ;P Dobrze nawilża skórę i zapach pozostaje na niej długo.

10. Coś dla ducha, czyli wybrana przez nas kategoria niekosmetyczna.

źródło: www.travelplanet.pl

Przyszłe wakacje na Maderze... Potrzebuję słońca...

To tyle z TAGów :) Taguję wszystkie dziewczyny, które mają ochotę wykonać ten TAG na swoim blogu :)

                                       **********************************

Pochwalę się Wam jeszcze przesyłką, którą dostałam zaraz po świętach i do tej pory uśmeich nie schodzi mi z twarzy :)






                                        **************************************
Ponadto, chciałabym na koniec w imieniu swoim oraz N. złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji nadchodzącego Nowego Roku. Oby był lepszy niż ten, aby Wasze smutki z roku obecnego minęły wraz z wejściem w nowy. Poza tym standardowo - zdrowia, miłości, szczęścia...



SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY!

źródło: www.e-fajerwerki.pl



S.

Rozdanie u  Merczens

Czytaj więcej »

Sówka i ocieplacze;)

środa, 28 grudnia 2011
Chwalę się moją sówką, która bo wielu przejściach szczęśliwie dziś do mnie dotarła z allegro;) lepiej późno niż wcale:) śliczna jest:D tylko naszyjnik jest dosyć krótki, będę musiała go zmienić na jakiś sznureczek czy coś w tym stylu:)


To ocieplacze z wyprzedaży za całe 8 zł:) długo szukałam takich, a na allegro musiałabym za nie zapłacić z 25 zł



N.


Czytaj więcej »

Przedświąteczne wyprzedaże i życzenia od lacquer-maniacs:)

piątek, 23 grudnia 2011
18.12 wyruszyłam do centrum handlowego po ostatnie zakupy, zarówno spożywcze jak i prezentowe. I co się okazało:D że zaczęły się wyprzedaże! Przez długi czas szukałam spodni-cygaretek, już miałam upatrzone jedne w Butiku ale w ostatniej chwili weszłam do Cache- Cache i kupiłam, po promocji 30% kosztowały ok.80 zł;) Są do kostek, jedyny ich minus, wyglądają na zdjęciach na duże, ale jest to S i naprawdę fajnie się prezentują :) Oto one:



Za bon z Avanti za 20 zł kupiłam w H&M czapeczkę ażurową za 10 zł i rękawiczki z futerkiem również za tyle po przecenie:) były jeszcze białe/ kremowe, natomiast czapeczka w takim wzorze jedynie granatowa:/

 N.

 

 

Wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia,

Rodzinnego ciepła i wielkiej radości

oraz sterty miłych prezentów pod choinką.

ŻYCZĄ  S. i N. 

 


  Rozdanie u http://kajamakefashion.blogspot.com/2011/12/rozdanie-noworoczne-dla-obserwatorow.html

  Rozdanie u http://mallene.blogspot.com/2011/12/moje-pierwsze-rozdanie.html

Czytaj więcej »

Lakiery, ozdoby, książka, miesiąc naszego bloga i wygrania w rozdaniu :)

niedziela, 18 grudnia 2011

Heeej! I jak u Was przygotowania do Świąt? Idą pełną parą, czy dopiero raczkują? U mnie zaczynają raczkować, dziś zamierzam robić po raz pierwszy w moim życiu pierniczki, zobaczymy jak wyjdą :)) Na wielu blogach już nastrój świąteczny, dlatego ja tez Was trochę w niego wprowadzę, pokazując pierwsze świąteczne ozdoby, które pojawiły się w moim pokoju. Ale najpierw... Moje nowe lakierowe zdobycze!

  • Pierwszy to Rimmel PRO, 391 Celebrity Bash. Jest to bardzo ciemna czerwień - właściwie można powiedzieć, że bordo. Wygląda bardziej szlachetnie i elegancko niż zwykła czerwień. Długo szukałam takiego koloru i wreszcie jest.

+
piękny, szlachetny i elegancki kolor
piękny połysk
cena dość znośna, ok. 20zł.

-
niestety szybko odpryskuje. Być może moje paznokcie są tak felerne, że większość lakierów schodzi po 2 dniach... Jak nie wcześniej.







  • Następne lakiery to trzy z Essence Colour & Go:

          Od lewej:
58 Frozen queen, 50 Irreplaceable, 62 Reach peach.





Chyba jeden z moich zimowych faworytów. Metaliczny biały, przywodzący na myśl szron. Wybaczcie za stan lakieru na paznokciach, ale mam go chyba 2 dzień...

+
niska cena. Trochę ponad 5 zł. Według mnie jakościowo o wiele lepsze niż lakiery z Wibo.
fajne kolory
dość długo pozostają na paznokciu


Piękny lakier według mnie. Są to złote drobinki brokatu, czasem mieniące się na niebiesko, ale zdecydowanie dużo częściej na złoto, położone na jasnym beżu.





  • Ostatnio kupiłam sobie też mascarę do rzęs Rimmel Scandal Eyes. Była przecena w Rossmanie z 30zł na 21 zdaje się, niestety kiedy zdecydowałam sie na zakup, na półce pozostał jedynie kolor brązowy (podziękowania dla dziewczyny z Rossmana, która wyprowadziła mnie z błędu przy kasie :P), dlatego też kupiłam zestaw za 28 zł - mascara z płynem micelarnym do demakijażu. Akurat mi się przyda, bo i tak musiałam kupić coś do zmywania make-up'u. Szczoteczka mascary jest b. gruba, jeszcze się do niej chyba nie przyzwyczaiłam, ale jeśli odpowiednio jej użyjecie, to daje naprawdę bardzo fajny efekt.



  • To teraz dekoracje świąteczne mojego pokoju. Na pewno ich jeszcze przybędzie :) Pierwszą miałyście okazję zobaczyć przy prezentacji lakierów z Essence. Wczoraj mama wypatrzyła ją w Makro. Jest to coś innego, bo nie jest to zwykła kula ze śniegiem (które nawiasem mówiąc uwielbiam), tylko w środku jest światełko, które mieni się na czerwono i niebiesko. Na zdjęciu akurat na czerwono.

  • następne ozdoby to świeczki:


Carrefour, ok. 9 zł. Naprawdę świeczki z tej serii, co Magnolia, czyli Bolsius bardzo intensywnie pachną.
Także Carrefour. Komin chyba ok. 9zł i olejek także coś koło tego. Olejek ma zapach przywodzący na myśl piernik. Myślę, że przez święta właśnie to będę palić. Ciekawe jak będzie utrzymywał się zapach :)





Następna świeczka. I kula ze śniegiem, którą dostałam rok temu od znajomego :)

A to spóźniony prezent na Mikołajki od chłopaka:
Ręcznie robiony notatnik. Jakby ktoś chciał, to mogę załatwić :P

Na koniec chciałabym Wam jeszcze polecić książkę, którą czytam "Cukiernia pod Amorem". Są 3 części i naprawdę bardzo fajnie się to czyta. W sam raz na długie, zimowe wieczory :)
Podczas wykopalisk na rynku w Gu­towie archeolodzy dokonują niezwykłego odkrycia. Wzbudza ono zainteresowanie córki właściciela cukierni Pod Amorem. Czy Iga rozwikła dawną rodzinną tajemnicę? Czy przepowiednia sprzed wieków naprawdę się spełniła? W poszukiwaniu odpowiedzi prześledzimy fascynującą historię rozkwitu i upadku jednego z najświetniejszych mazowieckich rodów.
Zajezierscy to pierwsza część trzytomowej sagi o Gutowie.
Autorka opisuje losy kilku pokoleń kobiet (i ich mężczyzn) w malowniczej scenerii dziewiętnastowiecznych dworków oraz współczesnej prowincji. Znakomicie oddaje koloryt epoki, zarówno jeśli chodzi o realia życia codziennego, jak i przełomowe wydarzenia historyczne. Przeplata przeszłość z teraźniejszością, tworząc niepowtarzalną opowieść o silnych kobietach, ich marzeniach i namiętnościach oraz wytrwałym dążeniu do wyznaczonych celów.

źródło:  www.merlin.pl


Chciałabym też w imieniu moim i Niny podziękować za wygraną w rozdaniu u Color-Mania! W sam raz na obchody miesięcznego istnienia naszego bloga :) Wygrałyśmy:
Czekamy z niecierpliwością i na pewno zrobimy recenzję :))

Tyle na dziś. Miłej niedzieli oraz nadchodzącego tygodnia!


S.

Czytaj więcej »

13.12- komin:D

wtorek, 13 grudnia 2011
Dzisiaj pokaże wam kilka zdjęć w kominie, który zrobiła moja Mama:D jest on dosyć duży i ciężki, w sam raz na zimę. Dlatego chce Ją poprosić żeby zrobiła mi jeszcze cieńszy, tak żebym mogłam sobie go założyć na dwa razy:) a kurtke kupiłam w tym roku w Orsayu, założyłam ją tylko na potrzeby zdjęcia, bo zwyczajnie mi w niej jeszcze za ciepło. czekam na śnieg;) Na oczach mam kredke z Oriflame i róż do policzków również z tej firmy:)






Czytaj więcej »

Powrót S.!!! :D

czwartek, 8 grudnia 2011
Dawno mnie tu nie było przez zawirowania w moim życiu, ale moja kochana współblogowiczka na szczęście zajęła się blogiem :D Dzisiaj mam dla Was kilka rzeczy.
Po pierwsze prezent na Mikołajki - szampon i odżywka Joico. Moja mama już dłuższy okres czasu używa produktów tej firmy i naprawdę są rewelacyjne, bo bardzo poprawiają włosy. Więc i mi sprezentowała te kosmetyki :) Ponadto nie dawno kupiłam sobie lakier Catrice, który również jest na zdjęciu. Kosztował ok. 10zł i jest to dość ciemny szmaragd z drobinkami brokatu. Niestety zdjęcia nie oddają dokładnego koloru.


I kolejny lakier, w rzeczywistości jest raczej ciemno-złoty, dlatego tak bardzo mi się spodobał. Wygląda jak w buteleczce. Jasno-złoty jest w silnym świetle:) Bardzo polecam ten lakier, bo naprawdę ma niespotykaną barwę. Również Catrice, ok. 10 zł.
I ostatnia rzecz, z której jestem niezmiernie dumna! Cień do powiek w musie Rimmel Colour Mousse odcień 012. Wreszcie go znalazłam na Allegro!!

To tyle na dzisiaj! Jak podobały się produkty? Macie jakiś ulubiony kolor lakieru na zimę jaki mogłybyście polecić?


S.


Bierzemy udział w konkursie świątecznym u http://justinaaas.blogspot.com/
Do wygrania:
  POLECAMY!!!


Biorę udział w rozdaniu: http://onlysweetpink.blogspot.com/2011/12/rozdanie-cocolitapl-sleek.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+OnlySweetPink+%28Only+Sweet+Pink%29
Sponsorem rozdania jest nowy sklep www.cocolita.pl
Czytaj więcej »

paczka z allegro:)

wtorek, 6 grudnia 2011
Odebrałam wczoraj paczkę z allegro, wreszcie doczekałam się moich upragnionych szarych getrów i brązowych zakolanówek. dostałam też w bonusie czerwone skarpeteczki chyba z okazji dzisiejszych Mikołajek;p stylizacje w zakolanówkach już niedługo:D 
A Wy do czego je nosicie?? myślałam o sprawieniu sobie jakiejś cieplej krótkiej spódniczki z zakładkami, ale sama nie wiem:/

a sklep jak najbardziej polecam KLIK





Sweterek kupiony jakiś czas okazyjnie, ale bardzo go lubię:)

N.
Czytaj więcej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.